Problem dnia

Mam największe piersi w szkole. Zazdroszczę płaskim koleżankom... Ewelina, 18 l.

01 Listopada 2017

kompleks dużych piersi

Wiem, że to nie jest normalny problem w tym wieku... Jak słyszę, to wszystkie narzekacie na zbyt małe piersi, codziennie modlicie się, żeby chociaż trochę urosły, bo chcecie czuć się kobieco. To ja Wam powiem, że naprawdę nie ma czego zazdrościć. Przynajmniej nikt na Was krzywo nie patrzy i nie kojarzycie się tylko i wyłącznie z cyckami. Ludzie z mojej szkoły często nawet nie wiedzą jak mam na imię. Im wystarczy, że powiedzą „cycolina” i natychmiast wiadomo, o kogo chodzi. Jestem dla nich tylko chodzącym biustem i bardzo mnie to boli.

Nie jestem dumna, ani zadowolona ze swoich piersi. Nie czuję się lepsza od „płaskich desek”. Nie widzę w tym niczego dobrego. Do tej pory sprawiają mi same kłopoty. To są dwie wielkie piłki, które muszę codziennie na sobie dźwigać. Nie umiem się ubrać, żeby je ukryć. Nie umiem ich wyeksponować, żeby wyglądały ładnie. Mam coraz więcej dolegliwości bólowych. W tym wieku powinnam się cieszyć życiem, a zaczynam myśleć, jak jakaś stara kobieta, której nic się już nie chce... Z takimi piersiami naprawdę mi się nie chce.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-02 23:25:18

Przy wadze 60 kg i wzroście 170 mam rozmiar 65K. Też czuję się nieproporcjonalna, a komentarze na temat moich piersi przez kolegów są nie do ominięcia. Najchętniej bym je zmniejszyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-01 20:29:41

ja mam 70 F i w sumie takie nie duże są. Jakaś ch*jowa braffiterka. Zależy ile masz wzrostu bo ja 178cm. Może spróbuj schudnąć? A poza tym przy takich cyckach trzeba ćwiczyć żeby plecy nie bolały

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-01 11:23:40

Przesadzasz, mam 65F/G i nie uważam, że są duże, wręcz nie zaszkodziłaby jakby były 1-2 rozmiary większe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pauli
(Ocena: 5)
2017-11-01 23:29:47

Jesteś nienormalna! Ja mam 70J i wszystko bym oddała za możliwość zmniejszenia ich. Drogie biustonosze na co dzień, do spania i do ćwiczeń nie pomagają, one i tak opadają w błyskawicznym tempie, zniekształcają całą sylwetkę! Niestety autorko, nie mam dla Ciebie dobrych wieści. Będzie tylko gorzej, inwestuj w dobre biustonosze, smaruj kremami i ćwicz mięśnie brzucha, pleców i klatki piersiowej - to zniweluje ból oraz nieestetyczny wygląd. Nienawidzę swoich piersi, mam nadzieję, że kiedyś będę mogła wydać te 20000 zł na operację zmniejszenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-02 16:04:48

Na zarzut bycia nienormalną, aż poszłam do szafki sprawdzić rozmiar z metki biustonosza (tak, zgadza się 65 F lub G w zależności od firmy), a potem do lustra żeby poszukać tych ogromnych, wręcz monstrualnych cycków, nadających się tylko do zmniejszenia operacyjnie. I nic takiego nie ma, jest tylko normalna pierś mieszcząca się w 1,5 dłoni (lub w jednej dużej męskiej), wyglądająca zwyczajnie, proporcjonalnie do reszty ciała. Więc to chyba nie ja mam zaburzony obraz rzeczywistości. W dodatku jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby bolały mnie plecy czy biust od ćwiczeń czy na co dzień - polecam dobry, a nie tylko drogi, stanik sportowy, bo cena nie jest gwarancją jakości. Co do 'drogich' biustonoszy to płacę za jeden około 80-100zł i nie uważam tego za jakoś wybitnie drogą bieliznę, a można też znaleźć dobre ok. 20 zł tańsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-02 19:31:44

hej, w jakich sklepach kupujesz biustonosze. Mam dokładnie taki sam rozmiar i zwykle wydaję na stanik 150 zł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-04 19:17:38

na rynku w mieście mam 3 sklepy z bielizną i tam kupuję, ceny od 50 do 150zł ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1