Problem dnia

Chcę przyjąć z chłopakiem księdza po kolędzie. Boję się... Anna

25 Stycznia 2018

Przyjmowanie księdza po kolędzie bez ślubu

Byli u nas ministranci, którzy zapowiedzieli księdza na przyszły poniedziałek. Będzie chodził po kolędzie w dzień powszedni i to od godziny 14:30! Żeby go przyjąć, to większość ludzi będzie musiało wziąć urlop albo przynajmniej zerwać się z pracy. No, ale mniejsza o to. Powiedziałam odruchowo, że przyjmiemy... Czasowo jakoś się wyrobimy, ale w sumie to nie wiem dlaczego się zgodziłam.

To pierwszy raz, kiedy będę przyjmowała księdza bez rodziców, ale z chłopakiem w mieszkaniu. Jakąś gorliwą katoliczką nie jestem, ale starałam się brać w tym udział. Tylko jak to teraz zrobić? Przecież ksiądz na pewno zapyta, kim dla siebie jesteśmy, a jak się dowie, że tylko parą, to nawet nie chcę myśleć...

Mam udawać, że mieszkam sama? To też bez sensu, bo w takim razie po co go wpuszczać do środka, jak mam zacząć od kłamstwa.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-30 17:03:03

Miałam taką sytuację, jako 19 latka, przyjechałam z chłopakiem do Warszawy na studia i mieszkaliśmy razem normalnie po prostu żeby było taniej i raźniej (bo z kim niby miałam mieszkać). Też kiedyś naszedł nas ksiądz ale był w porządku, normalnie powiedzieliśmy że mieszkamy tu razem bo jesteśmy parą z jednego miasta, nie oceniał nas, nie pchał do ślubu (inna sprawa że wyglądaliśmy wówczas na 16 lat i taka sugestia byłaby śmieszna xD). Porozmawial z nami i poszedł. Czy bym była wierząca czy nie mieszkałabym ze swoim chłopakiem w tamtym czasie bo nie bardzo miałam inne wyjście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 22:00:19

Ja mam taką propozycję dla wszystkich wierzących w dogmaty wiary katolickiej: jak wierzycie to trzymajcie się zasad swojej wiary to nie będziecie żyć w poczuciu winy. do nie wierzących, a praktykujących, bo co ludzie powiedzą, też mam radę: przestańcie odstawiać szopki, to nie jest tak, że 90procent polaków jest wierząca, większość polaków jest ochrzczona, ale nie wierzy, więc wcale nie trzeba ostawiać szopek z kolędom i chodzeniem do kościoła, bo biała suknia, biała suknia i wesele może być też po cywilnym, a jak wszyscy co udają przestaną to w tym kraju zrobi się normalniej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 22:42:41

Zgadzam sie. Sama jestem niewierzaca. I nie odstawiam szopek, ale tez szanuje inne religie, czyli innych ludzi. Wg mnie, trzeba kierowac sie rozumem, bo tylko tak mozna poznac Prawde i zyc godnie i moralnie. Zadna religia nie bedzie dobra dla kogos kto traktuja ja jak prezent. To sa zwyczajni hipokryci. Mieszkaja razem przed slubem, sypiaja i potem nie chca sie przynaca ksiedzu i maja pretensje, ze ich ocenia, ale uwazaja sie za wielkich katolikow. Hipokryzja pelna geba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 19:22:26

mam podobny problem, ale wychodze z tego zalozenia ze jak ksiadz chce to mlze przyjsc jak nie to nie. W Boga wierze, w Ducha Swietego to nawet nie jest kwesta wiary , ja wiem ze On istnieje. Zadna religia nie jest idelana i kazdy bedzie mowil ze to wlasnie jego najlepsza , ja nie uwarzam ze katolicyzm jest najlepszy , tez zyje bez slubu i nie uwarzam tego za grzech do kosciola chodze do komunii nie , ale np matka chrzestna juz moglam zostac ksiadz sie zgodzil mimo ze wiedzial ze zyje bez slubu. Katolicyzm nie jest idealny i nie musimy wszystkiego z niego nasladowac , zreszta i tak nie wiadomo czy biblia jest dobrze przetlumaczona , powinnismy postepowac wg wlasnego sumienia a nie wg czyis nakazow, bo tak naprawde nie wiadomo kto te nakazy wymyslil , i dlaczego mam myslec ze to jest od Boga a nie przeksztalcone przez czlowieka w celu zniewolenia i narzucania woli innym jak maja postepowac. Bog istnieje, zycie duchowe tez, a to jak postepuje to bedzie mnie Bog rozliczal nie ksiadz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 22:36:31

Zatem wypisz sie z Kosciola Katolickiego, jak nie pasuja Ci jego zasady, a wierzysz jedynie w Boga i swoj system wartosci. To o czym piszesz, to nie religia katolicka, w Twoj swiatopoglad. Jestes katoliczka jedynie w teorii. W praktyce gardzisz zasadami kosciola. Wypisz sie z tego kosciola, skoro Ci to nie pasuje. Proste. Zasady tego kosciola sa proste, seks po slubie, inaczej to grzech. Myslisz inaczej? To nie pisz, ze jestes katoliczka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-25 15:23:37

Jak ksiądz zacznie mieć obiekcje to go zapytaj czy sam jest prawiczkiem i żyje w celibacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-25 23:48:10

Ale chamska wypowiedz! Religia to wybor duchowy, a nie promocja. Albo przyjmujesz wszystkie zasady, albo nie. Jak twierdzi ze wierzy, to niech sie stosuje do zasad. A jak jej sie nie podoba, to niech poszuka innej religii, ktora bedzie bardziej bliska jej swiadopogladowi i nie bedzie musiala nikogo oszukiwac. Siebie rowniez, ze w cos wierzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 21:24:48

Co nie zmienia faktu, że 60-80 księży ma gdzieś celibat. Kochanki, dziwki, pedofilia, homoseksualizm...na porządku dziennym. Wiem to od znajomego księdza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1