Problem dnia

Ledwo zaczęłam pracować, a rodzice już ode mnie wyciągają kasę... Aneta, 25 l.

04 Stycznia 2017

utrzymanie domu

3 tygodnie temu zaczęłam pracować. Pierwszy raz jestem gdzieś zatrudniona na etacie. Wiem, ile będę zarabiała, mam ubezpieczenie i wszystko super. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby rodzice się nie czepiali. Mam 25 lat, jestem po studiach, ale dalej z nimi mieszkam. Inaczej się nie dało, bo niby skąd miałam wziąć na to pieniądze? Teraz też się na to nie zanosi, bo aż tyle nie zarobię. W każdym razie, jakaś kasa z tego będzie i to ich chyba denerwuje.

Chcą wiedzieć dokładnie, ile zarabiam i na co wydaję. Wszystko dlatego, że zaproponowałam im pomoc... Brzmi śmiesznie, ale tak właśnie jest. Gdybym siedziała cicho, to nic by się nie wydarzyło. Ale oni stwierdzili, że opłacanie dwóch rachunków za 300 zł miesięcznie to za mało i na pewno stać mnie będzie na więcej. Oni tyle lat mnie utrzymywali i teraz mam się odwdzięczyć.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-09 13:17:51

Rodzice prędzej czy później się dowiedzą ile zarabiasz bo skojarzają podniesienie najniższej krajowej. Uważam, że jak najbardziej powinnaś się dokładać do budżetu, bo mieszkasz tam, używasz wodę i prąd, korzystasz z internetu itp. a sama wiesz, że samodzielnie za 1700 byś się nie utrzymała. Nie mniej jednak to Twoja wypłata, do której masz prawo i sama decydujesz na co ją przeznaczasz więc proponuję byś dogadała się z rodzicami na jaką kwotę np. 400 zł czy że będziesz opłacała jakieś rachunki. Wypłata wypłatą ale także musisz pamiętać, że mieszkasz w tym domu. Zawsze jednak możesz się wyprowadzić i wynająć pokój w jakimś mieszkaniu itp. Mam nadzieję, że uda Ci się jakoś załatwić tą sprawę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
idk
(Ocena: 5)
2017-01-08 14:18:22

A ja tu czegoś nie rozumiem. Zarabiasz 1700 złotych na rękę i, jak sama wspomniałaś, kiedyś może i więcej. Jak tak bardzo przeszkadzają ci rodzice (swoją drogą, pewnie jesteś już po studiach, a w czasie studiów mogłaś trochę kasy sobie odłożyć, bo większość studentów stara się o zdobycie pracy), to się wyprowadź. 1700 zł to nie jest jakoś dużo, ale też nie mało. Wynajęcie porządnego pokoju kosztuje 800-1000 zł, a dzielonego to już w ogóle mniej. Zostaje ci 700 zł na wydatki. Jedzenie i kosmetyki rozumiem, ale, kurde - ile ty chcesz tych ciuchów kupować? Jak tak bardzo masz ciągoty to zacznij korzystać z lumpeksów, ale nigdy nie ogarniam tego argumentu. Nudzą ci się twoje ciuchy? Nigdy tego nie ogarnę. Na kosmetyki i jedzenie powinno ci wystarczyć - no chyba, że jesz za trzech i nakładasz codziennie tonę tapety na twarz. Wychodzenie ze znajomymi? No proszę cię... A jeśli nie chcesz się wyprowadzać, bo twierdzisz, że sobie nie poradzisz, to ogarnij się i przyzwyczaj, że normalna kwota, jaką powinnaś pożyczyć rodzicom to CO NAJMNIEJ dwukrotność tych marnych 300 złotych, które im z łaski i niechętnie dajesz. A jak w domu mieszkasz, to kosmetyki takie, jak mydło czy dezodorant chyba w domu masz? Na pewno uda ci się coś odłożyć, chyba, że masz w marzeniach latać co sobotę na szalone zakupy i wypasioną kawę ze starbunia z koleżaneczkami, na imprezki i melanże, tynkować co dzień swoją twarz. W takim wypadku znajdź sobie jakiegoś bogatego fagasa i ustatkujcie się. Jak urodzisz, to jeszcze 500 zł wleci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-07 19:41:47

b y ł o i hejty też były wtedy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-06 18:31:27

300 zł? Jedzenie, które zjadasz prawdopodobnie kosztuje więcej...a gdzie media które zużywasz? prąd, woda? Masz 25 lat i zero pojęcia o samodzielności. Szczerze? Powinnaś się wyprowadzić i przekonać się jak to jest utrzymywać się samemu. Może wtedy docenisz rodziców.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-05 22:02:46

jak nie ma to ryj w kubeł i płaci 1/3 kosztów u rodziców.Tak wyglada zycie, kuzwa pokolenie idiotów co maja dwie lewe rece

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-05 22:01:22

ales ty głupia stara krowa jojczy o 300 zeta.Zobacz cene wynajmu i jedzenia.W tm wieku sie powinno byc samodzielnym , a nie wisiec na rodzicach.Dorosłosc to odpowiedzialnosc, a nie same profity

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asia
(Ocena: 5)
2017-01-04 18:00:26

Myślę, że wypada się odwdzięczyć za lata opieki. Kiedyś się wyprowadzisz, będziesz miała własną rodzinę to nie będziesz miała obowiązku im pomagać, ale teraz może warto ich trochę odciążyć? Nie chcesz im mówić ile zarabiasz, to ok. Gdy już będziesz miała własne mieszkanie to zobaczysz, że samodzielne życie to nie bajka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-04 21:34:00

Tylko ciekawe, za co ma się ta dziewczyna kupić to mieszkanie i założyć rodzinę. Wiadomo, że przy dzisiejszych zarobkach ciężko cokolwiek odłożyć, a rodzice jeszcze na niej żerują. A im więcej będzie rodzicom dawać miesięcznie tym dłużej jej zajmie odłożenie jakiś pieniędzy na własne mieszkanie. Moim zdaniem rodzice decydując się na dziecko powinni liczyć się z tym, że jego utrzymanie nie kończy się na 18rż i wypadałoby pomóc mu się usamodzielnić i mieć jakieś oszczędności aby np. dołożyć do kupna mieszkania itp. a nie liczyć że dziecko będzie ich utrzymywać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-04 13:15:35

Ty dziewczynko chyba nie wiesz ile kosztuje opłacenie mieszkania i wyżywienia w miesiącu... 300 zł to część samego wyżywienia a gdzie tu opłaty za prąd, wodę itp. Masz rację, że łaski rodzicom nie robisz dokładając się ale jak zaczęłaś zarabiać to możesz się wyprowadzić a rodzice na pewno zauważą różnice w wydatkach i sami będą mogli zacząć w końcu więcej odkładać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ksantypa
(Ocena: 5)
2017-01-04 10:56:25

No tak, rodzice też pewnie chcieli sobie coś kupić albo odłożyć jakieś oszczędności na czarną godzinę, ale zamiast tego postanowili karmić, ubierać, leczyć czy wysłać do szkoły swoje dziecko.... Jeżeli autorka prowadzi wspólne gospodarstwo z rodzicami OCZYWISTYM jest, że powinna uczestniczyć w kosztach, a nie robić łaskę, że dorzuca marne 300zł, co w dzisiejszych czasach wcale nie jest dużą sumą. Fakt, postepowanie rodziców (żądanie udostępnienia wyciągów z konta) nie jest właściwe, ale nie rozumiem tego roszczeniowego podejścia - według niektórych to rodzice mają same obowiązki względem dzieci i nie mają prawa niczego od nich wymagać, a dzieci mają własnie same prawa i zero zobowiązań. I być może dla niektórych to będzie szok, ale tak, dzieci są dla rodziców inwestycją - długoterminową, kosztowną i, jak widać, kompletnie nieopłacalną, bo rodzice z dziećmi pieniędzmi się muszą dzielić, ale dzieci z rodzicami już nie chcą... Przykre.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-04 12:00:54

Jeśli ktoś traktuje dziecko jak "inwestycję" to poważnie powinien się zastanowić nad tym, czy jest zrównoważony psychicznie. Inwestować to można w konie arabskie - też jest ładne, ma cztery nogi, a jak chcesz sprzedać to zbijesz majątek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lala
(Ocena: 1)
2017-01-04 16:34:22

szkoda ze nie bierzesz pod uwage faktu, ze dziecko sie nie prosilo na ten swiat, i rodzice robiąc je, powinni miec swiadomosc, ze beda musieli je utrzymywac, az sie nie usamodzielni. Chociaz fakt faktem, ze w pewnym wieku juz wstyd mieszkac z rodzicami i nie dokladac sie do rachunkow i jedzenia. Najlepiej to sie wyprowadzic chocby do mieszkania studenckiego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2017-01-04 10:05:05

Mieć wgląd na wydatki to przesada, ale 300 zł to też przesada. Biorąc pod uwagę nie wymagajcie ode mnie więcej bo będę wydawać na siebie, czyli kupować ubrania i kosmetyki to Wam finansowo ulży. Mam wrażenie że pisze ten list kobieta 18-21 letnia. Wyprowadź się i zobaczysz że za te 300 zł w miesiącu to nawet pokoju nie opłacisz. Może taka szkoła Cię czegoś nauczy. Chyba pora iść na swoje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz