Problem dnia

Wszyscy mnie rozliczają, na co wydaję 500+. To moja sprawa! Joanna

04 Kwietnia 2018

Samochód za 500 plus

Ludzka zawiść naprawdę nie zna granic. Mieszkam w niewielkiej miejscowości, gdzie wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą. Sąsiadom nie umknęło, że kupiłam sobie samochód i jako że zbiegło się to z wypłatą 500+, to oczywiście już wydali wyrok. Oszczędzam na dzieciach, a wożę się nową furą. Strasznie to podłe.

Prawdą jest, że gdyby nie ta pomoc państwa, to auta bym nie zmieniła. Dzięki tym pieniądzom mogłam dostać kredyt i teraz spokojnie samochód spłacę. Szkoda, że nikt nie dostrzega jednej prostej rzeczy - stare ledwo jeździło, a czymś muszę dzieci wozić!

Teraz przynajmniej są bezpieczne, bo nic nie trzeszczy i spaliny nie wpadają do środka.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (30)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-05 07:38:34

Mam ich trójkę, więc 1500 do ręki co miesiąc. Zapomnieli tylko, że nie klepiemy biedy i na pierwsze nic nie dostaję. To dostaje na pierwsze, czy nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-05 10:50:53

''Od razu poszła plotka, że dorobiłam się na moich dzieciakach. Mam ich trójkę, więc 1500 do ręki co miesiąc. Zapomnieli tylko, że nie klepiemy biedy i na pierwsze nic nie dostaję. '' - ona napisała wyraźnie, że tak myślą sąsiedzi, a rzeczywistość jest inna. Ludzie, nauczcie się czytać ze zrozumieniem!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 15:44:26

Przecież ta krytyka jest od zazdrosnych starych lub bezdzietnych bab, które kłuje w oczy, że inni mają lepiej. Sama nie mam dzieci i uważam, że 500+ to głupota totalna, ale przecież to nie ludzie ją wymyśli! Skoro rząd Wam daje, to przecież macie prawo je wziąć. I tak długo jak nie idzie to na używki, to Wasza sprawa co z tym robicie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 16:18:50

Nie mam dzieci i sama na wszystko zarabiam, mam dom, samochód, wakacje. Czego mam zazdrościć? Bo nie rozumiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 17:55:02

Tego, że inni też mają. To co ludzi naprawdę szczęśliwych odróżnia od miernoty, to to że tym drugim nie wystarczają własne osiągnięcia - potrzebują jeszcze nieszczęścia innych, żeby czuć się dobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 17:58:20

Uwierz mi, nie interesuje mnie życie innych. Interesuje mnie tylko moje życie i mojej rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 18:03:05

To po co się wypowiadasz pod komentarzem, w którym mówię o zawistnych ludziach, którzy się wtrącają w życie innych?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 18:16:29

A co, nie mogę? Nie pozwalasz mi?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 18:21:47

Możesz, ale przecież Twoja odpowiedź nie ma sensu. I wskazuje na brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, albo na silną potrzebę pochwalenia się, że masz dom i samochód. Tak czy inaczej nie ma żadnego związku z tematem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 18:39:17

Bardziej odniosłam się do twoich słów o bezdzietnych kobietach, dlaczego sugerujesz że mają gorzej od tych z dziećmi. I nie, nie lubię się chwalić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 18:53:13

Mój komentarz jest o zazdrości. I nie napisałam nic o tym, że ludzie bez dzieci mają gorzej. Nie mam w zwyczaju szeregować wartości ludzi ze względu na potomstwo. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 18:55:12

chyba tobie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 23:25:01

co 'chyba tobie'? sorry, ale wlasnie przeczytałam waszą wymiane zdan i tez uwazam, ze wyleciałaś jak filip z konopii :|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-05 13:34:53

Ja tez wlasnie to przeczytalam i nie rozumiem o co pierwszej komentujacej chodzi :D. Przeciez wyraznie napisala “od ZAZDROSNYCH starych lub bezdzietnych bab”, nie od wszystkich statych lub bezdzietnych bab :D. Ja jestem bezdzietna, do zazdrosnych i nieszczesliwych nienaleze, wiec komentarz nie o mnie. A ten wybuch wscieklosci komentujacej swiadczy o tym, ze rzeczywiscie ja cos boli w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-05 19:43:19

Nic mnie nie boli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pff
(Ocena: 1)
2018-04-05 20:14:30

500+jest dla dzieci, na ich utrzymanie, ubranie, wykształcenie, a nie na nową furę mamuni....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-05 23:17:32

ja jako dziecko cieszyłam się, że rodzice kupili auto. też nim jeżdziłam :) auto jest rodzinne a nnie mamuni LOL

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 08:36:24

ten list to FAKE! żaden bank nie bierze pod uwagę 500+, nigdy. tylko dochody a nie zasiłki, kolejna sprawa skoro na pierwsze nie dostajesz to jest 1000 na miesiąc...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 13:28:32

Jeśli dobrze rozumie jest napisane że dzięki 500+ autorka otrzymała kredyt, i tak jak powyżej ktoś napisał to fake ponieważ banki nie biorą pod uwagę jako dochodu świadczeń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 14:06:16

Ja brałam kredyt na samochód 2 miesiące temu i padło pytanie o to, czy posiadam dodatkowe źródło finansowe oprócz stałej pracy. Jest to wyłącznie oświadczenie na które bank nie potrzebował żadnych pokwitowań. A źródło mogłam podać dowolne, nikt i tak tego nie sprawdzał. Wiec nie musi to być fejk.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-04-04 19:36:25

Banki jak najbardziej biorą pod uwagę środki z tyt. 500+. Wystarczy wejść np na stronę mbanku i wypełnić jakikolwiek wniosek kredytowy. Jest to natomiast wyszczególnione osobno nie jako łączny dochód i na podstawie tylko tego świadczenia kredytu nie przyznają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 20:05:09

Tyle, że ta babka najprawdopodobniej pracuje. Pisze o tym chociażby w momencie, gdzie w liczbie mnogiej pisze o dojeżdżaniu do pracy autobusem. Dzieci raczej nie pracują, wiec liczba mnoga oznacza ją i jej męża. Wiec ma dochód poza 500+, a zasiłek pomaga jej spłacić kredyt. Ja bym to tak rozumiała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2018-04-05 10:33:09

Pracuję w banku , u nas wygląda to tak że klient musi mieć dochód do uzyskania kredytu taki jak np. umowa o prace , działalność.Świadczenie 500+ samo w sobie dochodem nie jest, ale w pewnych przypadkach pytamy klienta czy posiada dodatkowy przychód z jakiegokolwiek źródła , nie musi poświadczyć tego żadnym dokumentem tylko oświadczyć że np. pobiera 500+ i ma dodatkowo 1000 zł miesięcznie co jest brane pod uwagę w liczeniu zdolności klienta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 08:16:00

Trochę nie rozumiem. Sama przyznałaś, że spłacasz samochód z 500+, a masz problem z tym że inni to widzą? Poza tym najpierw piszesz że nie klepiecie biedy, a potem że auto się rozwalało i nie stać was na nowe? Ten list nie trzyma się kupy. Sama się plączesz w swoich zeznaniach i to jest Twój problem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 00:14:24

Widzę, że dla ciebie dzieci to prawdziwy skarb i to dosłownie. Ciekawe co zrobisz jakby zginęły. Pójdziesz w końcu do roboty i zarobisz jak uczciwy człowiek?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-05 13:38:00

Przeciez napisala wyraznie ze pracuje. Nie rozumiem w czym problem. Jealous much?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
.
(Ocena: 5)
2018-04-04 00:08:06

Cały miesiąc bardzo ciężko pracuje, po to żeby 20 i 25 każdego miesiąca zapłacić podatki na twój samochód. Bo pewnie sama do pracy sie nie wybierasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 08:13:35

"Zapomnieli tylko, że nie klepiemy biedy i na pierwsze nic nie dostaję", "do pracy POWINNIŚMY dojeżdżać PKS-em", raczej ma na myśli siebie i męża. Czyli tak samo pracuje i płaci podatki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-04 00:07:45

Ale przecież sama potwierdzasz, że kupiłaś auto z pieniędzy na dzieci więc o co ci chodzi? Ludzie mówią prawdę i to cię boli? Co niby chcesz udowodnić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-05 19:41:10

A co to według ciebie znaczy pieniądze na dzieci? Na zupki, zabawki, pampersy, czy może kursy chińskiego w przedszkolu? Jeżeli kobieta ma 3 dzieci i musi wozić je autem to do cholery jasne,są to pieniądze NA DZIECI!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz