Problem dnia

Mam 24 lata i spałam z tyloma facetami, że jest mi wstyd. Anonim

22 Maja 2018

liczba partnerów seksualnych

Piszę do Was, bo natchnął mnie ostatnio list czytelniczek, które opowiedziały swoją historię o tym, jak ich faceci reagowali na wieść ilu miały partnerów seksualnych. Nie szukam absolutnie poklasku czy ukojenia oraz przychylnych mi komentarzy ze strony Papilotek. Chcę to po prostu wyrzucić z siebie i po części dowiedzieć się, co tak naprawdę ludzie pomyślą o mnie, gdy zdradzę im swój wstydliwy sekret.

Mam niecałe 24 lata. Pochodzę z miasta powyżej 100 tys. mieszkańców. Zawsze byłam marzycielką i romantyczką w głębi duszy, choć nigdy tego nie okazywałam. Rok temu poznałam pewnego chłopaka przez internet na portalu randkowym. Spotykaliśmy się dwa miesiące, zakochałam się jak głupia, a on nagle przez telefon mi oświadczył, że ma kogoś innego i mnie nie pokocha. Mój świat się załamał, byłam wściekła i rozczarowana jednocześnie. Nasze drogi się rozeszły, a ja postanowiłam sobie to odbić

Stwierdziłam, że skoro będąc wierną i oddaną dziewczyną oszukano mnie, to zacznę używać życia.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (5)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-24 14:40:52

Typowa Grażyna za młodu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-23 06:32:44

Zwykła kurewka z ciebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-22 02:46:50

Hej, jestem w podobnym wieku i też mam sporo za uszami. Tyle, że ja mam do tego zupełnie inne podejście: wtedy tego chciałam i wszystko mnie czegoś nauczyło. Poznałam dobrze swoje preferencje, nauczyłam się sporo, nie tylko technicznie, ale i mentalnie. Nie boję się seksu, wiem czego chcę, wiem jak zadowolić swojego partnera i siebie. Umiem powiedzieć 'nie' gdy nie mam ochoty, nigdy nie uprawiam seksu na odczepnego. Czasami to były przygody na odreagowanie po rozstaniu, czasami alkohol, czasami zwykła chuć. Gdy spotykałam faceta który to uważał za to coś złego, albo co gorsza gdybym spotkała palanta który rzuca mi jakimiś tekstami o zamkach i kluczach to zawsze mam jedno wyjaśnienie: skoro w tak istotnej kwestii jak podejście do seksu się nie zgadzamy to lepiej niech od razu spada. Nie mam czasu na hipokrytów. Od dwóch lat jestem w świetnym związku który zaczął się w zasadzie od seksu. Najlepszego do tamtej pory jaki miałam. Znaliśmy się wcześniej, znał moje stanowisko w tej sprawie. I nie, nie przeszkadza mu mój 'przebieg', bo zwyczajnie nie ma kompleksów. Facetom wcale nie chodzi o bycie pierwszym, oni po prostu nie chcą być porównywani, bo boją się, że ktoś wcześniej mógł być lepszy. Ale gdy już się trafi taki który jest pewien swoich umiejętności, albo jest ambitny żeby je rozwijać i wspólnie odkrywać wspólną cielesność nie będzie się zamartwiał ile cm mieli Twoi byli. Zainteresuj się sekspozytywnością, bo seks jest po prostu zajebisty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-22 22:50:43

Świetnie napisane! Podpisuje się rękami i nogami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-23 02:47:46

Również się podpisuję. Przypomina mi się mój chłopak, pytający o szczegóły i rozmiar byłego..., gadający o zamkach i kluczach i wpadający w histerię bo "nie jestem dziewica", ale średniowiecze...no i zakaz zabawek erotycznych. A jeśli już to nie wolno mi nikomu o nich powiedzieć, bo to "uderza w niego, jako faceta", chyba pseudofaceta...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1