Problem dnia

Pogrzeb płodu? Dla mnie to nie jest do końca normalne... Małgorzata

22 Grudnia 2017

Pogrzeb płodu

W mojej rodzinie wydarzyła się ogromna tragedia. Siostra jeszcze niedawno chodziła szczęśliwa, że urodzi wymarzone dziecko i nagle po wszystkim. W 3. miesiącu poroniła praktycznie bez powodu. Wszystkie wyniki badań w normie, żadnych niepokojących sygnałów, bardzo o siebie dbała. Koszmar dla wszystkich, ale dla niej oczywiście największy. Tym bardziej, że chce wyprawić pogrzeb, czego raczej się nie praktykuje. Przynajmniej ja o tym nie słyszałam.

Rozumiem jej żałobę i rozpacz, ale nie wiem czy warto to potem rozpamiętywać. Organizacja wielkiej uroczystości, zapraszanie rodziny, nagrobek… Nie mówię, że 3-miesięczny płód to nie człowiek, ale jakoś inaczej to się powinno załatwić. Ona ma w planie odebrać ciało i zrobić to wszystko nawet wbrew naszej woli. Jej mąż też chciałby zamknąć ten rozdział. Spróbować znowu, zamiast dalej opłakiwać poronione maleństwo.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
4.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-22 23:43:24

W takim wypadku organizuje się tak zwany Pokropek a nie pogrzeb. I wielu kobieta pomaga to uporać się że strata nienarodzonego dziecka. Skoro siostra tego potrzebuje to w czym ty widzisz problem?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-28 08:12:06

Dokładnie, tez tak uważam. Jakby nie patrzeć wciąż dla wielu kobiet na świecie nienarodzone dziecko to już dziecko, a nie płód, więc nie dziwię się, że chcą w ten sposób pożegnać SWOJE DZIECKO.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
(Ocena: 5)
2017-12-22 18:35:34

Chce, niech grzebie ciałko. Ni mnie to ziębi, ni parzy. Ale skąd takie wielkie zdziwienie poronieniem przed końcem 3 miesiąca? Wielka tragedia, bla bla bla. Wszystkim opowiedziała o ciąży. Było nie paplać przed końcem I trymestru, bo to jeszcze żadna pewna wiadomość. Ogrom płodów roni się do końca 3 miesiąca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-12-22 16:04:35

A skąd wiesz co jest dla niej lepsze? Każdy ma prawo przeżywać żałobę po swojemu, a nie robić tak jak zażyczy sobie większość

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-12-22 16:00:43

"Ona ma w planie odebrać ciało i zrobić to wszystko nawet wbrew naszej woli" a niby dlaczego rościsz sobie prawo do wygłaszania swojej woli? Twoją ciąża? Twoje dziecko? Nie. To i nie Twoja decyzja, proste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-22 02:03:48

Skoro wg Ciebie, 3 miesieczny plod to nie czlowiek, to dlaczego piszesz o tragedii? Przeciez wg Ciebie, Twoja siostra wydalila z siebie zbitek komorek, prawda? Skoro plod to nie czlowiek, to nie bylo to rowniez jej dziecko, tak? Czy to jednak bylo jej dziecko i plod to jednak czlowiek? Tylko ze rozwijajacy sie, ale czlowiek? Wszyscy wiedza, ze plod to czlowiek, tylko nazywamy to plodem, zeby nie miec wyrzutow sumienia przy aborcji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nimnim
(Ocena: 5)
2017-12-22 10:05:20

Skończ siać propagandę i wmawiać ludziom, co mają myśleć. Dla mnie 3miesięczny "zbitek komórek" to nie jest człowiek - jest to ogranizm, który "wysysa" to co najlepsze z kobiety, ponieważ nie jest zdolny do samodzielnego życia, jak pasożyt. Dla autorki ten płód to też nie człowiek i ona nie robi tragedii. Tragedię robi jej siostra i tylko ona.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-22 10:55:13

Tyle że właśnie jej siostry zdanie liczy się w tym temacie najbardziej. Ten zlepek komórek jak napisałaś był dla niej upragnionym dzieckiem, które pokochała. Już pomijam aspekt twojego braku współczucia i empatii w tym temacie. Dla ciebie to nie musi być dziecko tylko zwykły pasożyt. Tylko że to nie twoje zdanie się tu liczy, ani nawet zdanie autorki. To jest osobista decyzja matki tego "pasożyta", którego za dziecko nie uznajesz. Na szczęscie nikt nikogo do żałoby nie zmusza, nikt nie każe iść na pogrzeb. Ciężko mi powiedzieć, czy taki pogrzeb pomoże czy zaszkodzi matce, na szczęście nie byłam w takiej sytuacji. Mam natomiast kuzynkę, której dziecko umarło w piątym miesiącu. I ja osobiście uznaję jego śmierć. Był pogrzeb, jest nagrobek. Na szczescie kuzynka zaraz potem zaszła w kolejną ciążę, chociaż przyznała mi że bała się kolejnej tragedii. Żyjmy i pozwólmy żyć innym według własnego sumienia i preferencji. Jeśli siostra autorki czuje że pogrzeb jest jej potrzebny, to według mnie nie powinna stawać jej na drodze. Mi też byłoby ciężko sobie wyobrazić, że ciało mojego dziecka zostałoby tak po prostu zutylizowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-28 08:13:49

Przykrym i bardzo słabym człowieczkiem jesteś, były zlepku komórek. Bardzo ktoś Cię musiał skrzywdzić. Przykro mi z tego powodu. :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1