Problem dnia

Mieszkanie po ślubie z rodzicami to szczyt żenady. Gabriela, 18 l.

02 Marca 2018

Mieszkanie z mężem u rodziców

Jestem Anka i mam 18 lat. Chodzę do liceum, mieszkam z rodzicami i mam starszą siostrę. Ona ma 25 lat, skończyła studia i niedawno wzięła ślub. Lubię jej męża, ale to całe ich małżeństwo wydaje mi się jakieś bez sensu. Ja też bym kiedyś chciała założyć rodzinę, tylko tak na poważnie. Nie jak oni. Po co się spieszyli, jak w sumie niczego nie mają? Zaraz po ślubie wprowadzili się do naszego domu. Rodzice musieli im oddać swoją sypialnię. Dla mnie to nie jest normalne, żeby dorośli ludzie musieli siedzieć reszcie na głowie. Czuję się w domu jak intruz.

Jak ja będę brała ślub, to na pewno dopiero wtedy, jak już coś osiągnę. Będę miała gdzie mieszkać albo przynajmniej zarabiała wystarczająco. Oni podobno pobrali się z miłości. No, na pewno nie dla pieniędzy i wygody, bo żadne do niczego nie doszło. Dziwnie się teraz czuję, jak mam ich razem za ścianą. Nie tak to powinno wyglądać. Wiem, że rodzicom też to nie pasuje, ale przecież im nie odmówią. Siostra jak trzeba się hajtnąć, to jest dorosła, ale o nic innego nie umie zadbać.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 21:16:05

Współczuję autorce. Ogromny błąd rodziców. Sama źle czułaby się w jej sytuacji. To tak jakby ona nie miała nic do powiedzenia w tej kwestii, a przecież to też jej mieszkanie i ma prawo się z tym nie zgodzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 21:06:22

Rodzice popełnili ogromny błąd godząc się na takie rozwiązanie. Tym sposobem odebrali im szansę na samodzielność. Gdyby młodzi małżonkowie zostali rzuceni na tzw głęboką wodę, musieliby sobie jakoś poradzić. W końcu teraz, gdy nie mają jeszcze dziecka, mogliby więcej pracowac, czy wyjechać za granicę i trochę dorobić. A tak, okopali sie na wygodnej pozycji i nie wiadomo na co czekają. Uważam, że rodzice powinni wyznaczyc im termin do ogarnięcia się i wyprowadzki. A swoją drogą, autorka niech nie narzeka, że nie może zaprosić koleżanek, przecież teraz ma pokój dla siebie, a przedtem pewnie mieszkała z siostrą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 20:10:42

ja nigdy nie chcialam sie wyprowadzic , bo to oznaczalo isc w nieznane, w swiat ktory jest obcy i wrogi, ale matka mnie wyrzuciala, tyle bylo klotni ze ma sie wynosic ze szok, tata nie naciskal moglam zostac jak chcialam. Mamy gospodarstwo rolne , to chcialam im pomoc byle co zeby tylko nie isc w nieznane, ale nie matka sie nie zgodzila , non stop jej przeszkadzalam, non stop sie wydzierala. Wyjechalam za granice niestety pracy bylo malo i zjechalam i tnou to samo, pozniej wyjechalam drugi raz ale juz do innego kraju , mieszkam tu juz 10 lat, bylo bardzo ciezko, z matka gadam , ale mam zal do niej ze robila wszystko zebym nie mieszkala w domu, i jak zachoruje , a jest juz chora, miala operacje na nogi, to nie ma opcji ze zjade do Polski i bede sie nia opiekowala, niestety, ulozylam sobie juz zycia z dala od Polski , mogla o tym pomyslec jak mnie wyrzucala z domu, mimo ze chcialam pomagac w gospodarswie, teraz niech sama sobie radzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 21:12:42

jesteś jakaś upośledzona? Pytam poważnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-03-02 21:24:41

sama jesteś upośledzona, też bym wyrodnej matce nie pomogła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 21:39:27

Tu nie chodzi o pomoc matce. Przeczytaj to co autorka napisała w komentarzu. Widać, że ma jakieś głębsze problemy. Poza tym wyrodna matka, bo chciała, żeby dorosła córka poszła na swoje?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-03-03 14:32:56

18 lat to dorosła córka???? jesteś chora psychicznie chyba. A to ze dziweczyna nie chce jej teraz pomóc to normalna reakcja na karygodne zachowanie jej wygodnickiej mamuśki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 18:12:34

jakie glebsze problemy? przeciez chciala zostac w domu i pomagac w gospodarstwie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 19:48:22

A gdzie jest napisane ze miała 18 lat? To całe zycie miała w gospodarstwie pomagać i z nimi mieszkać? Niektórzy ludzie to nieudacznicy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-04 12:20:11

przez matke nie zostala tylko wyjechala i teraz mamtka nie ma prawa zadac aby corka wrocila do domu i sie nia zajmowala, trzeba bylo to przewidziec ze na starosc bedzie ciezko choremu czlowiekowi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 13:02:44

siostra i jej maz sa bezczelni..nie wyobrazam sobie takiej sytuacji, dziwie sie rodzicom ze pozwolili sobie na taka sytuacje, powinni przed slubem zasugerowac ze nie da rady i tyle..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
:)
(Ocena: 5)
2018-03-02 08:56:30

To tak jak brat mojego chłopaka, wziął ślub i wprowadził się z żoną do swoich rodziców, oboje mają po 31 lat ona oczywiście w ciążę zaszła siedzi cały czas w domu od początku ciąży a jej mąż pracę rzucił, mega sposób na życie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asd
(Ocena: 5)
2018-03-02 07:07:35

Rodzice oddali im swoją sypialnię? Dla mnie to już szczyt. A oni pewnie myślą, że ty niedługo wyjedziesz gdzieś na studia, rodziców wyeksmitują do jakiejś kawalerki i 3 pokojowe mieszkanie będzie ich. W sumie chytry plan. Jak rodzice nie będą chcieli się wyprowadzić to siostra pewnie w ciążę zajdzie żeby ich przekonać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 03:32:22

Ja buduje dom na tej samej działce co moi rodzice i nie mam z tego tytułu kompleksów. Nie zamierzam brać kredytu na 30 lat na klitkę w bloku. Dopóki mój dom będzie w stanie surowym, będę mieszkała z rodzicami, z tym ze nie będą musieli oddawać mi sypialni, dom jest na tyle duży ze będę miała całe piętro dla siebie. Jeśli komuś to nie pasuje to jego problem, nie mój.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 07:40:26

Co innego duży dom, a co innego małe mieszkanko w bloku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 14:34:05

Dom a klitka to różnica kretynko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-03-02 17:16:42

Kretynko. Napisałam przecież ze z ta różnica ze rodzice nie oddadzą mi sypialni. A wkładanie do jednego worka każdego kto mieszka z rodzicami to przesada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Yyy
(Ocena: 5)
2018-03-02 18:30:06

Nie spinaj się, po prostu po chooju porównałaś swoją sytuację oraz autorki listu. To jest jasne, że kiedyś wyprowadzisz się do tego domu co budujesz. Ludziom chodzi tutaj o to, że młode małżeństwa często wpierda**ją się nie na swoje i w dodatku nie mają żadnych planów jak poprawić aktualny stan. Ja nie nazwałabym cię kretynką, tylko po prostu mało rozgarniętą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 19:38:26

A autorka po chooju stwierdziła ze wszyscy mieszkający z rodzicami są takimi samymi darmozjadami. O to mi właśnie chodziło. Nie każdy kto z rodzicami mieszka jest nierokującym na przyszłość darmozjadom który liczy na życie na garnuszku rodziców so samej śmierci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 01:38:41

Ja bym nie mogła mieszkać z rodzicami i mężem, miałam próbkę podczas wymiany instalacji wodnej w bloku, jak przeprowadziliśmy się na miesiąc, a moi rodzice mają niemal 200m2 dom. Z drugiej strony moi rodzice wyprowadzili się od rodziców kiedy mieli już 2 dzieci, ale za komuny z mieszkaniami było inaczej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Hhh
(Ocena: 5)
2018-03-02 01:33:30

Ggg

Zgadzam się. Oczywiście rozumiem pomieszkać u rodziców z miesiac na czas np. remontu ale żeby brać ślub i zapierdzielać mieszkać do rodziców... tego nie pojmuję. Najgorzej jak zaczna pojawiać się dzieci, sory ale to jest wpierdal**ie się na chama. Nie możecie razem zamieszkać, bo was nie stać? Ok, musicie jeszcze poczekać i tyle. Nie wyobrażam sobie uprawiać seksu ścianę w ścianę z rodzicami. W sumie nie ogarniam też kobiet, które wychodza za maż za kretynów, którzy jedyne, co moga im zapewnić to kredyt na ch**owe wesele, pomieszkiwanie u starych i wmawianie sobie, że jest ok bo ludzie kiedyś tak żyli. Trzeba iść do przodu, a nie tkwić w syfie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-03-02 03:15:34

Jeśli dla ciebie mieszkanie z rodzicami to tkwienie w syfie to współczuje rodziców...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 13:47:31

mysle ze komentarz o syfie tyczxylo sie ogolnej sytuacji a nie syfu u rodzicow w mieszkaniu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 14:34:53

Pewnie do tego syfu przyczepiła się jakaś ofiara losu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 01:32:58

Masz rację.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz