Problem dnia

Mój mąż rozpłakał się w czasie ślubu. Co za oferma, zachował się jak baba! Oliwia

10 Czerwca 2017

płacz w czasie ślubu

Jestem świeżo upieczoną mężatką i chociaż wszystko poszło zgodnie z planem, to jedna rzecz mi nie daje spokoju. Może po kolei, bo historia jest trochę skomplikowana. Znamy się z mężem od kilku lat i przez 3/4 tego czasu było super. Żadnych zgrzytów, rozstań, dosłownie nic złego. Potem coś nam odbiło i rozstaliśmy się. A jak już do siebie wróciliśmy, to na poważnie, bo po kilku dniach on się oświadczył. Zgodziłam się trochę w ciemno, ale w sumie to sama mu to zasugerowałam. Albo ślub albo nic z tego, bo już jesteśmy za starzy na zabawę w chodzenie.

Wydaje mi się, że on nie był do tego przekonany, ale chyba jednak kocha, skoro to zrobił. Gdyby to od niego zależało, to pewnie do dzisiaj nie byłoby zaręczyn. Przyparty do muru zrobił, co trzeba, już po wszystkim, ale coś mi nie daje spokoju. On w czasie ślubu nie wytrzymał nerwowo. Zdarza się, ale ja nie mam pewności z jakiego powodu. Czy to na pewno było tylko wzruszenie? A może on się wystarczył, że żeni się z nieodpowiednią osobą? Rozpłakał się jak dziecko.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
3.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-21 09:37:16

Tak to bywa, jak się na siłę faceta ciągnie do ołtarza. Sam by Cię poprosił o rękę, gdyby naprawdę tego chciał. Nie był gotowy, żeby się wtedy z Tobą rozstać więc w obliczu ultimatum zdecydował się na oświdczyny, które przedwcześnie wymusiłaś. Zdał sobie srawę z powagi sytuacji i swojego błędu w czasie ceremonii i emocje go przerosły. Co miał robić, uciekać z kościoła? Z wesela? Brnął w swój błąd. Gratuluję wszystkim panom i paniom wymuszającym tak ważne życiowe decyzje na drugiej osobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-12 14:35:32

A ja chciałabym aby mój mąż się wzruszył serio :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K.
(Ocena: 1)
2017-06-10 23:33:42

Niby problem dnia... A pojawia sie ten sam problem po raz kolejny na tej stronie. stary problem udostępniony na nowo. I to nie jako jedyny. Chyba już nie ma poprostu co udostępniać na tej stronie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 11:42:14

Jak Ci cos nie ponosie to sie rozwiedz ,inna go sobie przygrucha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-06-10 08:28:11

Pewnie już podczas ślubu zrozumiał, że ma do czynienia z jędzą. Może trzeba było zapytać co się dzieje zamiast teraz mieszać go z błotem? Współczuję mu i nie dziwię się, że płakał, mając za żonę królewnę która nawet rozmawiać nie potrafi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 11:40:00

dobre ;) a JA TO BYM sie jeszcze bardziej wzruszyla jakby moj maz sie wzruszyl na slubie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 00:21:38

rzuć go

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1