Problem dnia

Mój chłopak ma OGROMNE przyrodzenie. Nie macie czego zazdrościć... Malwina, 25 l.

14 Kwietnia 2017

Seks z hojnie obdarzonym partnerem

Albo mam jakiegoś pecha, albo nie wiem. W poprzednim związku nie czułam się usatysfakcjonowana, bo... Jakby to powiedzieć – zbyt wiele nie czułam. Natura za bardzo go nie obdarzyła i było naprawdę ciężko. Nie rozstaliśmy się z tego powodu, ale nie ukrywam, że był to jakiś problem. Od tego czasu nie wierzę w bajki, że rozmiar nie ma znaczenia. Ma i im bliżej mu do średniej, tym lepiej. Oczywiście, jak to ja, spadłam z deszczu pod rynnę. Aktualny chłopak jest zupełnym przeciwieństwem tamtego. Także w tym temacie.

Możecie się śmiać, ale to też jest problem. Związek skonsumowaliśmy po ciemku i od samego początku czułam dyskomfort. Kiedy następnym razem zobaczyłam, z czym miałam do czynienia, to nie było mi do śmiechu. Nie przesadzam, ale był ze dwa razy większy, niż poprzednika. Na długość, szerokość, obwód. To nie tylko wygląda przerażająco, ale jest też kłopotliwe, kiedy przychodzi co do czego. Nie odczuwam żadnej przyjemności.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (4)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-15 00:21:47

Moj też ma sporego i owszem początki były bolesne ale jednocześnie cholernie przyjemne. Teraz jest już tylko przyjemnie. Zdarza się że zaboli jeśli wejdzie we mnie dość agresywnie tylko ja w sumie lubię jak trochę boli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-14 18:48:59

aa tam moj tez ma takigo duzego najpierw bolalo potem przestalo i jest super

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2017-04-14 11:14:30

źle do tego podchodzisz.Odpowiednie nastawienie i gra wstępna załatwią sprawę.No i oczywiście rozmowa.Nie możesz ukrywać przed partnerem ,że Cię boli.Musisz mu to powiedzieć.Mój też jest dobrze obdarzony ale wystarczy dłuższa gra wstępna,zmiana pozycji i jest mega.Dodam,że to mój pierwszy partner i jesteśmy ze sobą już 5 lat :) Rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa bo tak to nie zaznasz przyjemności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ola
(Ocena: 5)
2017-04-14 09:29:45

wydaje mi się, że kłopot autorki najbardziej wynika z nastawienia - że będzie znowu bolało i strach przed urazem robi tak naprawdę wszystko, bo trudno wtedy o odprężenie, dobre nawilżenie i odpowiedni nastrój. Także pierwsza rada - zmienić nastawienie na bardziej pozytywne. Druga rada - poszukać innych pozycji i eksperymentować co odpowiada najbardziej. Mój poprzedni partner (a był dla mnie pierwszy) również jak u autorki był skromnie (nawet bardzo ) wyposażony, a obecny ma się - że tak powiem - czym pochwalić. Dla mnie to absolutnie żaden problem, wręcz przeciwnie :) Dobry seks polega przede wszystkim na dobrej współpracy i jeśli coś wychodzi źle to trzeba o tym po prostu porozmawiać i postarać się to zmienić. Na pewno nie można pozostawać samej z podejściem "niech zrobi swoje i da mi spokój", bo będzie jeszcze gorzej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1