Problem dnia

Moja przyjaciółka spała z 12 facetami. Czuję się gorsza... Anonim, 25 l.

10 Lutego 2018

doświadczenie seksualne

Mam 25 lat i raczej słabe doświadczenie seksualne. Niedawno poszłyśmy z koleżankami z pracy na piwo. Wszystkie to singielki jak ja. Okazało się, że jedna z nich miała w swoim życiu 4 partnerów seksualnych, druga przespała się z 6 a moja najlepsza koleżanka z 12. Rozumiecie? 12!

Dla mnie to ogromna liczba. Nigdy nie liczyłam doświadczenia seksualnego przez pryzmat facetów na jedną noc. Chyba nie potrafiłabym uprawiać seksu z kimś kompletnie obcym. To dla mnie obrzydliwe! Straciłam dziewictwo w wieku 19 lat z przyjacielem i zawsze byłam z tego zadowolona.

Cieszę się, że nie zrobiłam tego wcześniej ani z obcym facetem.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-13 02:44:20

No i co z tego ze masz małe doswiadczenie wychodzi na to ze twoja koleżanka jest łatwo dostępna dla facetów nie wiem czy to powod do dumy bo raczej nie.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-12 15:45:40

Dorgie dziewczyny a ja mam inne pytanie pośrednio związane z tematem. Mam 24 lata kilku partnerów na koncie. Jak byłam młodsza to raczej nie zwracałam na to uwagi. Jeśli coś czułam do faceta/ byliśmy parą było to naturalne że spaliśmy ze sobą. Im jestem starsza tym częsciej nachodzą mnie myśli gdzie porównuję się do innych kobiet. Spotykam się aktualnie z 28 latkiem lubimy się bardzo i prędzej czy później skończymy w łóżku. Moim polem problemu są małe piersi (75B) plus jestem raczej szczupłej budowy. Kiedyś przejrzałam jego zdjęcia facebookowe i wiem kim jest jego była. Chociaż uważam siebie za ładną to nie mogę się nawet do niej umywać bo wyglądała ona jak modelka.Wiem ,że nie mają już ze sobą kontaktu ale cały czas mam to z tyłu głowy że on mógłby mnie porównywać do byłej np. pod względem spraw wyglądu, łóżkowych. Czy wy też kiedykolwiek tak miałyście?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-12 00:47:39

Podobno Francuzi nieźle dupczą. Zgódź się na spotkanie, co ci zależy skoro i tak już się raz puściłaś. Podoba ci się fizycznie ten facet to zrób to z nim :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-11 20:45:22

Moralnosc obowiazuje wszystkich. Ten caly waszy 'wyzwolony seks','sypiam z kim chce' to jest wlasnie nierzad,obrzydliwosc i rozpusta. Rozpusta zawsze byla,jest i bedzie zlem niewazne jakim wyrazeniem sie to nazwie i czy to facet czy kobieta to robi nie ma znaczenia,zlo znaczy zlo. Faceci od zawsze byli zwierzetami w tej dziedzinie i na wiecej sie im pozwalalo,a kobietom mniej,dlatego teraz tak bardzo chcecie dorownac facetom rzucajac sie w wir tego brudu moralnego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
natalia
(Ocena: 5)
2018-02-11 17:13:26

"Czy powinnam to zrobić z obcym facetem, choć mnie to obrzydza?" Nie powinnaś, bo widzisz CHOĆ. Choć Cię obrzydza. Nie ma po co nabijać sobie na liczniki jak największej liczby partnerów seksualnych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-02-11 09:18:31

Smutne to, że ktoś próbuje budować poczucie własnej wartości na ilości facetów, którzy zechcieli ją w życiu przelecieć. Bardzo smutne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-11 00:31:20

Czujesz się gorsza, bo nie jesteś SZM*TĄ ?! Co z tobą nie tak ?? Co się z wami dzieje baby ?! Wstyd mi za was...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-10 00:30:06

Kobiety dążą do równouprawnienia także w życiu seksualnym i jeśli chcą przygód na jedną noc to mają do nich prawo, jeśli właśnie tego pragną. Jednak ponieważ każdy człowiek jest inny i ma inne potrzeby to nie powinien dopasowywać się do mody panującej wśród znajomych. Ilość partnerów seksualnych nie czyni nikogo lepszym, ani gorszym od innych, niestety ludzie mają ogromną skłonność do narzucania innym swoich ścieżek życiowych i dlatego przeciwstawne grupy społeczne tak bardzo hejtują się nawzajem i próbują narzucic swoje racje. Kobiety wyzwolone będą nazywać romantyczki cnotkami, romantyczki nazwą kobiety wyzwolone kobietami lekkich obyczajów, a tak na prawdę żadna z tych grup nie jest gorsza, bo żadna nie krzywdzi nikogo swoim stylem życia, ale lubimy sie utwierdzać w tym, że nasz wybór był lepszy niż kogoś innego. To samo dotyczy wszystkich innych przeciwstawnych grup społecznych matek i kobiet bezdzietnych, gospodyń domowych i karierowiczek, katolików i ateistów, wegan i mięsożerców itd. To zwykła ludzka megalomania, czasami zazdrość i nic z tym nie zrobimy. Trzeba po prostu żyć własnym życiem, wedle własnych przekonań i nie przejmować się tym co mówią inni, bo jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził, a najważniejsze jest własne szczęście, a nie uszczęśliwianie ludzi na siłę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Z innej bajki
(Ocena: 5)
2018-02-12 19:45:27

Same prostytutki...żal... niektórzy to mają cele w życiu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ola
(Ocena: 5)
2018-02-17 16:43:46

Boże, jaki mądry komentarz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1