Problem dnia

Połknęłam pigułkę dzień po i nie jestem z tego dumna. Mam wyrzuty sumienia... Gosia, 21 l.

23 Grudnia 2016

pigułka dzień po

Mam 21 lat, więc zgodnie z prawem jestem dorosła. Sama też się tak czułam. Do momentu, kiedy trzeba było podjąć najważniejszą decyzję w życiu. Zrozumiałam, że nadal jestem tylko gówniarzem, który tak naprawdę nic nie wie... Uprawiam seks od 4 lat. Myślałam, że jestem na to gotowa, umiem się zabezpieczać, liczę się z konsekwencjami i tak dalej. Do tej pory wszystko było w porządku, ale wreszcie zdarzyła się wpadka. Idealny moment, prawda? Niedawno wprowadzili pigułki „dzień po” bez recepty, więc nikomu nie musiałam o tym mówić. Dziś znowu są na receptę.

Nie dowiedział się nawet mój chłopak, którego nie chciałam denerwować. Podświadomie bałam się, że spanikuje i mnie zostawi. Albo źle mnie oceni, kiedy mu powiem, że pozbędę się problemu. Zrobiłam to z własnej woli i z przekonaniem, że tak trzeba. Poszłam do apteki, poprosiłam o odpowiednią pigułkę, połknęłam ją. I dziecka już nie ma. Zrobiłam potem 2 testy i wykluczyły ciążę. Powinnam się cieszyć, bo lek zadziałał, ale po czasie ja czuję się coraz gorzej...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (16)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Asia
(Ocena: 5)
2016-12-31 15:05:23

Nie ma dzieci niechcianych? Faktycznie, a co z zapełnionymi domami dziecka?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
En
(Ocena: 5)
2016-12-27 02:54:53

Tez dwa razy sięgnęłam po taka tabletkę. I w ogóle nie rozumiem o czym pisze autorka tekstu. Koszmary, depresja? To nie jest tabletka która bierzesz jak juz wiesz ze jesteś w ciąży i ja usuwasz... ludzie. Jeszcze to zmartwienie o dziewczyny, które sięgną po taka możliwość i nie będą mogły z tym żyć. Szczerze w pewnym wieku większość z takiej opcji skorzystała i jakoś żyje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-27 02:46:50

Zastanawiam sie czy to jest z góry przez kogoś wymyślone, czy ktoś naprawdę może w takie bzdury wierzyć i w dodatku przelać je na papier. Tabletka po nie jest tabletką poronna... Znam dużo dziewczyn, które chociaż raz w życiu po taka tabletkę musiały sięgnąć. Wypadki chodzą po ludziach, a lepiej jest zapobiegać niż później żałować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-24 08:23:46

Ja dwa razy skorzystalam z tej tabletki, raz majac 20 a raz 21 lat ( z tym samym partnerem) i dziękuję ze tak sie stalo bo gdybym miala wychowywac sama dziecko tego człowieka to bym chyba umarla. Facet przez caly czas mial dwie stale partnerki seksualne w tym ja bylam jedna i nie wiedzialam o tej drugiej..przy okazji zarazil mnie od niej wirusem i jak sie okazalo w wieku 24 lat mial ponad 70 tys dlugu bo wydawal kase na swoje przyjemnosci a nie chcialo sie mu uczciwie pracować wiec ani wychowywac z nim ani bez niego.. dla mnie ta tabletka byla deska ratunku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-12-24 00:51:13

Antykoncepcja awaryjna działa na 3 sposoby - hamuje owulację, hamuje wędrówkę plemników oraz uniemożliwia zagnieżdżenie się zarodka. Jeżeli "pigułka po" zostanie przyjęta odpowiednio szybko (plemniki potrzebują kilku-kilkunastu godzin na dotarcie do komórki jajowej) albo w ciągu ostatniej doby nie doszło do owulacji, nie ma mowy o zapłodnieniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-23 21:03:11

Ale przecież NIE BYŁO dziecka więc uniemożliwłaś zajście w ciąże tak samo jakbyś brała anty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-23 17:07:40

Lykasz leki a nawet nie wiesz jakie... Mysle ze przede mna napisało juz to sporo dziewczyn ale powtorze że pigulki po zapobiegaja powstaniu zarodka, mozna powiedziec ze to jest podobne dzialanie jak antykoncepcja starej generacji, jednoskladnikowa. Zageszczenie śluzu,zatrzymanie owulacji - jak dla cb to jest zabijanie dziecka to radze odpuscic sobie wspolzycie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-23 15:01:49

Ja pier.... Płaczesz po dziecku, którego nawet nie było. A Ty się zastanawiasz czy to był syn czy córka xDDDD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-23 10:33:14

to skoro jesteś taka zindoktrynowaną idiotką to było nie brać, teraz cierp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-23 10:15:53

To, że skończył w Tobie, nie musi oznaczać, że wpadliście. Gdybyś zrobiła test przed wzięciem tabletki i wyszedłby pozytywny- wtedy tabletka by zadziałała podtrzymująco. Więc nie straciłabyś ciąży.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz