Problem dnia

Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

22 Października 2015

x

Bardzo długo pracowałam na ten moment, ale wreszcie udało mi się obronić doktorat. Kto by pomyślał, bo kiedyś nie byłam nawet pewna, czy zdobędę licencjat... Wkręciłam się w temat i tak jakoś wyszło. Zostanę na uczelni i przynajmniej mam pewną jedną pracę. Jestem sama z siebie dumna, ale nie za bardzo wiem, jak inni na to reagują.

Mama dla żartu wita mnie słowami „dzień dobry pani doktor” albo pyta „czy pani doktor wpadnie na obiad w niedzielę?”. Pośmialiśmy się, ale jakby nie było, to już jest wysoki stopień naukowy. Wielu ludzi w mojej sytuacji robi sobie wizytówki z wpisanym doktorem, a nawet się tak przedstawiają.

Ja się trochę wstydzę, bo nie chciałabym się wywyższać. Wiem jak w Polsce patrzy się na wykształconych ludzi, a już kobiety w szczególności...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (67)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Skywalker
(Ocena: 4)
2016-05-29 12:36:31

re: Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

Szanowni Państwo! Widzę, że dla większości należy przytoczyć statystyki i kilka faktów. Dr jest pierwszym stopniem naukowym. Doktorów jest w Polsce nieco ponad 100 tys., mgr - 6,7 mln (!). Doktorat wcale nie jest zrobić łatwo, co do zasady. To co słyszycie Państwo w mediach o "tabunach" szturmujących uczelnie aby ten stopień uzyskać na zasadzie przedłużenia sobie życia studenckiego, ma się nijak do rzeczywistości. Te rzesze ludzi, idą faktycznie, ale na studia doktoranckie zgodnie (niestety) z zasadą systemu bolońskiego. Płacą duże pieniądze i myślą, że "jakoś to będzie". No to podam kilka statystyk. Jedna z ważniejszych uczelni w Polsce. Przyjętych na studia doktoranckie ponad 250 osób, po 4 latach i zdaniu 3 egzaminów dyplom odebrało ok. 50 osób. Przewód otworzyły... 2. Tak to działa. Wszyscy płacą, 1% zazwyczaj się broni, po średnio 6-8 latach wyciągniętych z życia (zaoczni, w przypadku dziennych to 4 lata na wszystko). Od 2017 r. wejdą kolejne obostrzenia, w zasadzie - moim zdaniem - uniemożliwiające robienie dr zaocznie. Nawiązując do sytuacji bohaterki artykułu: tak to jest powód do dumy i świadczy o większej erudycji (powinien przynajmniej), dr nie przekłada się wprost na pieniądze i jest kwestią zwykle ustawienia priorytetów w życiu. Nie oznacza to jednak, że swoim stopniem należy każdego epatować. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Giu
(Ocena: 5)
2015-10-25 21:43:44

re: Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

Dziewczyno, to że jesteś doktorem, jest istotne tylko na uczelni. Poza uczelnią jesteś tylko imieniem i nazwiskiem. Po obronie mój promotor powiedział, gratuluję pani magister i to tyle, nikt nigdy nie nazwał mnie w ten sposób, chyba że dla żartu! Więc spuść powietrze i przestań się spinać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kula
(Ocena: 5)
2015-10-24 21:48:03

re: Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

Ja się nie dziwię,że się uśmiechają, bo w dzisiejszych czasach takie wykształcenie nie jest niczym nadzwyczajnym, magister co drugi, a doktorów również coraz więcej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Doktorantka
(Ocena: 4)
2017-08-27 11:28:39

Chyba nie masz pojęcia o czym piszesz. Doktorów wcale nie ma dużo. U nas zaczęło 40 osób a po 8 latach obroniło 4. Faktem jest, że doktorat doktoratowi nie jest równy i to jest przykre. Są gnioty, ale i wielkie prace. Ale jak mówimy o dobrym doktoracie, to NIE MACIE POJĘCIA CO TO ZA GIGANTYCZNA I WYCZERPUJĄCA PRACA! Padlibyście po kilku miesiącach. Ignoranci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K.
(Ocena: 5)
2015-10-24 12:27:37

re: Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

Ciężko pracowałaś na ten tytuł, więc nie powinnaś się go wstydzić. To innym powinno być wstyd, że w taki sposób okazują zazdrość o twoje wysokie ambicje. Według mnie powinnaś się przedstawiać z tytułem, ale właśnie na oficjalnych spotkaniach, szkoleniach. Nie wyobrażam sobie poznania kogoś w pubie jako "Dr Elwirę" ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-23 15:50:18

re: Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

Wyrob sobie wizytowki i je rozdawaj i masz sprawe zalatwiona bez zbednych slow .Kazdy bedzie wiedzial z kim ma doczynienia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-23 00:33:25

re: Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

Chodzi o to ,że teraz stopnie naukowe nie mają takiej wartości, w dzisiejszych czasach liczy się hajsss... Ty jako doktor na pewno zarabiasz powyżej 10000tyś. A ja w rodzinnym intersesie ,bez wykształcenia zarabiam też tyle ,całe życie się opieprzając ,mając wspaniała młodość i bez żadnych wyrzeczeń. to skąd mam brać poważanie dla doktorów jak to jedno i to sama patrząc na cyferki na koniec miesiąca??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-23 00:00:22

re: Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

Inteligentny i wykształcony człowiek powinien mieć jakieś wyczucie dobrego smaku i nie narzucać się wszystkim swoim stopniem naukowym czy wiedzą, by każdy od razu wiedział kim jest. Nawet jeden z najbardziej wybitnych i cenionych w środowisku naukowym ludzi Stephen Hawking nigdy publicznie nie zdradził ile IQ posiada, bo po prostu uważał za zbędne podawanie takich informacji. Także ja rozumiem, gdy się pracuje na uczelni, uczestniczy w debatach naukowych, wydaje jakieś publikacje - ok, tytuł przed nazwiskiem wtedy ma sens. Ale tak po prostu obnosić się z tym w pracy, sklepie czy banku gdy spytają o nazwisko to jest trochę zabawne i małostkowe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-22 23:37:20

re: Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-22 23:12:20

re: Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

Cóż sama niedługo bronie swój doktorat i nie mogę sobie wyobrazić żeby witać się: "Dzień Dobry jestem Doktor Natalia...". Nie chodzi tu o to że jestem młodą kobietą, ale właśnie że się wywyższam. W korporacjach pracuje wielu doktorów i tam jest wręcz nie na miejscu nawet na wizytówkach używać tytułów naukowych. Na konferencjach naukowych co innego, ale poza życiem akademickim jest to nie objaw zazdrości bo teraz doktorat to nie aż tak ciężka sprawa jak 25 lat temu, tylko właśnie kwestia pokazania że z góry należy ci się (w przypadku spotkania o prace) dane stanowisko. Bycie doktorem danej nauki skłania do jeszcze cięższej pracy po obronie, to nie tylko praca na uniwersytecie lub wyższej uczelni ale również działalność naukowa. Jak robiłam magisterke to na uj wielu moich kolegów do profesorów nadzwyczajnych mówiło per pan i pani i się nie obrażali za to że nie powiedzieli Panie Profesorze choć oni mają większe prawo na to niż my młodzi doktorzy). Uważam że na chwile obecną jesteś na takie kwestie wyczulona, ale z czasem na pewno nabierzesz dystansu i do rodziny, która na pewno chce dla ciebie jak najlepiej jak i do ludzi, to twój talent i ciężka praca sprawią że będą cie tytułować Pani Doktor a nie sam fakt że uważasz, że ci się to należy. Ja mam gdzieś czy będą mnie moi studenci tytułować Pani Doktor czy Proszę Pani, ponieważ muszę zasłużyć na szacunek by mi go okazywano.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-22 22:54:01

re: Obroniłam doktorat i nie wiem, jak się przedstawiać. Polacy mają kompleksy wobec doktora! Elwira

Nie przejmuj się nimi. Ile masz lat? Może poprostu brzmi śmiesznie jeśli jesteś młodą osobą, ale to nie znaczy, że tak rzeczywiście jest. Bądź dumna ze swojego osiągnięcia, nie wypieraj się go wstydząc się wymawiac swój tytuł naukowy, bo to oznacza, że wsydzisz się swojej ciężkiej pracy! :) Głowa do góry i pnij się dalej ! :D Szczeny im opadną kiedy twój tytuł będzie zanczył jeszcze cos więcej jeśli twoje imię i nazwisko staną się tytułem wspaniałych osiągnięć, nagród, o których oni mogą pomarzyć :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
art
(Ocena: 1)
2016-12-06 21:10:08

czyli masz teraz najniższy stopień uczelniany i szorujesz po dnie. teraz dopiero zaczyna się zabawa i praca naukowa. nic dziwnego że tak patrzą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz