Problem dnia

Przez kilka godzin szykuję się do wyjścia z domu. Magda, 18 l.

09 Lutego 2018

szykowanie się do wyjścia

Mam 18 lat i chodzę do liceum. Dużo kompleksów mi siedzi w głowie, ale chyba każda dziewczyna tak ma. Staram się zmieniać na lepsze i jakoś wyglądać. Tylko, że to wymaga czasu. Prawda jest taka, że codziennie wstaję bardzo wcześnie, żeby się umalować, ubrać i uczesać. Jak mam na 8.00, to nawet o 5.30 jestem na nogach.

Wiem, że trochę przesadzam, ale jak inaczej? Włosy mi się bardzo kręcą i wyglądają jak siano. Muszę je najpierw umyć, a potem wyprostować. Twarz mam bladą i sińce pod oczami, nawet jak się wyśpię, więc makijaż mi też potrzebny. Przy szafie stoję zawsze długo, bo nie wiem co wybrać.

Czuję się zmęczona tym wszystkim i mam dosyć, ale nie potrafię wyluzować...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (37)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-11 15:52:58

Mi też ogarnięcie się rano do wyjścia zajmuje tyle jak nie dłużej. Ogólnie nie jestem jakaś straszna, raczej powiedziałabym, że jestem przeciętna, chociaż włosy od częstego prostowania i farbowania też zrobiły mi się sianowate. Mój problem polega głównie na tym, że rano wszystko robie w spowolnionym tępie. W wannie siedzę min. godzine, makijaż robie 30-60 min, włosy susze i prostuje kolejne 30 min (chociaż są mało wymagające), na ubranie się poświęcam jakieś 20 min i nawet śniadanie jem ok.30 min. Tak więc nie jesteś sama. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-11 15:53:41

Tempie*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Osiemnastolatka
(Ocena: 5)
2018-02-10 12:50:20

Hej. Jestem w Twoim wieku i w łazience spędzam 10 minut, przy czym jest to ubranie się, zrobienie siku i umycie zębów, a w bardzo słoneczne dni nałożenie kremu z filtrem. Oczywiście, możnaby powiedzieć, że mam farta, bo mam dobrą cerę, mocną oprawę oczu i proste, nieprzetłuszczające się włosy, ale to nie jest do końca prawda. Tak naprawdę dbanie o siebie to coś, czego trzeba się nauczyć, a mniej znaczy więcej. Nie jesteś zadowolona z włosów - zainteresuj się olejowaniem ich, poczytaj blogi włosomaniaczek. Wyskakują Ci pryszcze? Rozważ wizytę u dermatologa, dbaj o regularne, delikatne złuszczanie skóry, dwuetapowy demakijaż (olej + środek myjący) i wypróbuj może maseczki z glinki. Zastanów się nad tym, co jesz. Wory pod oczami? Przyczyn może być dużo, poczytaj o tym. Nakładanie na twarz kilku warstw makijażu naprawdę pogarsza cerę, tak samo jak codzienne prostowanie włosów wcale nie oddała ich od stanu siana - wręcz przeciwnie. Mocny makijaż i stylizacja włosów powinny być czymś, co nas jedynie "podrasowuje", a nie stanowić minimum, bez którego nie możemy wyjść z domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-10 16:46:24

Olejowanie, nakładanie protein i humektantów na włosy czy zmywanie odżywką, wcierki, płukanki, maski to dopiero zajmuje czas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 20:21:07

o mój boże dziewczyna przesada... Jak mam na uczelnie na 8 to też wstaje o tej porze bo mam 2 km do uczelni (mpk jest 10 min później niż wychodzę normalnie i tylko on jedzie bezpośrednio pod uczelnie a z innych musiałabym dojść min 10 min) Też mam kręcone włosy!!! i wiesz co ci powiem? Pielęgnuję je bardzo bo one tego wymagają. Mało które kręcone włosy po przebudzeniu wyglądają jak poprzedniego dnia więc albo niektóre dziewczyny reanimują je albo jak ja codziennie na nowo układam co łącznie na same włosy wychodzi mi do 40 min. Jakoś żyje nie narzekam. Na fb jest grupa curly girls polska i tam dowiesz się jak naprawdę dbamy o włosy kręcone ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 23:54:00

Ja mam kręcone włosy jak już pisałam, i napisałam co robię żeby nie były sianowate ani puszyste. Po tych zabiegach z odżywkami i olejkami, mam problem z głowy na 2 dni, potem wiąże włosy w koka i też mam spokój i tak do następnego mycia. Nie chodzę z rozpuszczonymi włosami codziennie, i ona też nie musi. Nigdy nie myłam włosów codziennie jak ta 18latka bo nie ma takiej potrzeby tego robić jak dobrze dbasz o włosy, zwłaszcza na noc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-10 19:53:33

no ja włosów nie związuję bo nie wyglądam zbyt korzystnie, mam pewne mankamenty gdzie rozpuszczone włosy trochę maskują i odwracają uwagę :) dlatego codziennie je układam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-12 01:29:44

Do 2018-02-10 19:53:33 Aaa rozumiem. Pewnie masz buzie ,,chomika,,, policzki bardzo uwypuklone i okrągłą buzię i dlatego zakrywasz to włosami ;) Wiele dziewczyn z okrągłym kształtem twarzy tak robi, m.in.Ada, youtuberka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-02-09 19:59:16

dobrze że jestem piękna :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 20:02:45

cera bez skazy nie znaczy że jesteś piękna, jak masz szpetne rysy twarzy to nawet makijaż nie pomoże

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-02-10 23:32:08

Dobrze że nie mam :) ale widac ze ty chyba coś o tym wiesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 17:28:38

Co do włosów, to może warto pomyśleć o keratynowym prostowaniu włosów? Odeszłoby Ci chociaż prostowanie a podejrzewam, że zajmuje to dużo czasu. Z tym ubieraniem to naprawdę pomysl o przygotowaniu stroju dzień wcześniej, sama muszę zacząć to stosować. A jeśli chodzi o makijaż to może spróbuj stopniowo rezygnować z poszczególnych kosmetyków, wiadomo, że jak od razu wszystko porzuci to będzie duża różnica i ludzie zareagują, ale jeśli zmiana będzie stopniowa, to sama zaczniesz się że sobą lepiej czuć i przyzwyczajać to naturalnej siebie :) ja maluję się od święta i wiele osób mi mówi, że bez makijażu wyglądam równie dobrze albo lepiej. Rzęsy zawsze możesz podkreślić u kosmetyczki, ale nie jakoś bardzo drastycznie, a na cienie pod oczami stosuj dobre kremy i naturalne produkty, poprawa na pewno nie będzie błyskawiczna, ale pomysl nad zadaniem o cerę a nie na jej tuszowaniu. I co do włosów poszukaj kosmetyków, które trochę je ujarzmią, ja polecam maski z Kallosa i odżywkę w sprayu z jedwabiem z gliss kurr. Na szampon nie mam rady, bo sama szukam czegoś dla swoich włosów ;

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-10 00:08:00

Też używałam tych masek do włosów, zwłaszcza tą mleczną i z keratyną ;) Popieram, są świetne. Obecnie mam odżywki z Daily Deffence z keratyną i olejkiem arganowym, też spoko. Używałam też ten jedwab z gliss kurr,a, teraz mam z olejek z Loreala Elseve i też polecam :) Co do szamponu obecnie używam z Joanny z rzepą, ale używałam też Head and shoulders albo z Daily Deffence. Do moich włosów niewiele szamponów pasuje, bo niektóre powodują u mnie łupież. Musisz sama dobrać do swojej skóry taki, który nie będzie podrażniał skórę głowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 11:18:30

przejdzie Ci. tamta pewnie tez tyle przed lustrem stoi ale sie nie przyzna. kady musi poeksperymentowac z wygladem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 17:53:31

kto niby długo siedzi przed lustrem? Ja tylko 5 minut

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 11:07:34

Ja w wieku 18 lat robiłam dokładnie to samo co Ty. Codzienne mycie, prostowanie, a później godzinny makijaż. A teraz mam 24 lata i kiedy wychodzę z domu to używam tylko tuszu do rzęs i ewentualnie pudru transparentnego. Po liceum miałam tak wypalone farbą i prostownicą włosy, że z długości do połowy pleców ścięłam je do długości za ucho. Przestałam farbować, prostować, zmieniłam pielęgnację twarzy i po prostu zluzowałam. Myślę, że do tego trzeba dojrzeć psychicznie. To przyjdzie z czasem. Jak polubisz siebie to odechce Ci się robić to wszystko :).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-18 16:47:50

Miałam dokładnie to samo! Wszystko minęło z wiekiem. Teraz wolę się wyspać niż pindrzyć 2h, po prostu wyluzowałam :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 03:55:08

A może czas odwiedzić kosmetyczkę ? Jeśli masz problemy z cerą i mocny trądzik to powinnaś iść na jakiś zabieg kosmetyczny, albo nawet do dermatologa, jeśli to okropnie wygląda. Moja koleżanka też miała taki sam problem z cerą jak ty i brała antybiotyki, takie miała wielkie czerwone ktosty na twarzy... Odkąd wyleczyła, nie ma już z tym problemu na zawsze. Chodziła też na zabiegi do kosmetyczki. /// Jeśli chodzi o włosy, to ja mam kręcone włosy i też mi się puszą, jak nie rozczeszę po myciu i nie użyję odpowiedniej odżywki np. z keratyną lub olejkiem arganowym. Po rozczesaniu osuszam je jeszcze lekko ręcznikiem (nigdy suszarką ! ), zaplatam z lekko wilgotnymi włosami warkocz i idę tak spać. Rano mam zaj*biste loki i tobie radzę też tak robić, a nie będziesz miała ,,siana,,. O kręcone włosy trzeba dbać żeby były piękne, są specjalne pianki i odżywki do włosów kręconych, tylko trzeba ich regularnie używać po myciu. Z ubraniami nie powinnaś mieć problemu, może obejrzyj w necie jakieś stylizacje i połącz swoje ciuchy tak jak w stylizacjach, to będziesz wiedziała, co na siebie założyć i naszykować sobie dzień wcześniej. Ja tak robię i nie mam problemu z wyszykowaniem się rano do pracy. POWODZENIA.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 04:01:21

Zapomniałam dopisać, żebyś prostownicy lepiej nie używała za często, bo od tego robią się ,,sianowate,, włosy, a jeśli masz naturalnie kręcone, to choćbyś nie wiem jak mocno wyprostowała, to i tak będą ci się kręciły jak wyczują wilgoć, nawet w powietrzu. Już lepiej użyć pianki do włosów i podkreślić loki, włosy kręcone są piękne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 06:36:41

Przy kręconych warto wypróbować olejowania, działa cuda! Włosy kręcone to najczęściej włosy wysokoporowate, a takie najbardziej lubią oleje:lniany, z ogórecznika, z wiesiołka, z dzikiej róży, słonecznikowy itd. Poczytaj o tym, a włosów nie niszcz, pielęgnacja to podstawa! Jeśli chodzi o skórę, to na pewno dermatolog, ewentualnie kosmetyczczka, pielęgnacja dobrana do rodzaju cery (niekoniecznie do wieku, bo często to nie idzie w parze, ja jestem młoda, a odkąd pamiętam mam cerę suchą jak wiór i AZS, dermatolog sama powiedziała, że kosmetyki anti-age powinnam stosować wcześniej, niż jest to zalecane. Spróbuj o siebie zadbać kompleksowo, skóra i włosy ci się kiedyś odwdzięczą!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 02:36:27

U mnie w drugą stronę; prawie się nie maluję do pracy; podkład + tusz albo w ogole nie mam na to czasu. Jasne brwi, rzesy, piz.dy pod oczami, szara cera - właśnie chce spiąć tyłek i zaczac bardziej dokladnie się malować ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 01:22:26

haha kochana z wiekiem jest coraz gorzej, wiem z doświadczenia,;///

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz