Problem dnia

Moja koleżanka jest już po studiach i... nigdy nie pracowała. Porażka! Małgorzata

24 Czerwca 2017

nie mogę znaleźć pracy

Mam ostatnio bekę ze swojej koleżanki. Lubię ją i dobrze jej życzę, ale jak można być tak oderwanym od rzeczywistości? To jedna z tych, która twierdzi, że wszystko to wina władzy, rządzą układy i nic się w Polsce nie da. A jej się należy, bo przecież jest taka wyjątkowa! Wcale nie jest. Dla mnie to leń z nierealnymi oczekiwaniami. Powinna trochę spuścić z tomu i zmierzyć się z prawdziwym życiem.

Przykro mi się na nią patrzy, jak od 2 miesięcy bez skutku szuka pracy. Ciągle mówi, że coś jej nie pasuje, a tak naprawdę to pracodawcy jej nie chcą. Tu mało płacą, tam za dużo wymagają, szef się krzywo popatrzył i tak dalej. A jak pytam, czy padła jakaś konkretna oferta - milczy.

I nawet jej się nie dziwię, bo ona ma 25 lat i zupełnie puste CV. Jeśli ktoś jest winien jej porażkom, to ona sama.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (14)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-26 00:30:47

Ja też w czasie studiów nie pracowałam nigdy. W tym czasie, poza nauką na uniwersytecie, robiłam różne kursy i uczyłam się do innego zawodu. Po studiach rozpoczęłam działalnosć gospodarczą - nikt mnie nie pytał o doświadczenie zawodowe. Niestety, działalność okazała się nierentowna i musiałam ją zamknąć, jednak spróbowałam, podjęłam pewne wyzwanie, sięgnęłam czegoś, do czego innym brakuje odwagi. Szybko znalazłam pracę w tej samej branży, mam dobrego szefa, przy którym mogę się realizować i rozwijać. Miałam farta, choć w bardzo młodym wieku musiałam dźwignąć ciężkie brzmienie odpowiedzialności, które mnie przytłoczyło, ale dało cudowną lekcję życia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-26 20:24:31

Skąd miałaś hajs nana start?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-26 23:05:14

1. Od rodziców / partnera 2. Z jakiś dotacji, ale to mało prawdopodobne, bo prawdopodobne zyski i biznesplan zwykle są dokładnie sprawdzane i nikt w ciemno nie da kilku tysięcy na coś, co za pół roku padnie 3. Wygrała w totka 4. Dostawała stypendium z uczelni, które odkładała i parę tysięcy przez kilka lat się uzbierało Obstawiam 1 albo 4

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-06-24 22:27:02

Sporo racji w tym tekście, ale nie rozumiem co autorce tak przeszkadza i z czego konkretnie ma tę 'bekę'. Takie obgadywanie przez internet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
(Ocena: 5)
2017-06-26 21:27:43

Lubi ją i dobrze jej życzy, a potem wyzywa od pasożytów i ogólnie bardzo niepochlebienie się wyraża. Nie mówiąc o tym, że ten "list" jest chamsko zredagowany.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2017-06-24 17:18:02

Znam dziewczynę która pierwszą pracę znalazła w wieku 26 lat (pisząc pierwszą naprawdę mam to na myśli- żadnych dorywczych, nic) Po 1,5 roku awansowała. To praca biurowa, ciepła posadka, widać po niej że zarabia całkiem ok. Natomiast znajoma z którą chodziłam kiedyś do szkoły pierwszą pracę w sklepie odzieżowym dostała jako 19 latka i.... pracuje tam do dziś. Także nie ma reguły- można zacząć późno ale konkretnie, można też wcześnie ale bez fajerwerków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-24 19:16:06

Podobno istnieje coś takiego jak "klątwa dyskontu". W sumie to padła nią moja koleżanka z LO. Zaraz po maturze zaczęła pracować w Biedrze i dziś, po prawie 10 latach, nadal w niej pracuje, mimo skończonych studiów zaocznych w zupełnie innej dziedzinie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-25 13:08:17

Może lubią tam pracować.. Zawsze lepsza biedra niż nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-26 11:27:43

Czasem w biedrze zarabia się lepiej niż w swoim zawodzie :) Kuzynka pracuje pare lat w znanej marki dyskoncie i ma ponad 3000 zł. Jej siostra jest po studiach, jest inspektorem, prawie 10 lat lat w zawodzie i ma 2300. Znam wiele przypadków gdzie w swoim fachu ludzie mają mniej niż w dyskoncie. Jeśli praca jest na podobnym poziomie stresu, a w sklepie mogą zarobić więcej niż w swoim wyuczonym zawodzie + po pracy nie musieć dalej tkwić w papierach czy cokolwiek to wybór jest dość prosty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-24 14:00:18

Wypisz, wymaluj mój były. 32 lata, 3 kierunki zaczęte, żaden nieskończony, pracą się nie skalał, oprócz jakiś wolontariatów na festiwalach kulturalnych. Wymagania na poziomie kosmicznym...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-24 10:38:46

Znam takich którzy są jeszcze starsi i jeszcze pracą się nie skalali. Nawet głupie pracę dorywcze dobrze wyglądają w CV bo pracodawca wie, że masz jakiekolwiek pojęcie o obowiązkach i odpowiedzialności dotyczącymi pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-24 07:59:03

A jak aplikujesz na stanowisko, w którym nie masz doświadczenia to warto w ogóle wpisywać w CV pracę, która nie jest związana z tym stanowiskiem i mało prestiżowa?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-24 15:06:20

jeśli nie masz nic innego do wpisania, to oczywiście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-06-24 01:13:02

Było.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz