Problem dnia

Nie pójdę do pracy za 2,5 tys. zł na rękę. Wolę siedzieć na bezrobociu. Kamila, 26 l.

29 Marca 2018

zarobki młodych ludzi

Wiem, jak zostanę potraktowana, ale raz się żyje. Może ktoś jednak mnie zrozumie. Otóż, mam 26 lat i powinnam się już usamodzielnić, ale nie potrafię. Trochę też nie chcę. Pracowałam już dorywczo, ale nigdy nic na stałe. Skończyłam studia, więc chciałabym pracować w zawodzie i zarabiać godne pieniądze. To jest w Polsce chyba jednak niemożliwe. Byłam na kilku rozmowach, mówię ile chcę dostać na rękę i na tym się kończy.

Jako osoba z wyższym wykształceniem staram się o odpowiedzialne stanowiska. Jaka płaca, taka praca, więc zaczynam od 3500 zł na rękę. To chyba nie jest aż tak dużo. Zwłaszcza w mojej branży. Ale okazuje się, że dla pracodawców to kwota nie do przeskoczenia. Zatrudniają osoby, które w ogóle siebie nie cenią.

Ostatnio zaproponowano mi 2500 zł netto. Wiecie co? Świadomie nie przyjęłam tej oferty i dalej siedzę w domu. Uważam, że za takie pieniądze nie da się godnie żyć.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (44)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

chyba trochę zaradniejsza
(Ocena: 5)
2018-04-04 13:00:14

Mam 22 lata - zarabiam właśnie 2500 na rękę.. dałam rade usamodzielnić się - wyprowadzić się od rodziców -wynająć SAMA kawalerkę w Krakowie i jeszcze daje radę opłacić studia.. jak się chce to się da.. ale nie jak się jest rozpieszczoną księżniczką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-01 19:08:20

Dramat, nienawidze nierobów i leni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
krytyczna
(Ocena: 5)
2018-03-31 17:46:33

siedz dalej w domu, a za 10 lat bez doswiadczenia pod 40-stkę to nawet 2,5 nie dostaniesz. Jeśli w ogóle ktokolwiek Cię przyjmie. Duże pieniądze to możesz zarobić z jakimś stażem a nie oczekujesz ze przyjdziesz, powiesz ze skonczylas studia i juz masz prace za świetny hajs. Teraz studia może mieć każdy. Co to za osiągnięcie siedzieć u rodziców i tylko studiować. Rodzice pieniązki dadzą, jeść dadzą, spać dadzą a Ty masz chodzić na wykłady, z tym ze nawet nie musisz codziennie. Szacunek dla ludzi którzy muszą harować żeby na studia sobie zarobić i nie kręcą nosem na prace nawet za 1,5 tys.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-31 15:13:46

dziewczyno. Najpierw zdobądź praktykę a dopiero żądaj godziwej zapłaty. Za 2500 zł można wyżyć. Oczywiście nie ma wielkiego luksusu. Żaden pracodawca nie zatrudni ciebie, gdy żądasz dużych pieniędzy a nie masz żadnej praktyki. Pracuję panami po studiach informatycznych. Nie powiem. Posiadają dużą wiedzę, której nie potrafią zastosować w praktyce. Studia młoda damo dają ci tylko wiedzę i nic innego. Mam wykształcenie średnie. Moja rada na przyszłość. Najpierw praktyka a później żądaj dobrej zapłaty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-30 20:23:36

Wyjdź za mąż

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
iuioh
(Ocena: 5)
2018-03-30 19:55:47

Studia i...nic więcej. Pani jest dowcipna:D:D 2500 netto to była świetna propozycja na PIERWSZĄ pracę. PS: ludzi ze skończonymi studiami jest dostatek , popatrz za ile pracują stażyści lekarze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-30 19:45:29

A tam cicho by"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
och.karol
(Ocena: 5)
2018-03-30 16:56:19

Jesteś leniem i tyle. Szukasz tylko wymówek, żeby tylko nie pójść do pracy. Wydaje Ci się, że skoro jesteś po studiach to jesteś gwiazda wieczoru i pracodawcy powinni w kolejkach się do Ciebie ustawiać. Nie masz w ogóle doświadczenia i dlatego nie dostaniesz nigdzie 3500zł na rękę. Na takie pensje trzeba sobie zapracować. A rodzice robią Ci wielką krzywdę hodując w domu takiego lenia. Powinni dać Ci tylko jeść, dach nad głową - to może zmotywowałoby Cię do pójścia do pracy. Strasznie roszczeniowa postawa - współczuję i nie wróżę powodzenia na rynku pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-30 12:17:59

to zalezy gdzie się pracuje, w Warszawie są wyższe stawki za godzinę i wyższy koszt najmu mieszkań. Ale np w Łodzi już jest inaczej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-30 11:30:12

A ja skończyłam szkołę średnią, potem studium w kierunku który mnie interesował, robiłam kursy, w czasie nauki pracowałam weekendami. Po zakończeniu nauki dostałam prace w branży związanej z moim wykształceniem, dodatkowo czasem łapię fuchy po pracy. Owszem nie zarabiam na rękę 2500 ani więcej, jest to trochę mniej niż 2500( w zależności od miesiąca) ale jestem się w stanie sama utrzymać, nie jem byle czego, mam karnet na siłownie, jeżdżę na koncerty które mnie interesują,zrobiłam prawo jazdy za swoje pieniądze, jak mam droższą zachciankę to sobie odłożę na to. Myślę, że wszystko jest kwestią osobowości. Rozumiem to, że osoba szeroko wykształcona ma oczekiwania co do tego ile będzie zarabiała ale jeżeli oferuje oprócz tego wykształcenia tupet oraz zero pokory to chyba troszkę słabo, mam bardzo wykształcone klientki i niejednokrotnie pokazują poziom niższy niż babsko z rynsztoka, są bezczelne, chamskie i nieogarnięte więc nie ma reguły. Większośc studentów przebimba 5 lat za kasę rodziców i nagle gdy Ci odcinają pieniażki jest dramat. Zawsze można zmienić miasto, kraj jeżeli ma się ambicje których dany rynek nie zaspokaja lub otworzyć własną działalność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz