Stwierdzam to z bardzo ciężkim sercem, ale chcę zerwać kontakt z najlepszą przyjaciółką. Długo o tym myślałam i mimo to nie widzę niestety innego rozwiązania. Wciąż jest mi bliska, ale dostrzegam w niej teraz więcej wad niż zalet.
Zobacz także: Narzeczony powiedział coś niepokojącego. Czy to red flag przed ślubem?
Przyjaźniłam się z Magdą od liceum. Spędzałyśmy razem mnóstwo czasu nie tylko w szkole i potem na studiach, ale także w późniejszym dorosłym życiu. Nie miałyśmy przed sobą tajemnic. Magda od zawsze była ode mnie słabsza psychicznie, a ja starałam się być dla niej podporą. Mogła na mnie liczyć w każdej sytuacji, bo ciągle ratowałam ją z jakiś opresji.
Poza tym, że to osoba wrażliwa, bywa też apodyktyczna, wręcz osaczająca. Dotarło do mnie, że to typowy wampir energetyczny. Zrozumiałam to dopiero po dekadzie intensywnego kontaktu. Magda posuwa się do szantażu emocjonalnego i manipuluje mną często. Mam tego serdecznie dość. Zmieniłam się na przestrzeni lat i nie wyobrażam sobie, że mogę dawać się tak dłużej wykorzystywać. Potrafię stawiać już granice.
Od jakiegoś czasu unikałam spotkań z nią. Napisałam jej niedawno, że nie nadajemy już na tych samych falach i chyba będzie lepiej, jeśli każda z nas pójdzie w swoim kierunku. Zamęcza mnie teraz wiadomościami. Nie mogę się z nią zobaczyć na żywo, bo wiem, że znowu zrobi mi się jej żal i zmięknę. Gdy jej nie widuję, czuję się znacznie lepiej psychicznie.
Agnieszka
Zobacz także: Czy zaprosić osoby z pracy na parapetówkę?