Problem dnia

Dziwię się, że puszyste kobiety tak bardzo siebie nie lubią. Jestem duża i mam fajne życie! Kasia

06 Maja 2017

dziewczyna z nadwagą

W czeluściach Internetu natrafiłam ostatnio na temat grubych kobiet (chociaż mężczyźni także się udzielali) i tego czy można z tą „przypadłością” żyć. Skacząc z linku na link i używając google, parę razy uderzyłam dłonią w czoło, myśląc o szeroko pojętej głupocie ludzkiej, dlatego zdecydowałam się wypowiedzieć w tym temacie sama.
 Moje słowa  chciałabym skierować do dwóch grup: obrażających grubaski i grubych dziewczyn. 
Grupo pierwsza: co chcesz osiągnąć tekstami typu „tłuste świnie, brzydzę się na nie patrzeć”, „nie żreć, tylko biegać”, „same jesteście sobie winne, obleśne spaślaki”? 

Czy pojęcie „żyj i daj żyć innym” jest ludziom naprawdę obce? Czy naprawdę tak sądzicie, nie mając w znajomych żadnej grubszej osoby? I czy do niej odnieślibyście te wszystkie negatywy, generalizując, że grube to zło? Czy jesteście w stu procentach pewni, że to tylko i wyłącznie oznaka lenistwa i zaniedbania, a nie wina genów, chorób, świadomego wyboru? W końcu to tylko kwestia wyglądu, prawda? Czy kiedykolwiek mówiliście tak o brunetkach albo osobach poniżej 150 cm wzrostu, dla przykładu?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 01:09:42

Chwila chwila... dziewczyna twierdzi, ze ma 1 stopien olytosci, zatem ma ok 15 kg nadwagi. Duzo? Nie! dlatego tk latwo jej mowic ze co to otylosc. Powiedzmy, ze ma 170cm wzrostu i wazy 85kg. Malo to nie jest, ale tragedii tez nie ma. Jaki moze nosic rozmiar? 42? To jest tak duzo? My przeciez mamy na mysli te osoby ktore waza ponad 100kg, tu jest problem i to wlasnie duzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ismena
(Ocena: 5)
2017-05-09 00:45:24

nie powinno być w ogóle takiego zjawiska jak samoakceptacja osób otyłych. to jest choroba, ale taka, z którą nie można się pogodzić. zamiast pracować pół życia nad tym, żeby się zaakceptować to lepiej popracowac kilka miesiecy na siłowni i w kuchni wspomagając sie czym naturalnym jak np, jagody acai z IQacai. one hamują łaknienie, przyśpieszjaą metabolizm i można być jak laska szybciej a nie jakies problemy psychiczne itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-07 12:57:49

Nie ma czegoś takiego jak puszysta kobieta, puszysty może być kot. Ty jesteś zwyczajnie gruba..A otyłość to choroba. Fajnie iż sobie wmawiasz, że się czujesz z tym dobrze, ale nie każ mi uważać tego za normalne. Mam odruchy wymioty na widok grubasów w niektórych sytuacjach i tego nic nie zmieni tak już mam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-06 18:31:45

Jak naprawdę dobrze, się czujesz, ze swoja otyloscia, to chyba jest dobrze, ale nie oczekuj, ze caly swiat, tez będzie ciebie akceptowal, ponieważ otylosc nie wygląda estetycznie .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-06 08:42:36

Otyłość to choroba i wpędzanie się w nią samemu zawsze spotka się z negatywnymi komentarzami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-06 11:28:53

Co komu do domu, jeśli chałupa nie jego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1