Problem dnia

Nie mam znajomych, bo moi rówieśnicy są dla mnie za głupi. Malwina, 17 l.

26 Kwietnia 2018

nie mam znajomych

Nie chcę się wywyższać, bo nie uważam się za jakąś „lepszą”. Po prostu widzę, co się dzieje i martwi mnie to. Ciekawe, czy Wy też macie takie odczucia... Mam 17 lat, chodzę do liceum. W tym wieku powinno się mieć chociaż odrobinę oleju w głowie, jakąś wiedzę, plany. Za chwilę mamy decydować o swojej przyszłości, a większość chyba zatrzymała się w rozwoju. Moje „koleżanki” na pewno. Zachowują się tak głupkowato, że jest mi ich żal.

Powiem uczciwie, że praktycznie nie mam znajomych. Może mam pecha, ale wokół mnie są sami niedojrzali ludzie. Nawet jeśli próbowałam się przełamać i z kimś zakumplować, to to ten ktoś nie chciał. Uważają mnie za przemądrzałą i sztywną. Tylko dlatego, że nie robię z siebie idiotki! Dziewczyny ze szkoły kompromitują się na każdym kroku i nie znoszą ludzi mądrzejszych od siebie. To jest moja jedyna wina.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-26 20:31:49

Jako nastolatka byłam dojrzalsza niż większość moich, miałam inne priorytety i zainteresowania, czasami nawet drażniły mnie pewne rzeczy, natomiast nigdy nie zwracałabym komuś uwagi na jego zachowanie (chyba, że komuś działaby się z tego powodu krzywda). Wydaje mi się, że każdy człowiek ma prawo do bycia sobą, nawet jeśli mi się to nie podoba i się z tym nie zgadzam - nie muszę przecież z kimś takim się zadawać jeśli tak bardzo mi to nie pasuje. Po co mam ingerować w życie innych, lub tym bardziej kogoś pouczać? Po co mam kogoś zmieniać? To nie są bliskie mi osoby, by tak bardzo zależało mi na tym jak się zachowują czy co robią ze swoim życiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-26 20:32:14

* moich równieśników

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-26 18:13:58

rozumiem autorkę bo sama nie znoszę kiedy ludzie naprawdę kaleczą mowę albo są poprostu absolutnymi ignorantami. Ale z wiekem nauczyłam się też poprostu to akceptować i teraz mam bardzo wielu znajomych w najróżniejszych kręgach socjalnych, od dresów, przez dilerów, próżne laski, ciche myszki, mega normalni ludzie, artyści, aż do biznesmenów i polityków. Nauczyłam się że każdy ma historię do opowiedzenia, czasem tylko w róznej formie. Pozdro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-26 10:20:48

Nie masz znajomych, bo jesteś przemądrzała, wywyższasz się i krytykujesz ludzi wokół siebie, proste. Może i jesteś dojrzała, ale to nie zmienia faktu, że wychodzi z Ciebie zwykłe prostactwo. Patrzysz na ludzi z góry i oni to czują. Po co ich krytykujesz? Nie jesteś w pozycji do krytykowania kogokolwiek, nie jesteś dla nich żadnym autorytetem więc nie dziw się, że od Ciebie uciekają. Wygłupiają się? A co mają robić? Mają 17 lat, to jest ostatni czas beztroski, już za chwilę zaczną się studia, praca i inne obowiązki. Podkreślanie na siłę swojej wyjątkowości i inteligencji niestety pokazuje, jak bardzo jesteś zarozumiała. To, że Twoi znajomi wygłupiają się to nie znaczy, że nie są inteligentni i wychowani. Spisujesz ich na straty z tak błahego powodu więc nie dziw się, że jesteś sama. Nie jesteś wyjątkowa, ułożony, dojrzały i inteligenty człowiek potrafi spojrzeć na kogoś przez pryzmat zarówno tych dobrych cech, a nie tylko wad. Miałam w liceum taką koleżankę, patrzącą na nas identycznie jak ty, a teraz po 10 latach mogę z całą pewnością stwierdzić, że taka postawa jak Twoja nie przynosi nic dobrego. Jeśli się nie zmienisz, tak jak i ona, będziesz sama, bez znajomych, bez dobrej pracy (uwierz, że zdolności interpersonalne w większości zawodów są bardzo ważne!), pieniędzy i perspektyw na ułożenie sobie życia w najbliższym czasie. Pamiętaj, ludzie są różni, ale gdy widzą, że jesteś w porządku, gdy czują, że ich nie oceniasz, jesteś sympatyczna i po prostu Ciebie lubią, to w życiu jest łatwiej. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-26 16:25:33

komentarz trafiony w punkt! nic dodac nic ujac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-26 09:22:51

Ja też mam starszych kolegów i koleżanki. I narzeczonego też o 3 lata

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-26 08:08:03

Od tego właśnie jest ten wiek, by się wygłupiać. Ja mam zaraz 27 lat, a wciąż lubię poszaleć jak dziecko :D To nie wyklucza bycia odpowiedzialnym itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-26 02:34:42

To prawda, chociaż nie uważałam się nigdy za geniusza, to koledzy od gimnazjum chyba zaczęli się cofać w rozwoju. Niektóre dziewczyny też, ale to nie reguła. natomiast koledzy w wieku 15 lat zachowywali się jak 6-latki. Polecam wybierać wyłącznie facetów starszych od siebie o parę lat, nie mówię że 10 czy 15, ale 3, 4 czy 5. Różnica jest porażająca. Te różnice przestają być tak bardzo widoczne dopiero na studiach, z tego co widzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-26 01:31:43

To koleguj się ze starszymi od siebie i faceta też sobie znajdź starszego, przynajmniej o te 5 lat. Ja też zawsze uważałam rówieśników za id*otów nie potrafiących dostosować się do swojego wieku, dlatego nie szukałam znajomych wśród nich, tylko miałam zawsze starszych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1