Problem dnia

Bezglutenowiec na weselu. Co ja mam tam jeść?! Umrę z głodu... Marta, 26 l.

15 Kwietnia 2017

dieta bezglutenowa

Sprawa jest niby błaha, ale dla mnie bardzo problematyczna. Podejrzewam, że dla innych też będzie, jeśli się dowiedzą. A więc, już pół roku temu zostałam zaproszona na ślub koleżanki ze studiów. Od razu się zgodziłam, potwierdziłam obecność z chłopakiem, mam nawet zaklepany nocleg i wszystko byłoby ok, gdyby nie późniejsze problemy zdrowotne.

Mniejsza o szczegóły, ale miałam ogromny kłopot z żołądkiem. Myślałam, że to zwykłe zatrucie, ale wcale nie ustępowało, a wręcz się nasiliło. Potem chwila przerwy i znowu. Na szczęście trafiłam niedawno do mądrego lekarza, który skierował mnie dalej i mam wreszcie diagnozę. To celiakia, czyli nietolerancja glutenu w diecie.

A ten jest wszędzie, bo nie tylko w pieczywie i makaronach, ale większości innych produktów. Wesele w takim stanie będzie raczej słabe.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (5)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

cos
(Ocena: 5)
2017-04-16 16:58:48

cale zycie na bg nauczylo mnie nosic kanapki w torebce. Na weselu mozna poprosic o sam rosol bez makaronu i nalozyc same salatki/surowki z ziemniakami bez sosow i przezyc jeden dzien na wymuszonej prowokacji z weglem leczniczym zapobiegawczo. Nie przesadzajcie to tylko jedno popoludnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-16 13:55:58

Mi sama restauracja zasugerowała, że mogą zrobić bezglutenowe, wegańskie itd jeśli ktoś z gości potrzebuje. Powinnaś im powiedzieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-15 11:21:08

Myślę że państwo młodzi mają dość problemów na głowie żeby martwić się o jedzenie dla Ciebie. Ja również jestem na diecie bg i ostatnio miałam podobną sytuację - trochę mniejszą uroczystość ale również w restauracji - zadzwoniłam do gospodarzy, powiedziałam jaka jest sytuacja, powiedziałam że nie chcę robic probemów, przygotowałam sobie jedzenie w pudełkach i zaniosłam je do kuchni. Panie kucharki odgrzały mi jedzenie, kelnerka zapamietała miejsce przy którym siedzę i na spokojnie impreza odbyła sie bez problemów. Polecam zrobic to samo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-15 12:41:14

Dokładnie. To chyba nie jest duży problem przygotować sobie do pudełek jakieś jedzenie i poprosić na kuchni aby nam je podali.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-15 09:46:01

Moje dziecko jest na diecie bezglutenowej i wiesz co ? Po prostu pakuję mu osobne jedzenie do boxów a jak się ktoś pyta lub śmieje - to mówię że ma dietei tyle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1