Problem dnia

Nie rozczulam się na widok dzieci. Kojarzą mi się tylko z kupami i płaczem... Maja

27 Maja 2017

nie chcę mieć dzieci

Jestem trochę dziwna, bo jak myślę o przyszłości, to sobie wyobrażam siebie z mężem i dzieckiem. Nie wiem czy tego chcę, ale takie mam skojarzenia. Tymczasem w normalnym życiu maluchy mnie obrzydzają. Nie lubię ich głupiego zachowania, tych kup, wymiotów, ciągłego płaczu, biegania w kółko. Nie potrafię się rozczulić na niemowlakiem, a starsze to już w ogóle mnie wyprowadzają z równowagi. W takich momentach współczuję ich matkom. Pewnie bardzo je kochają, ale jakim kosztem…

Dla mnie teraz dziecko to przede wszystkim problem. Taka mała wredna istota, za którą trzeba być odpowiedzialnym, a ona i tak ma cię gdzieś. Ciągle jęczy, narzeka, wybrzydza, a całe życie obraca się wokół tego, czy już się wypróżniło, czy jeszcze nie. Wiem, jak to działa, bo mój brat jest młodym ojcem i czasami prosi mnie o opiekę nad córką. Migałam się, ale kilka razy nie miałam wyjścia. Teraz stwierdziłam, że koniec z tą dobrocią.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

5
(Ocena: 5)
2017-06-01 20:16:31

koza

też tak mam strzał w 10! autorko nie jesteś sama. ja mam tak od zawsze. dopiero mogę "przebywać" z dzieckiem które ma już jakieś 5lat!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-05-31 09:41:42

Ja tylko czekam jak to matki-Poleczki rzuca sie na ten artykul,m ze jak to mozna nie chciec dzieci blah blah blah. W pelni rozumiem uczucia autorki, bo sama uwazam, ze dziecko to tylko problem, nie znosze tych wrzaskow, biegania, wiecznego meczenia rodzicow o wszystko i wyreczania sie nimi. Nie bede sobie tak zycia marnowac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-30 21:36:42

tak samo miałam w wieku 19 lat i mam do tej pory, czyli do 33. Nie chce mieć dzieci, nie mam instynktu macierzyńskiego i dobrze mi z tym. Po co miałabym na siłę rodzić? czy dziecko byłoby szczęśliwe przy matce, która jest przy nim tylko z obowiązku, nie z miłości?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-27 09:00:10

Mam wrażenie, że pisała to nastolatka, patrząc na składnię. Nie lubienie dzieci, a niechęć do macierzyństwa to są dwie różne rzeczy. Nie chcesz dzieci nie miej, a to, że irytuje płacz krzycz i smród ...sorry ale też srałaś i ryczałaś i też ktoś musiał Cię znosić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-27 11:45:33

Uwielbiam takie durne komentarze. To, że jej matka chciała mieć dziecko nie znaczy, że ona też musi chcieć. To nie jest dziedziczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Miśka
(Ocena: 5)
2017-05-27 17:05:27

jeśli już to "nielubienie" nie-nastolatko... poza tym co to za argument, że ktoś był niemowlakiem, robił kupę i ryczał? to chyba nie jest kwestia własnego wyboru?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-27 01:48:21

Ja tez tak mam i to od zawsze. Po prostu nie lubimy dzieci i tyle - bywa. Dodam, ze sie z tym nie kryje i walcze z kolezankami, ktore sugeruja im, ze mam na. je bane w glowie. 8)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2017-05-27 12:19:55

mam tak samo. Po prostu nie lubie dzieci. Praktycznie wychowałąm mojego młodszego brata. Wystarczy mi dzieciaków na całe życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1