Jedna rzecz w moim wyglądzie rujnuje mi życie

Kiedy mam gorszy dzień, nawet przymierzenie zwykłej gumki do włosów potrafi wywołać panikę.
Jedna rzecz w moim wyglądzie rujnuje mi życie
Fot. Unsplash
02.12.2025

Mam odstające uszy i nie potrafię ich polubić. Zdarzają się etapy, w których bardzo utrudniają mi funkcjonowanie. Ogólnie uważam, że jestem atrakcyjna, nawet bardzo. Mam spore powodzenie i często słyszę komplementy na temat swojego wyglądu. Mój mózg je jednak wypiera. Zamiast doceniać swoje zalety, ciągle rozmyślam o największej wadzie, czyli uszach.

Zobacz także: Jestem z mężem tylko z litości

To jest coś, co noszę ze sobą od dziecka, jak cień. Moi bliscy mówią, że przesadzam, że nikt nawet nie zwraca uwagi na moje uszy, ale dla mnie one są jak megafon, który potrafi zagłuszyć wszystko inne, makijaż, fryzurę, pewność siebie. Kiedy mam gorszy dzień, nawet przymierzenie zwykłej gumki do włosów potrafi wywołać panikę.

Czasem patrzę na zdjęcia sprzed lat i widzę dziewczynę, która powinna była cieszyć się beztroską, a zamiast tego kombinowała, jak zakryć uszy włosami. W dorosłym życiu wciąż zdarza mi się odmawiać wyjścia na basen, sesji zdjęciowych czy zwykłego spięcia włosów, bo w głowie słyszę ten sam irracjonalny lęk: wszyscy będą patrzeć. To głupie, bo przecież nikt tak nie analizuje mojego wyglądu, jak ja sama.

Najbardziej boli mnie to, że ta jedna rzecz potrafi przykryć wszystkie moje atuty. Słyszę od ludzi, że mam piękne oczy, proporcjonalną sylwetkę, kobiecą twarz, a jednak jedna cecha sprawia, że w mojej głowie przestaję być wystarczająca. Czuję się wtedy jak swoją własną przeciwniczką, jakbym na siłę próbowała umniejszyć sobie coś, co inni widzą jako piękne.

Chciałabym w końcu uwierzyć, że nie muszę być idealna, żeby być piękna i że odstające uszy nie odbierają mi ani wartości, ani kobiecości. Po prostu ja sama czasem pozwalam im rosnąć w mojej głowie do nieproporcjonalnych rozmiarów.

Maria

Zobacz także: Zerwałam kontakt z najlepszą przyjaciółką

7 fryzur, które zimą zobaczysz absolutnie wszędzie. Oto największe hity sezonu
7 fryzur, które zimą zobaczysz absolutnie wszędzie. Oto największe hity sezonu - zdjęcie 1
Komentarze (22)
Ocena: 4.64 / 5
gość (Ocena: 5) 03.12.2025 09:08
Nie slyszalaś o Super glue?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.12.2025 22:38
Uszy można zoperować na NFZ w oddziałach chirurgii plastycznej ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.12.2025 14:51
Wystarczy, że każdego dnia odmówisz sobie kawki na mieście, słodyczy, alko albo innego syfu i po roku będziesz mieć na korektę. To na wypadek, gdyby ktoś zaczął nadużywać argumentu finansowego. Ryzyko komplikacji mniejsze niż ryzko śmierci na skutek jazdy samochodem.
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 02.12.2025 14:16
Ty tak na serio? Dosłownie nikt nic nie mówi o twoich uszach, a tobie odpierdala? Korekta uszu waha się od 2500 do 9000 zł. Jak masz taką schizę to weź nawet kredyt i zoperuj. Albo idź na terapię, bo chyba też jest potrzebna.
zobacz odpowiedzi (5)
Katarzyna (Ocena: 5) 02.12.2025 12:27
Jest taka dziedzina wiedzy, praktykowana od dawna, nazywa się ona fizjonomiką. Pozwala ona ustalić cechy charakteru danej osoby za pomocą jej wyglądu. Odstające uszy są symbolem rozwiązłości, lenistwa i donosicielstwa. Ogólnie ta nauka się rzeczywiście sprawdza, bo poznając osobę, obserwując jej zachowanie, po pewnym czasie dochodzimy do wniosku że rzeczywiście wygląd odzwierciedla charakter (w Chinach, w Indiach nadal przywiązuje się do tego dużą wagę, choćby podczas rekrutacji do pracy).
zobacz odpowiedzi (1)
Odstającouszny od małego (Ocena: 3) 02.12.2025 09:13
Twoim problemem nie są uszy, tylko niska samoocena. Jeżeli aż tak bardzo ci to przeszkadza, a nie chcesz iść na terapię, to niech nigdy nawet nie przechodzi ci przez myśl fryzura na chłopczycę.
zobacz odpowiedzi (1)
Katarzyna (Ocena: 5) 02.12.2025 09:00
Czyli że jak zwiążesz włosy to wyglądasz jak Zgredek ;) Nie martw się - wszyscy lubią domowe skrzaty. I Harry'ego Pottera ;)
zobacz odpowiedzi (7)
gość (Ocena: 5) 02.12.2025 07:32
Zrób operację, co za problem.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie