Problem dnia

Rodzice chrześniaka mnie szantażują! Chcą, żebym na komunię kupiła bardzo drogi prezent... Aga

24 Maja 2017

prezent na komunię

Przeczytałam artykuł o wydatkach na komunię i muszę zabrać głos w tej sprawie. Jestem zaproszona na taką uroczystość w najbliższą niedzielę i potwierdzam wszystko, co przeczytałam. To nie jest skromne przyjęcie dla najbliższych, ale impreza wielka jak wesele! Mam szczęście, a raczej w tym przypadku nieszczęście, być matką chrzestną. Nikogo nie interesuje na co mnie stać. Ode mnie się wymaga, że wydam majątek, żeby zadowolić małego chłopca.

Myślę, że on by się ucieszył z nawet najtańszego prezentu, który wręczyłabym mu od serca. To raczej jego rodzice próbują wymusić na gościach fajerwerki. Tylko kogo na to stać? Od kilku tygodni ciągle się o tym mówi. Jego mama robiła podchody, żeby mi przedstawić „listę prezentów”. Mam coś z tego wybrać albo dołożyć się do najdroższego upominku. Czy to nie jest szaleństwo?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-25 23:05:29

Sory ale ludziom to sie w d.u.p.a.c.h poprzewracało. Kiedyś się dostawało Biblie, zegarek i rower i czlowiek zadowolony. A teraz jak nie wydasz 3 tysiace to Cie obgadaja i sie obraza. Żal mi takich ludzi, bardzo mi ich żal

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-25 17:13:00

Swojemu chrześniakowi kupiłam wydanie specjalne Biblii na 1050 rocznicę Chrztu Polski (trafiłam okazję w tanich książkach) i wręczyłam 500 zł. Dzieciak ma już wszystko, rower, iPad itd. To dla mnie bardzo dużo (mam 22 lata i sama się utrzymuję), ale gdyby nie to, że na jego rodziców zawsze mogę liczyć w życiu bym tyle nie wydała. Poza tym to na tyle bliska rodzina, że co roku na święta nie szczędzą na prezentach i sami nic nie wymagają gdyż są zamożni. Nigdy bym od nich nie usłyszała, że to za mało, mimo, że to mój chrześniak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-25 09:30:27

kup Pismo Święte i po kłopocie, najlepiej pasuje do I komuni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-05-24 23:51:09

Byłam w Niedzielę na Komunii i przeżyłam szok. Niektóre kobiety to chyba lustra w domu nie maja. Cycki i pupy na wierzchu obwieszone jak sroki trzy kilo tapety na twarzy. No serio większość wyglądała jak by prosto z bur.delu wyskoczyły. Zero klasy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-24 21:01:30

Niektórym to bardzo się pomieszały priorytety w życiu. Ja miałam komunie chrześniaka w tamten weekend. Kupiłam dość drogi prezent do tego dołożyłam coś w kopercie. Ogólnie całość wyszła mi trochę ponad 2 tys czyli dużo) ale i tak usłyszałam komentarz ze od chrzestnej spodziewali się czegoś lepszego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Weronika
(Ocena: 5)
2017-05-24 14:53:51

Ludzie są naprawdę dziwni... Nikt nie będzie mówił kto ma co kupić, bo to indywidualna decyzja. Ja byłam ostatnio na komunii i dałam chłopakowi pieniądze i voucher na lot w leszczyńskim tunelu aerodynamicznym. Bardziej się ucieszył z tego niż z drogich rzeczy elektronicznych. Ale każde dziecko jest inne. jedne są rozpieszczone a drugie skromnie wychowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-24 08:59:28

Kup to, co uważasz za stosowne i na co Cię stać. Lalunia się obrazi i nie będzie odzywać przez wieki, a Ty będziesz mieć spokój z dzieciakiem aż do jego ewentualnego wesela. Tadaaaaa :D!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
(Ocena: 5)
2017-05-24 08:46:09

Ja bym nie poszła na taką komunię. Kupiłabym tylko jakoś skromny prezent lub dała kopertę i wręczyła bym dziecku przed kościołem. Tak by wiedział że przyszłam. A na przyjęcie za nic w świecie bym nie poszła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kamila
(Ocena: 5)
2017-05-24 07:38:35

Coś okropnego. Podobną sytuację miałam ze chrztem, kiedy to rodzice dziecka zażyczyli sobie wózek za 2 tys. Nie rozumiem takich ludzi, szczególnie, że wiedzą że mi się nie przelewa. Komunia czy chrzest powinny być czymś duchowym, a nie okazją do kupowania drogich prezentów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-24 12:04:33

Łóżeczka też nie kupili? Bo raczej wózek to jest taka rzecz, że kupuje się przed narodzinami dziecka a nie po.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
to ja
(Ocena: 5)
2017-05-24 01:04:41

i wlasnie dlatego ja nie jestem i nigdy nie bede chrzestna ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-24 20:57:10

a ja jestem i to podwójną ale wiesz co rodzice jak i dzieci są normalni :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz