Problem dnia

Idę na ślub znienawidzonej kuzynki. Nie dam jej żadnego prezentu... A.

30 Czerwca 2017

Zostałam zaproszona na ślub i jak czasami się zdarza, idę tam, bo muszę. Nie mam na to ochoty, ale bywają sytuacje bez wyjścia. Krótko mówiąc - pobiera się moja znienawidzona kuzynka. Wychodzi za przyzwoitego faceta, którego lubię. No i jest córką mojej chrzestnej, z którą też mam dobry kontakt. Lepiej pójść, żeby nie wprowadzać zamętu do rodziny. Ale to tyle. Na prezent ode mnie niech nie liczą.

Składa się na to wiele czynników i uważam, że jestem usprawiedliwiona. To byłoby nawet z ich strony naiwne myśleć, że coś im dam. A postanowiłam się wytłumaczyć w tym liście, bo niektórzy boją się postawić i mimo wszystko płacą ten haracz.

Tak, uważam, że często to jest haracz. Kasa wymuszona i nie należąca się za nic. Im złamanego grosza nie dam!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 13:08:27

Proszę o radę. Dostałam zaproszenie na ślub koleżanki z którą kiedyś miałam dobry kontakt, kilka lat temu nasze relacje popsuły się przez jej zachowanie, właściwie z innymi dziewczynami z naszej paczki też się pokłóciła. Sprawdzałam ją na ślub kilka lat temu ale z powodu wyjazdu za granicę nie było jej. Przez te kilka lat rozmawiałyśmy może kilka razy przez fb bo ona mieszka za granicą. Odezwała się jakiś czas temu, umówiliśmy się na spotkanie i wręczyła mi zaproszenie. Mam wrażenie że zmieniła się i zmądrzała. Inne koleżanki z naszej starej paczki też dostały zaproszenia , niektóre idą inne nie. Sama mam mieszane uczucia. Kontakt mamy właściwie żaden, i to przemawia za tym żeby nie iść. Ale ta koleżanka planuje po ślubie przeprowadzić się do miasta w którym mieszkam i może jest to szansa na odnowienie znajomości? Jedna z dziewczyn które wybierają się na ślub namawia mnie abym też poszła i dała tym samym szansę koleżance która podobno się zmieniła. Co mi radzicie? Ślub wesele wrześniu więc za kilka tygodni muszę potwierdzić obecność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 16:18:44

A ja mimo wszystko nie poszłabym na ten ślub i nie tłumaczyła się nikomu dlaczego, więc masz wyjście, po prostu nie iść na to wesele. Nie wiem co się stało i dlaczego z kuzynką tak się nienawidzicie ale nie szarpałabym sobie nerwów na twoim miejscu i innym jej widokiem na weselu. Jeszcze tym bardziej że zaprosiliby mnie bez partnera, WTF ? Co ty dzieckiem jesteś ? Wiadomo że dorosła osoba nie przyjdzie sama. Rodzice pewnie wiedzą dlaczego się nie lubicie więc jestem zdziwiona że namawiają cię na pójście tam, twoja obecność na tym weselu moim zdaniem nie ma sensu. Nie idź, wymyśl jakąś wymówkę aby tylko nie iść bo tylko źle się będziesz tam czuła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 13:43:09

Nie idź.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 12:58:11

Jak jej, tak nienawidzisz, to po co tam idziesz. Nie dając prezentu, tylko sama, się ośmieszysz .Sama z siebie zrobisz idiotke i to wieksza, niż jesteś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 12:08:45

Ona zaprosiła cię zapewne tylko dlatego, że zmusiła ją jej matką, a wcale nie miała takiej ochoty. Skoro jej nie lubisz to nie zachowuj się jak prostaczka i nie tłumacz się tym, że idziesz dla wujka i ciotki, tylko odpuść. Widać, że specjalnie chcesz jej dokopać a tylko z niej robisz wredną. Paskudna z ciebie osoba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 16:21:39

Dokładnie, zgadzam się, i w ogóle nie rozumiem takiego napierania na kogoś że ma coś robić bo ,,nie wypada,,,normalnie jak w średniowieczu....Nie masz ochoty tam iść - NIE IDŹ ,proste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 11:57:18

Jesteś żałosna, nie dając prezentu pokażesz cebulę, już lepiej nie idź wcale.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-06-30 10:09:00

Ja bym nie poszla, zaproszenie dane na ostatnia chwile, obie sie nienawidzicie, zapewne rodzina o tym wie wiec nie beda zaskoczenie nieobecnoscia. Osobiscie sama bym nie zapraszala znienawidzonej kuzynki i mialabym w nosie co powie reszta rodziny. Moje wesele moja lista gosci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 16:22:34

Dokladnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 09:00:51

Nie idź na wesele. Mówisz że pójdziesz żeby nie robić zamętu ale nic nie dasz. Myślisz że młodzi ciotce nie powiedzą że nic nie dałas? To jest bezczelne i lepiej nie iść. A skoro ciebie nie zaprosiła osobiście i siebie nie lubicie to siedz w domu a ciotce grzecznie wytłumacz że nie myślałam że cię zaproszą i na tydzień przed weselem nie jesteś przygotowana finansowo i masz inne plany.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1