Problem dnia

Dałam kosza koledze i cała ekipa się ode mnie odwróciła. Nie mam już przyjaciół! Natalia

08 Lutego 2016

x

Zawsze byłam towarzyska i lubiłam imprezy. Dzięki temu mam spore grono znajomych, raczej nie siedzę weekendami w domu, tylko wychodzę na miasto. Ostatnio jednak coś się zmieniło. Do naszej studenckiej imprezowej grupki doszło parę osób, mamy teraz około 10-osobową ekipę, z która zawsze latamy po klubach i dobrze się bawimy. Nie wszyscy się kochają, ale raczej jak ktoś robi domówkę to przychodzą wszyscy z naszej grupki i zawsze tak było. Do teraz! 

Koleś, któremu dałam kosza organizował swoje urodziny, zaprosił sporo osób spoza naszej ekipy, ale ja zaproszenia nie dostałam. W ogóle bym się nie dowiedziała o tej imprezie gdyby nie moja przyjaciółka, która się wygadała. Na początku chciała to ukrywać, ale i tak bym się dowiedziała, bo często po imprezach lądują zdjęcia na fejsie czy dziewczyny robią snapy. 

Malina pytała czy iść czy na znak protestu razem podbijemy jakiś klub. Nie chciałam jej psuć zabawy, więc powiedziałam by poszła, a sama umówiłam się z dawno niewidzianą koleżanką z liceum. 

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 16:17:11

re: Dałam kosza koledze i cała ekipa się ode mnie odwróciła. Nie mam już przyjaciół! Natalia

Gratuluję towarzystwa, którym się w głowach nie mieści, że dziewczyna może nie być zainteresowana danym facetem. Żyją w średniowieczu i myślą, że skoro jakiś typ do Ciebie podbija, to MUSISZ go brać, bo jeśli nie, to jesteś "zła". ;p Masakra.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-08 13:56:28

re: Dałam kosza koledze i cała ekipa się ode mnie odwróciła. Nie mam już przyjaciół! Natalia

Nic na siłę. Skoro go nie chcesz to nie rób mu nadziei,bo zranisz go jeszcze bardziej. To normalne, że nie zaprosił cię na imprezę, skoro go odrzuciłaś, ale nie powinien buntować innych przeciwko Tobie. Najlepiej z nim pogadaj, zapytaj o co chodzi. Wytłumacz, że nie chcesz go ranić. Zresztą.. poobserwuj go. Może jeszcze nie wiesz, że ci się podoba. Zazwyczaj jak coś tracimy dowiadujemy się, ile dla nas znaczyli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz