Problem dnia

Przystawia się do mnie po pijaku, a na trzeźwo twierdzi, że mu nie zależy. Gubię się w tym! Anonim

10 Maja 2016

x

Jestem młodą, totalnie niedoświadczoną w relacjach damsko-męskich kobietą. Parę lat temu spotykałam się z chłopakiem, ale zabawił się moim kosztem. Gdy ja byłam szczera i chciałam być dla niego jak najlepsza on latał z kolegami zgrywając singla. Prawdopodobnie mnie zdradził, ale nie przyznał się, dowodów nie mam, ale liczne jego kłamstwa wychodziły na jaw jeszcze na długo po tym jak mnie zostawił. Miałam wtedy 18 lat. Od tamtej pory bardzo przyglądam się facetom zanim pozwolę komuś się poznać.

Nie chcę cierpieć, dlatego wolę być oschła, udawać, że nie mam uczuć i spławiać każdego kandydata, który wykazuje cechy podobne do mojego jedynego, byłego faceta. Sytuacja ma miejsce jakoś od dwóch lat. Przez dwa lata przewinęło się wielu chłopaków, którzy coś ode mnie chcieli, ale ja nie chciałam od nich niczego. Dopiero niedawno zaczynając pracę poznałam wyjątkowego faceta. Nazwijmy go Radek. Tak samo jak ja jest długo sam i nie ma za dobrych wspomnień z byłą dziewczyną

Pech chciał, że jak go poznałam on był pijany. Obsługiwałam go jako klienta, a dopiero potem okazało się, że razem pracujemy… 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mimi
(Ocena: 5)
2016-05-10 21:19:32

re: Przystawia się do mnie po pijaku, a na trzeźwo twierdzi, że mu nie zależy. Gubię się w tym! Anonim

Facet ma Cię gdzieś. Powiedział Ci wprost, że do wszystkich się przystawia po alkoholu. Nie, nie jest skryty. Wypytuje bo nagle przestałaś za nim latać, a z pewnością mu to schlebiało. Kobiety czesto doszukują drugiego dna w sytuacjach, w których wszystko jest jasne. Tłumaczą sobie wszystko by podsycać nadzieję. Bo może coś tam jednak i tracą przez to mnóstwo czasu. Przecierp swoje, pozbieraj i idź dalej. Jeszcze nie jednego faceta spotkasz chociaż teraz brzmi to abstrakcyjnie. Trzymam kciuki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-10 18:24:37

re: Przystawia się do mnie po pijaku, a na trzeźwo twierdzi, że mu nie zależy. Gubię się w tym! Anonim

Faceci pod wpływem alkoholu mają lepkie rączki, niestety. To jak się zachowuje na trzeźwo: to tak traktuje ludzi. Wiec olej go zanim Cię zaliczy i pochwali się swoim kumplom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-10 18:13:05

re: Przystawia się do mnie po pijaku, a na trzeźwo twierdzi, że mu nie zależy. Gubię się w tym! Anonim

Niestety - facet ewidentnie ma Cię gdzieś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anny
(Ocena: 5)
2016-05-10 17:39:30

re: Przystawia się do mnie po pijaku, a na trzeźwo twierdzi, że mu nie zależy. Gubię się w tym! Anonim

A ja sądzę, że autorka napisała bo to było jej jedyne wyjście. Autorko, list wskazuje że chłopak czuje gdzieś tam do Ciebie miętę przez rumianek, ale pewnie nigdy się nie dogadacie. On jest bardzo skryty, a Ty wykorzystałaś okazję, żeby pokazać mu że Ci na nim nie zależy. Czekoladki z serduszkiem już tego nie odwrócą. Dziewczyny które mówią, że chłopak który tak się zachowuje jest niewiele wart mają rację, ale nie do końca. Nie znamy ani Ciebie, ani jego ale jeśli to co mówił jest prawdą, a nie grą żeby wyjść na "samca alfa" i nie zbłaźnić się przed dziewczyną na której mu zależy to nie jest wart uwagi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-10 21:24:57

Jak czytam takie domysły robi mi się słabo... Później mnożą się takie cierpiętnice które każde słabe zagranie faceta tłumaczą, na wszystko znajdą uzasadnienie. Gość widzi, że Ci się podoba to czemu nie podbić tym swojego ego. Jeśli naprawdę by mu zależało zaprosiłby Cię gdziekolwiek sam na sam, dałby Ci to do zrozumienia tym bardzie, że miał do tego setki okazji. To naprawdę jest tak proste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-10 16:57:01

re: Przystawia się do mnie po pijaku, a na trzeźwo twierdzi, że mu nie zależy. Gubię się w tym! Anonim

Dziewczyno daj sobie spokój ! On chce cię jedynie zaliczyć ! Miałam z takim do czynienia, więc wiem co mówię. Podobnie się zachowywał. Bajerował, udawał zainteresowanie, spotykaliśmy się niby po koleżeńsku. Po pijaku się do mnie przystawiał twierdząc, że alkohol dodaje mu odwagi i że chciałby czegoś więcej, jednak chyba myślał, że nie wezmę sobie tego do serca. Jak zauważył, że zaczynam się angażować to spieprzył, co mi tylko pokazało, jakim jest burakiem. Olej go i poszukaj kogoś bardziej wartościowego, komu nie będzie zależało tylko na seksie. Najlepiej unikaj go jak tylko możesz :) Niech zatęskni... Jak mu serio będzie zależało to to pokaże, jeśli nie - szkoda zachodu. Niech zawraca głowę innym naiwnym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-10 10:37:23

re: Przystawia się do mnie po pijaku, a na trzeźwo twierdzi, że mu nie zależy. Gubię się w tym! Anonim

po pierwsze: akcja rodem z gimnazjum. po drugie: chcesz byc z kolesiem który tak się zachowuje? nawet jesli coś do Ciebie czuje, chcesz być z takim niepoważnym facetem? wystarczy, że pojawi się między Wami jakiś problem, zawinie się i powie, że ma `w dup*e` i `wyjeb*ne`.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-10 16:59:22

Dokładnie ! Tacy nie potrafią wziąć odpowiedzialności ! Wieczne dzieci, co myślą, że świat to jedna wielka bajka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-10 08:13:45

re: Przystawia się do mnie po pijaku, a na trzeźwo twierdzi, że mu nie zależy. Gubię się w tym! Anonim

Koleś przychodzi pijany do miejsca, w którym pracuje?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
v
(Ocena: 5)
2016-05-10 02:24:26

re: Przystawia się do mnie po pijaku, a na trzeźwo twierdzi, że mu nie zależy. Gubię się w tym! Anonim

Najdurniejszy list jaki przeczytałam od dawna. Koleś ma Cię gdzieś, a dopytuje kumpli o Ciebie, bo ewentualnie może ma ochotę Cię zaliczyć. Dał Ci jasno do zrozumienia, że po pijaku się przystawia do dziewczyn. Pewnie alkohol wzmaga w nim libido. Zacznij myśleć dziewczyno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz