Problem dnia

Leniwa i zaniedbana koleżanka wyśmiała mój zdrowy styl życia. Jak jej nie wstyd? Anka

27 Stycznia 2017

x

Do napisania tych kilku słów skłoniła mnie moja dobra koleżanka. Chociaż, czy nadal nią jest? Tak naprawdę bardzo mnie uraziła i nie wiem czy puszczę to jej płazem. Otóż, usłyszałam, że zachowuję się jak terrorystka. Nie jestem agresywna, nie o to chodzi. Jej zdaniem wywyższam się i chwalę tym, że jestem dziewczyną fit.

O co poszło? Nawet nie wiem, bo rozmowa była na inny temat, a ona nagle zobaczyła w telefonie moje zdjęcie z siłowni, które wrzuciłam kilka godzin wcześniej na Instagram. Stwierdziła, że „to już nudne” i jeśli lubię być aktywna, to moja sprawa, po co tak się tym chwalić... Poradziłam jej, żeby zajęła się sobą. Najwyraźniej ona nie ma się czym chwalić.

A wiecie co chciałam tak naprawdę jej powiedzieć? Że sama jest leniwa i to ją tak boli.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-30 15:58:09

Ja bardzo lubie ogladac zdjecia i filmiki fit dziewczyn na instagramie, jest to dla mnie mjotywacja wtedy kiedy nie mam ochoty cwiczyc, czesto podpatruje cwiczenia, diety i dowiaduje sie nowych rzeczy. Nie wiem w czym widzicie problem, gdyby kazdy myslal w ten sposob nie byloby Sylwii Szostak czy Jen Sealter :P, a one motywacje daja wielka, przynajmniej mi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-29 14:37:56

Tani lans.... te zjestem fit ale nikogo nie bombarduje zdjęciami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-30 15:52:34

Jesli jest piekna i dba o figure to nie moze wrzucic swojego zdjecia? Kto jej zabroni, przeciez po to wiele portali istnieje. Jesli nie chcecie ogladac pieknych i zadbanych kobiet to proponuje nie korzystac z internetu, a najlepiej klapki sobie pozakladajcie na oczy :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-29 14:36:17

Też ćwicze ale nie mam na fb ani jednego "fit zdjęcia". Efekty widac na żywo a ty jesteś głupiutka skoro szukasz aprobaty w internecie. Twoja koleżanka ma racje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-29 14:32:13

Ja również ćwiczę..robię to po cichu nie wrzucam codziennie zdjęć! Ale czasem dodam nie powiem i wiecie jaki jest efekt? A no taki ze motywuje ludzi! Skoro ona dała radę to i ja dam!... A co powiecie o postach typu.. Kobieta powinna mieć kraglasci... Rozmiar 36 noszą 14-nastolatki a nie kobiety! To jest waszym zdaniem ok.. Ja mam rozmiar 36 i jakoś nie obrażam tych o wyższych rozmiarach.. Kazdy ma taki rozmiar jaki chce! Ja chcę być fit i nikogo do tego nie zmuszam ani nie wysmiewam wyglądu innych!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-28 14:46:39

Bo lans na siłownię jest żałosny. Taka jest prawda. Moja koleżanka cały czas powtarza że trzeba ćwiczyć po cichu i nie lansować się z tym, po czym wrzuca 500 zdjęć na fejsa podczas treningu na siłce... Dbaj o siebie, nikt Ci nie broni, ale serio nie masz czym się dzielić na insta to pokazujesz swój spocony tyłek? Ja nie wstawiam swoich zdjęć jak biegam, bo uważam to za niepotrzebne. Biegam dla siebie, a nie dla innych. Nigdy nie zrozumiem tego fenomenu blogów fejsowych, instagramowych i innych, na których laski w legginsach wypinają się do obiektywu. Nie rozumiem fenomenu tych lansowanych przez media (jak i również tę stronę) gwiazdek z ogromnymi pośladami, dla których celem w życiu jest chodzenie na siłkę i pokazywanie d*py. Nie każdy musi to rozumieć, nie każdy musi to lubić i tolerować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-29 11:08:34

Ten lans jest dla robienie tego co sie lubi i motywowania innych, biegac i cwiczyc mozna dla siebie ale efektami mozna sie podzielic na forach spolecznosciowych i zarabiac jeszcze na tym pieniadze. Zawsze powtarzam jak sie nie podoba to nie wchodz , nie patrz i unfollow! Po co masz sie meczyc patrzac na kogos zgrabnego i wysportowanego , zajadajac chipsy w domu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 15:56:03

A ja uważam że po częsci autorka ma racje, a komentarze poniżej za dużo dopowiadają sobie teorii. Po pierwsze skąd wiecie czy autorka wrzuca codziennie zdjęcie z siłowni? Nawet jeśli to nie musi jej obserwować. Instagram jest od tego że wrzuca sie nawet pierdołowate zdjęcia, tego co sie lubi. Podobna tendencja na fb jest juz irytująca. Ja osobiście zablokowałam pare osób które notorycznie wrzucają zdjęcia swoich dzieci, albo koleżanke z podstawówki która chwali się chyba każdym tłustym posiłkiem na swoim wallu. A sama niestety wygląda jak pączek w maśle. Nie podoba mi sie, nie patrze, nie obserwuje, blokuje. Po drugie uważam że jest grupa ludzi, którzy "chcą a nie mogą" i to wywołuje u nich frustracje. Myśle że podobnie ma twoja kolezanka, która pewnie chciałaby wyglądać jak ty, ale nie potrafi sobie odmówić kolejnej paczki chipsów. Dlatego atakuje ciebie, że jesteś terrorystką, bo raczysz innym pokazywać że potrafisz o siebie zadbać. Ludzie mają to do siebie że lubia sie porównywać, i gdy wychodzą słabo na czyims tle to ich to automatycznie denerwuje. Jednak to nie rozwiązuje problemu, bo kolezanka pewnie pewniej siebie by sie czuła wyglądając tak jak ty, ale i tak czuła by sie zle przy jakiejs innej fit dziewczynie. Wiec to nie ty jesteś problemem a po prostu że ktoś jest fit, a ona wychodzi na gorsza. Po trzecie nie przejmuj się tym, tylko rób swoje. Ja osobiscie cwicze regularnie 4/5 razy w tygodniu i utrzymuje zdrową diete - nie głodze sie, jem normalnie tylko nie odczuwam przyjemności z jedzenia śmieciowego żarcia, wiec go nie jem, jak sie do tego przyzwyczai człowiek to przechodzi obok czekolady albo chipsów jak obok niczego interesującego. Moi znajomi o tym wiedzą, bliżsi znajomi, którzy się interesują moim życiem i uważają to za fajną sprawe. Zawistne osoby raczej o tym nie wiedzą, bo sie tym nie chwale, nie opowiadam, nie wrzucam zdjęc. Bo i po co? Jak ktoś sie pyta to odpowiadam zgodnie z prawdą i nigdy nie spotkałam się ze złym odbiorem. Może wystarczy ograniczyć informowanie o tym ludzi, bo niektórzy mogą mysleć że robisz to dla lansu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 15:02:45

Tak więc po kolei. Twierdzisz, że nikomu nic nie narzucasz, nie oceniasz, nie zachwalasz ani nie zabraniasz, ale o swojej, jak sama twierdzisz, dobrej znajomej, nie mówisz inaczej jak zaniedbana leniwa grubaska, której brak motywacji i którą zżera zazdrość. Być możne jest to spowodowane reakcją na krytykę z jej strony, ale generalnie twoje poczucie wyższości przebija z każdego zdania w tym liście. I tu rodzi się pytanie, czy jest to spowodowane jej krytyką, czy może jej przykre słowa wzięły się stąd, że na każdym kroku okazywałaś jej swoją wyższość. Czegoś takiego to i święty by nie wytrzymał, a co dopiero zwykły człowiek. Druga sprawa to przedmiot tej krytyki. Zauważ, że koleżanka wcale nie neguje twoich nawyków i dbania o zdrowie, tylko że ZNOWU dodałaś zdjęcie z siłowni na portal społecznościowy. Owszem, to twój profil, możesz zamieszczać na nim co chcesz, ale monotematyczność jest straszna. Wyobraź sobie, że zamiast Ciebie, ten list do redakcji napisała sfrustrowana matka, którą skrytykowano za umieszczanie zdjęć tylko i wyłącznie dziecka, bo to skarb największy. Większość osób w komentarzach by ją "zjadło". Że matka polka, że odpieluszkowe zapalenie mózgu i że tak naprawdę "jej gówniak nikogo nie interesuje". Obawiam się, że podobnie jest z twoimi ćwiczeniami i dietą. Możesz mieć poślady tak jędrne, że będziesz orzechy tyłkiem rozbijała, może potrafisz zrobić 1000 pompek bez zadyszki a na śniadanie możesz jeść miskę pigmejskich jagód pełnych witamin i aminokwasów popijając sokiem z czrnej rzepy, po którym sika się na fioletowo. Nobody cares. Czy są to sukcesy? Dla Ciebie, jak najbardziej. Dla kogo innego w ogóle. I to wcale nie oznacza, że świat ci zazdrości, tylko że po prostu obchodzi go to tyle, co zeszłoroczny śnieg. A jeśli epatujesz tym na każdym kroku, to szybko robi się to irytujące. I może na to właśnie próbowała ci zwrócić uwagę twoja znajoma. Spróbuj spojrzeć na siebie z boku i odpowiedz sobie na pytanie, czy rzeczywiście od kiedy zaczęłaś swój zdrowy styl życia inne tematy nie przestały dla ciebie istnieć. Jeśli tak, to nie ma co tracić znajomej. A zdrowy styl życia prowadź dalej. Tylko może bardziej dla siebie a mniej dla innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 07:48:03

Najlepsze sa laski fit ktore bombarduja wszystkich swoimi fotami fit z silowni, kiedy normalni ludzie cwicza i nie trabia o tym na prawo i lewo:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 00:15:16

jak dla mnie to tez jest troche nudne. nie obraz sie, to bardzo dobrze, ze dbasz o siebie i o swoje zdrowie, ja tez o siebie dbam i lubie zdrowo jesc, jestem szczupla i dobrze wygladam, ale nie pokazuje tego w internecie, bo dla mnie to jest normalnosc, po prostu. ale tak naprawde to Twoj instagram i sama decydujesz co tam wrzucasz, wiec co ja to obchodzi? nie powinna sie tak czepiac, no chyba, ze wrzucasz po kilka zdjec z silowni na dzien, plus zdjecia jedzenia, to sie usuwa z obserwowanych i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-27 10:48:24

Miałam napisać to samo :) To dobrze jak ktoś zdrowo je i ćwiczy ale wrzucanie non stop fotek z siłowni czy fit posiłków jest idiotyczne. Też lubię poćwiczyć i być w ruchu ale jem co lubię i jestem szczupła bo po prostu się nie objadam i nie jem na noc. Nie wrzucam żadnych fotek jak ćwiczę czy coś bo co to kogoś obchodzi? Zresztą nie mam nawet konta na żadnym portalu społecznościowym bo to co ludzie(nie wszyscy) tam wrzucają jest chore i zakłamane i nie mam ochoty tego oglądać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz