Problem dnia

Niczego nie wstydzę się tak bardzo, jak tego, że ciągle mieszkam z rodzicami... Marta, 27 l.

13 Grudnia 2016

x

Mam 27 lat. Skończyłam studia, pracuję. Jestem aktualnie sama. I cały czas mieszkam z rodzicami. Nigdy się nie wyprowadziłam nawet na chwilę. Powiem szczerze, że mam już tego dosyć. Niczego nie pragnę tak bardzo, jak zacząć żyć po swojemu. Mieć pełną swobodę, decydować o wszystkim i nie musieć się tłumaczyć. Czuję się jak ofiara losu. Kiedy spotykam dawnych znajomych i pytają co u mnie, to aż mnie zatyka. Oni wszyscy są już samodzielni.

Coraz mniej wierzę w to, że kiedyś mi się uda. To nie jest moja pierwsza praca, a wcale nie zarabiam coraz więcej. Stawki są mniej więcej takie same od lat. Zdecydowanie za mało dostaję, żeby móc coś wynająć. Mieszkania po żadnych dziadkach niestety nie odziedziczyłam. Codziennie przed snem wyobrażam sobie, jakby to było, gdybym obudziła się sama we własnym gniazdku…

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (18)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

kinia01
(Ocena: 5)
2017-08-30 12:04:33

teraz mieszkając z rodzicami nie będzie tak ciężko odkładać, co więcej państwo zamierza dokładać. o Indywidualnych Kontach Mieszkaniowych jeszcze nie jest głośno, są gdzieś w cieniu Mieszkania Plus. Poczytać w temacie można chociażby tu: http://ikm.org.pl/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 17:06:02

Ja dostałam mieszkanie po zmarłej babci i jestem jej dozgonnie wdzięczna, że dzięki temu nie muszę się pakować w 40-letni kredyt, wynajmować mieszkania z obcymi ludźmi albo liczyć na rodziców, którzy kupią mieszkanie. Jeśli się pracuje i zarabia na swoje potrzeby, dodatkowo pomagając w pracach domowych to nie ma nic złego w mieszkaniu z rodzicami ale tak jak napisal Anonim pode mną, jeśli już raz mieszkało się samemu, to trudno potem wrocić do mieszkania z rodzicami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 12:22:45

Mam 26 i z powodów zdrowotno-ekonomicznych (tzn z powodu zdrowotnych musiałam przerwać pracę, jestem chwilowo na bezrobociu) wróciłam do rodziców. Z jednej strony rozumiem te z was, które z rodzicami czują się ok. Jasne, nie traci się wtedy kasy na wynajem, nie mieszka się z obcymi ludzmi itd. Ale kiedy już raz zamieszkało się samemu, trudno tego nie docenić. Wolałabym móc już wrócić na swoje, choć przez ostatni rok wynajmowałam pokój (wcześniej mieszkałam w kawalerce). Autorce na początek proponuję wynajem pokoju - jeśli trafisz na fajnych lokatorów (a to można ocenić moim zdaniem już podczas oglądania mieszkania - czy nadajecie na tych samych falach) nie będzie to żadna gehenna, tylko frajda mieszkania z kimś, kogo lubisz. Ja miło wspominam większość moich wspóllokatorów :) a ci, którzy byli nienormalni - też mnie czegoś nauczyli. Taka wyprowadzka to szkoła życia, warto chociaż spróbować :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 20:38:23

Jak czytam te absurdalne stwierdzenia typu mieszkanie z rodzicami oznacza pełną zależność od nich to nie wiem czy śmiać się czy płakać. NIe wiem jakie wy miałyście relacje z rodzicami,że macie takie poglądy, zamykali was w komórce i karmili w nagrodę?;D NIe wiedzę żadnego logicznego argumentu za teorią,że mieszkanie w wynajętym mieszkaniu z gromadą obcych ludzi oznacza super dorosłość i niezależność. większość z takich osób jak tylko kasy zaczyna brakować od razu biegnie z powrotem do mamusi, ewentualnie po słoiki, Ale jak dobrze wiadomo W Polsce nie wypada,żeby było za wygodnie, lepiej się męczyć, tedy wzbudza się podziw i szacunek;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 22:27:24

No właśnie :D Ja robię co uważam za słuszne od ukończenia szkoły średniej - mogłam wyjść w nocy czy na kilka dni. Nikt mi tego nie wytykał. Nie było problemu z zaproszeniem znajomych czy chłopaków. Większość moich znajomych tak miała ale i wiem, że jeden znajomy do 22 roku życia był traktowany jak dziecko, co się ze wszystkiego spowiadać musi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 17:38:40

nie masz znajomych z którymi możesz coś wynająć? Jeśli nie to naprawdę wspołczuje. Mieszkając z rodzicami faceta tez pewnie nie znajdziesz..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 20:29:36

wtf? a niby czemu nie miałaby znaleźć faceta jak mieszka z rodzicami? co za absurd;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 15:40:32

nie wiem co robic , moj problem dotyczy pracy. Przez 2 lata pracowalam w bardzo dobrej firmie zarabialam 10 euro na godz , teraz po nie mam pracy, owszem moge miec w podobnej branzy ale za 5 euro. Nie wiem czy sie na to zgodzic czy dalej szukac czego lepiej platnego. Najgorzej jest jak najpierw dostaniemy cos bardzo dobrego a pozniej to tracimy, ale wtedy jak dostalam te prace 2 lata temu , nawet nie marzylam o tym , chcialam miec cokolowiek nawet za 3 euro , a teraz gdy mam juz porowanie z czyms lepszym trudno mi sie przestawic na cos o polowe mniejszego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 19:40:18

szukaj dalej. Chyba że już całkiem nie masz kasy. Jak zaczniesz inną robotę to potem będzie ciężko znaleźć inną, bo i motywacja już nie taka i czasu brakuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 14:43:50

ja sie bardzo nie chcialam wyprowadzac ale rodzice wyganiali mnie z domu wszelikimi sposobomi, absolutnie nie chceieli abym im cos pomagala, mamy gospodarstwo rolne to roboty jest pelno, mowie im ze ja chetnie pojde i zrobie w gospodarstwie ale oni nie, zwlaszcza mama. Balam sie wyprowadzic bo nie mialam dokad i nie mialam tez faceta, a w domu chociaz bylo pelno roboty to czulam sie bezpiecznie, ale nie, musialam sie wyniesc. Polske nawet nie bralam pod uwage, nie interesuja mnie zarobki 1300 zl bo liczyc kazdy wie , i wiadomo ze za to nie mozna sie utrzymac, u mnie w okolicy zadnej pracy nie ma. Jedynie wyjscie to wyjazd , od 10 lat mieszkam za graniaca, bylo bardzo ciezko ale przynjamniej wiem ze stac mnie na zycie a nie na wegetacje w Polsce za 1300 zl. Z domu wyprowadzilam sie w wieku 24 lat, gdybym mogla to bym dalej mieszkala na wsi, niestety nie ma szans, rodzice dali mi dzialke moze kiedys zbuduje na niej dom i powroce tam skad jestem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-12-13 12:13:49

Ja mam 28 lat, mieszkam z rodzicami, nie zamierzam się wyprowadzać i nie jest mi z tego powodu ani trochę wstyd:) Zarabiam własne pieniądze, robię wszystko co potrzeba w domu, sama gotuję sobie i rodzicom, jestem w pełni samodzielna. A wyprowadzać mi się po prostu nie opłaca i z powodów zarobkowych i praktycznych. Mam gdzieś co myślą o tym inni:) Wolę mieszkać z własną rodziną niż z jakimiś obcymi ludźmi w ciasnym blokowisku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 20:30:21

Uważam i żyje dokładnie tak samo;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
magda
(Ocena: 5)
2016-12-13 09:59:13

mam to samo, 27 lat i mieszkam u rodziców, fakt że mam całkowitą swobodę w kwestii np powrotu do domu. i tak póki co nie potrzebuję własnego mieszkania bo nie mam chłopaka który by u mnie spał, a pieniądz wolę dołożyć rodzicom do wspólnego domu, niż kilka razy więcej bulić obcej osobie za wynajem. skupiam się na pracy. pocieszam się tym że nie jestem jedyna, czasy są ciężkie, a 27letnia dziewczyna mieszkająca z rodzicami to nie jest aż taki obciach jak 27letni facet w domu rodziców. mój znajomy wyprowadził się od rodziców mając dopiero 31... tak nawiasem mówiąc.... może i sie tłumaczę że, nie jest jeszcze ze mną tak źle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 10:38:11

Nie jest to taki sam obciach? Jeśli facet nie ma dziewczyny by jej przenocować, to jest to taka sama sytuacja. Ja sobie nie wyobrażam jak można być tak zależnym od rodziców. Zwykła wygoda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 20:32:24

Ja z kolei nie wyobrażam sobie być zależna od właścicieli mieszkania które wynajmuje, zwykły masochizm;)wole swoje całe piętro w rodzinnym domu:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewelina
(Ocena: 5)
2016-12-14 13:07:33

Co za absurd. Można mieszkać z rodzicami i być niezależnym, prowadzić własne gospodarstwo domowe. Wynajmowanie mieszkania to taka niezależność? Zwykła głupota. Jeżeli ma się warunki do mieszkania z rodziną, to lepiej odłożyć te parę stów na wkład własny do mieszkania, wziąć kredyt i kupić mieszkanie. Ładowanie w tyłek komuś pieniędzy to chyba największa głupota.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-13 08:59:04

To może na początek wynajmij sobie nie tyle mieszkanie co pokój 1-osobowy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz