Problem dnia

Przyznaję się: odeszłam od niego, bo przytył. Miałam prawo! Diana

12 Lipca 2016

x

Byłam z moim chłopakiem przez prawie 2 lata i w tym czasie bardzo się zmienił. Kiedy go poznałam, to był okaz zdrowia. Dobrze zbudowany, z widocznymi mięśniami i ogólnie mógł się podobać. Nie byłam z nim tylko dlatego, ale chyba lepiej mieć przy sobie kogoś ładnego, niż brzydkiego. Przynajmniej miałam motywację, żeby samej się starać. Trochę schudłam, zaczęłam uprawiać sport i pasowaliśmy do siebie idealne. Po roku wszystko się zmieniło. On sobie odpuścił i coraz mniej przypominał dawnego siebie. Przestał mnie nawet pociągać.

Nie wiem dokładnie ile utył, bo nigdy nie chwalił się wagą. Zmiana była widoczne gołym okiem. Kiedyś zarys mięśni - teraz tłuszcz. Ładna klatka piersiowa zaczęła przypominać obwisłe kobiece piersi. Ogromne uda, które się rozlewały jak siadał. Na moje oko to 10-15 kg więcej go było. Stwierdziłam, że to chwilowe i na pewno odbije się od dna. Namawiałam go na to, ale nie posłuchał. Dlatego odeszłam.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (20)
ocena
3.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-18 13:48:16

Głupia jesteś i pusta, lepiej dla tego chłopaka, że z nim zerwałaś bo może znajdzie sobie jakąś porządniejszą dziewczynę. Ciekaw jak Ty byś się czuła gdyby np. przytyła 10 - 15 kg niekoniecznie przez obżarstwo ale są choroby które sprzyjają tyciu i spowalniają metabolizm, ciekawe jakbyś się czuła jakby on Cię wtedy rzucił bo przytyłaś? Pusta laska. Ja z moim chłopakiem jestem już kilka lat i on jak i ja raz byliśmy grubsi raz chudsi ale nigdy bym go nie rzuciła za kilka nadprogramowych kg. Ja przytyłam 10 kg w ciągu ostatnich 2 lat ale nie przez niezdrowy tryb życia ale przez niedoczynność tarczycy, nie mam nadwagi ale jest mi ciężej zrzucić niż innym którzy są zdrowi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-12 21:21:42

ja tez bym nie chciala bylc z grubasem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-12 20:12:55

Każdy ma swój system wartości, cechy które się ceni u innych różnią się w zależności od jednostki. Dla Ciebie wygląd góruje nad charakterem. Spoko, nie ma sensu tego zmieniać bo na dłuższą mete się nie uda. Ja należę do innego obozu. Jestem w stanie pokochać i pożądać kogoś kto, jest gruby/chudy/niższy ode mnie itp. Nigdy nie uważałam facetów z mięśniami za atrakcyjnych, na pewno nie bardziej od tych przeciętniaków. Zazwyczaj ujmuje mnie twarz, zachowanie, humor, charakter, "coś" co u każdej osoby jest inne. To zostaje z nami na zawsze. Od swojego partnera "wymagam" tego samego. Luzowania majtów w kwestii wyglądu, doceniania mnie za to jaka jestem. Oczywiście w ocenę "tego jaka jestem" wchodzi mój zadek, cera czy biel zębów ale nie jest to najważniejsze. Podsumowując masz inne priorytety w swoim życiu. Proponuje szukać partnera, który bedzie je miał takie same. To nie grzech. Tylko ciekawi mnie, co się stanie kiedy zajdziesz w ciąże czy zachorujesz lub po prostu zaczniesz się starzeć a twoja połówka zacznie zdradzać/odejdzie bo wygląd się zmienił? Wiadomo, że będziesz walczyć, żeby nie tyć ale rozstępy, zwisająca skóra może spotkać cie nawet kiedy bedziesz dbała o siebie w 100... o zmarszczkach nie wspomne... P.S. To jak piszesz o swoim byłym nie świadczy o tobie dobrze...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-13 01:25:44

Dokładnie to samo miałam napisać i cieszy mnie to że sa jeszcze osoby myslace w ten sposob. Jestem mloda osoba (19 lat) i niestety osoby ktore w wiekszosci spotykam patrza tylko na wyglad a liczy sie cos wiecej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-07-12 19:58:37

Jesteś pustakiem nie ze względu na to, że zerwałaś z takiego powodu, ale ze względu na to, że zrobiłaś to jak gimbuska- przez telefon. Nie dojrzałaś do dojrzałego związku, tyle w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-12 18:19:08

Moim zdaniem ,to dobrze ,ze każdy ma wymagania wobec swojego partnera ,faceci chcą mieć piękne zgrabne dziewczyny i kobiety tez maja swoje idealy i pielęgnujmy je razem z partnerem .Moim zdaniem tez lepiej się prezentują szczupli ludzie ,niż otyli .Bardziej nas pociąga przystojny partner od brzydala Szczerze mowiac powinien być najważniejszy charakter ,ale pierwsze co widzimy to wygląd i tak wlasnie wygląda pierwsze spotkanie ,oceniamy wygląd .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dree
(Ocena: 5)
2016-07-12 15:45:18

W komentarzach widać dwa obozy, jeden przyklaskujący autorce, a drugi ją krytykujący. Te z Was, które uważają, że autorka postąpiła źle, jest z mężczyzną tylko dla wyglądu, muszą sobie pewną sprawę uzmysłowić. Spotykając się z szczupłym, umięśnionym mężczyzną, widzimy w nim nie tyle te mięśnie, ale owoc jego pracy. Widzimy, że dba o siebie, ma cel, dąży do niego i osiąga go. To przekłada się na inne dziedziny życia, wtedy jesteśmy spokojne, że będzie nam się z nim dobrze żyło, bo nie jest życiowym nieudacznikiem. W momencie, gdy taki mężczyzna tyje, widzimy w nim właśnie tego nieudacznika. Od razu w głowie mamy nas w pracy od rana do wieczora, a jego na kanapie przed telewizorem z butelką piwa. Sytuacji nie poprawia fakt, że nie chce zmienić tej sytuacji. Taki obrazek sprawia, że nasz pociąg fizyczny i psychiczny do niego maleje. Nie ma więc w tym nic dziwnego, że nie chcemy być już z tym człowiekiem. Należy więc odróżnić tycie od lenistwa, od tycia z choroby, czy innych przyczyn. Na lenistwo mamy wpływ, na chorobę nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-12 21:26:23

Mądry człowiek wie, że można mieć ambicje do osiągania innych rzeczy, niż tylko ładna sylwetka, a które też kosztują dużo czasu i naszego zaangażowania. Można być grubym, ale mieć mnóstwo pasji, dużo pracować, uczyć się etc. :) Może kiedyś w końcu zmieni się stereotyp, że gruby=leniwy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-13 18:33:11

Z tym, ze wg listu autorki chlopak nie ma innych pasji, zaniedbal sie i ZALEGL na kanapie. To przestaje pociagac, bo w koncu ile mozna siedziec na kanapie :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dree
(Ocena: 3)
2016-07-12 15:19:55

W komentarzach widać dwa obozy, jeden przyklaskujący autorce, a drugi ją krytykujący. Te z Was, które uważają, że autorka postąpiła źle, jest z mężczyzną tylko dla wyglądu, muszą sobie pewną sprawę uzmysłowić. Spotykając się z szczupłym, umięśnionym mężczyzną, widzimy w nim nie tyle te mięśnie, ale owoc jego pracy. Widzimy, że dba o siebie, ma cel, dąży do niego i osiąga go. To przekłada się na inne dziedziny życia, wtedy jesteśmy spokojne, że będzie nam się z nim dobrze żyło, bo nie jest życiowym nieudacznikiem. W momencie, gdy taki mężczyzna tyje, widzimy w nim właśnie tego nieudacznika. Od razu w głowie mamy nas w pracy od rana do wieczora, a jego na kanapie przed telewizorem z butelką piwa. Sytuacji nie poprawia fakt, że nie chce zmienić tej sytuacji. Taki obrazek sprawia, że nasz pociąg fizyczny i psychiczny do niego maleje. Nie ma więc w tym nic dziwnego, że nie chcemy być już z tym człowiekiem. Należy więc odróżnić tycie od lenistwa, od tycia z choroby, czy innych przyczyn. Na lenistwo mamy wpływ, na chorobę nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-12 15:56:09

Dokładnie tak, zgadzam sie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-12 10:19:12

Mój ojciec tak potratkował moją matkę, pierwsze urodziła mu 4 dzieci , później opiekowała się moją sparaliżowaną siostrą i prowadziła firmę i co ? fakt, ,roztyła się bardzo z rozmiaru 38 na 50 ale nerwy, stresy i ciągłe narzekanie mojego ojca że w domu brudno, że siostra chora "zaczyna coś smierdziec" ciągle krzyki że nic nie robi. Straszni są tacy ludzie, może facet się czymś załamał, może na coś zachorował ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-12 14:21:57

Tak to jest jak ludzie przy wyborze partnera kierują się względami estetycznymi. Twój ojciec zaczął być z twoją mamą między innymi dlatego bo była szczupła i tylko taką ją akceptował dlatego gdy straciła wagę to już mu się nie podobała. Podobnie z autorką listu. To po prostu nie jest wielka miłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2016-07-12 08:34:07

Ci co twierdzą, że nie liczy się wygląd, a charakter są śmieszni. Nie można być z kimś kto nie pociąga Cię fizycznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-12 12:19:20

Sama jesteś śmieszna. Pomyśl poznajesz mega przystojniaka lat max 30 za lat 50 będzie pomarszczony, urosną mu uszy i nos, oklapną policzki i co wtedy? Zostawisz bo się zestarzał?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-12 13:07:55

Jestem z facetem od 7 lat. w międzyczasie leczono mnie sterydami, z rozmiaru 38 przytyłam do rozmiaru 44 ! teraz schudłam o jeden rozmiar. I nadal ze mną jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-12 14:17:55

Można gdyż na prawdę nie dla wszystkich uroda jest priorytetem. Na przykład wiele kobiet spotyka się z brzydkimi facetami grubymi czy ogólnie mało urodziwymi. A myślisz że nie wolalyby taka jakiegoś przystojniaka gdyby był równie miły i odpowiedzialny? Po prostu ludzie wiążą się z różnych powodów. Ktoś się komuś podoba fizycznie a ktoś inny leci na kasę a jeszcze inni super się razem dogadują. Znam nawet takich którzy byli zdesperowani i związali się z pierwszą lepszą osobą tylko po to żeby kogoś mieć.Roznie to bywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2016-07-13 11:47:09



:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimowasuka
(Ocena: 5)
2016-07-12 08:02:42

Nie da się być z kimś kto nas nie pociąga. Zrobiłabym dokładnie to samo. I nie uważam, że odejście od niego było przejawem płytkości- lepiej żebyś się męczyła? NIE ! Życie nie polega na tym , żeby tylko uszczęśliwiać innych , trzeba zadbać samemu o swoje szczęście bo nikt inny za nas tego nie zrobi !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz