Nie radzę sobie ostatnio z zazdrością o przyjaciółkę i fatalnie się z tym czuję. Mam wyrzuty sumienia, kiedy źle o niej myślę, a jednocześnie nie wiem, jak poradzić sobie z tym uczuciem.
Zobacz także: Jestem z mężem tylko z litości
Z Agatą znamy się od ponad dekady. Jest mi bardzo bliska, bo to wspaniała osoba. Pełna ciepła, serdeczna, empatyczna, zawsze można na niej polegać. Jest też piękna nie tylko wewnętrznie. Krótko mówiąc, wygląda jak modelka. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest ode mnie znacznie atrakcyjniejsza.
Ma powodzenie u facetów i zawsze zwraca na siebie uwagę. Do tego to dusza towarzystwa. Nie ma problemu z nawiązywaniem kontaktów, wszyscy ją lubią. Nie dziwię się im, ale niestety w gorszych momentach czuję się jak jej tło, typowa szara mysz.
Teraz właśnie mam taki czas. Porzucił mnie chłopak i mam wrażenie, że jestem nieatrakcyjna. Moja samoocena jest fatalna, a kiedy spotykam się z Agatą, czuję się jeszcze gorzej. Zdaję sobie sprawę, że to toksyczne, ale porównuję się z nią. Zawsze wypadam we wszystkim znacznie gorzej od niej. Bywa, że bez powodu jestem dla niej złośliwa. Ona naprawdę na to nie zasługuje.
Justyna
Zobacz także: Czy lubisz okazywanie uczuć w miejscach publicznych?