Problem dnia

Byłam w schronisku, żeby przygarnąć psa. ŻADEN mi się nie spodobał! Iwona

22 Marca 2017

pies ze schroniska

Zawsze marzyłam o tym, żeby mieć psa. Rodzice się nie zgadzali, więc mogłam sobie gadać. Ale teraz sytuacja jest zupełnie inna, bo wynajęłam sobie mieszkanie i wreszcie mogę decydować o wszystkim. Podjęłam decyzję, że wreszcie to zrobię. Mam gdzie go trzymać, stać mnie na jego utrzymanie, a praca nie będzie przeszkadzała w opiece nad czworonogiem. Za namową koleżanki wybrałam się do schroniska dla zwierząt. Pomysł fajny, bo warto uratować psiaka, którego ktoś porzucił. Ale to tylko dobrze brzmi. Na miejscu poczułam się bardzo rozczarowana.

Tyle słyszałam o tym, jakie tam słodziaki siedzą za kratami. Ludzie mają problem, którego wybrać, bo wszystkie takie cudowne. Szczerze? Nie spodobał mi się żaden z nich. Wszystkie wyglądają na brudne, chore albo agresywne. Smród też nie pomaga w podjęciu decyzji. Nie znalazłam żadnego, którego bym chciała. A chcę psa, który jako tako wygląda, żeby nie wstydzić się z nim wychodzić na spacer.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (18)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ZakręconaOna
(Ocena: 5)
2017-04-21 04:58:53

Brudne, chore psy w schronisku ?! Co ty pier,,,lisz kobieto, w schronisku wszystkie psy są zaszczepione, odrobaczone nawet wysterylizowane, bo tam pracuje weterynarz który się tym zajmuje. Psy muszą być w dobrym stanie zdrowia jeśli mają iść do adopcji.Agresywne ? Ja jeszcze agresywnego psa nie widziałam w schronisku, takie są raczej usypiane bo nie nadają sie do adopcji więc nie opowiadaj bzdur .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-25 14:17:51

Szukaj po fundacjach i domach tymczasowych - ludzie tam znają "swoje" psy, pomogą w wyborze odpowiedniego kompana - czy to pies dla aktywnego singla, czy dla rodziny z dziećmi, albo dla leciwego, spokojnego seniora. Są nawet fundacje i stowarzyszenia zajmujące się jedną rasą, lub grupą ras (np. husky, mikropsy, molosy itd.). Nie zniechęcaj się, tylko szukaj mądrze. Wybór psa to decyzja na całe (jego) życie, daj mu szansę przeżyć je w szczęściu :) To, że w schronisku były złe i brzydkie, to wina warunków utrzymania, czyli zbyt duże obłożenie boksów, hałas, kiepskiej jakości karma (bo ludzie wspierają schroniska kupując najgorsze żarcie typu whiskas czy pedigree). Po adopcji psy się zmieniają zazwyczaj, są szczęśliwsze i radośniejsze, bo podniósł się ich standard środowiska bytowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 20:36:24

Ja mam psa ze schroniska, ona akurat zrobiła bardzo dobre pierwsze wrażenie, ale dużo straciła przy bliższym poznaniu ;) Trzeba było z nią pracować,bo była strasznie niewychowana. Znajoma treserka psów pomogła mi ją trochę ogarnąć,ale nadal są z nią problemy. W przyszłości zamierzam iść z nią jeszcze do jakiejś szkoły,bo ciągle trudno mi ją kontrolować. Z perspektywy czasu nie żałuje,że ją przygarnęłam,ale szczeniaka czy psa z hodowli łatwiej byłoby wychować. Poprzedniego psa miałam od szczeniaka, z hodowli,nie sprawiał żadnych problemów,a nigdy nikt nie przywiązywał szczególnej uwagi do tresury. Z pieskami ze schroniska trzeba się namęczyć,potrafią być bardzo wymagające.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
podpis
(Ocena: 5)
2017-03-22 17:44:30

Jak miło, że osoby poniżej darzą zwierzęta taką miłością, że w jej imię obrażają autorkę listu. Nie świadczy to za dobrze, kiedy psy tak "kochacie", a na człowieka, który ma odmienne zdanie plujecie jadem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 16:27:54

to napewno prowokacja a jeżeli nie to życzę jej ,żeby na starość też brzydziły jej się własne wnuki!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 18:37:07

Litości , co mają wnuki do psa ze schroniska... Po**bało was ludzie już do końca ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 15:54:11

Ty nie masz dobrego serca. Ja przygarnęłam bernardyna porzuconego w lesie mimo że nawet nie planowałam mieć psa. I wiesz co? Mnie nikt się nie pytał czy mi się podoba, czy nie za stary. I szczerze miałam to w nosie że był brudny, wychudzony i sprawiał kłopoty. Wystarczyło o niego zadbać, dać mu odrobinę uwagi i uczucia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 19:31:48

osłabiają mnie takie matki teresy. jeden bierze co popadnie bo wszystko kocha a inny taki nie jest - tak trudno to pojąć?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 15:15:38

a ty myslisz ze od ciebie nie smierdzi?ja nawet tutaj czuje i wiem ze jestes puszczalska ty gnido.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 18:34:19

Kogoś tu chyba nieźle poniosło... Puszczalska bo nie przygarnęła psa ze schroniska?? Nie mierz wszystkich swoją miarą, śmierdzący puszalski pustaku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 14:11:24

Pieski ze schroniska są często wychudzone, brudne itp. Dopiero po adopcji i okazaniu im miłości zmieniają się w piękne piesełki. Moja po kąpieli, wyczesaniu i jak przybrała kilka kg wygląda pięknie a to też jak określasz zwykły kundelek. Nawet obcy ludzie czy weterynarz zwracają uwagę jaka jest zadbana. Ale piesek sam o siebie nie ma jak zadbać i potrzebuje pomocy człowieka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ftr
(Ocena: 5)
2017-04-15 18:29:55

Z ciebie taki piesełek...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 11:53:08

Serio? To po co się w ogóle wybrałaś do schroniska? Myślałaś że są tam tylko ładne zadbane młode i szczęśliwe psy? Niestety te psy przeżyły tragedię, niektóre są brzydkie bo nie ma kto się nimi zająć ani nauczyć podstawowych rzeczy. Agresywne? Nie dla tego że nienawidzą ludzi (choć najprawdopodobniej to człowieka je skrzywdził) tylko ze strachu. Jak chcesz pieknego pieska (najlepiej żeby był wiecznie piękny młody bez konieczności pielęgnacji) to se kup interaktywnego pluszaka psa. Rozumiem że niektórzy marzą o jakimś konkretnym psie albo rasie którego ciężko szukać schronisku ale po co takie rzeczy potem pisać? Mój kot jak go Przygarnęłam był brzydki okropny z tak zaropialymi oczami ze był ślepy a teraz to szczęśliwy i jednen z najładniejszych kotów w całej okolicy bo o niego dbam. Wiele tych smutnych brzydkich psów ze schroniska przy odrobinie ludzkiej woli przyszłego właściciela zmienia się w ładne szczęśliwe psy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-22 09:00:31

Ja miałam 2 psy ze schroniska, szczerze to była jakaś masakra. Jeden niszczył wsystko co się stało, gryzł meble, drapał ściany, gryzł buty mimo 2-3 godzinnych spacerów aby go zmęczyć. Drugi co chwilę się zrywał, podkopywał pod ogrodzeniem i uciekał. Nigdy więcej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wariatka
(Ocena: 5)
2017-04-21 04:54:44

Widocznie nie umiesz się nimi zajmować, nie dla wszystkich osób pies się nadaje i może faktycznie nie bierz już żadnego psa bo go szkoda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz