Przyjaciółka upokorzyła mnie przy znajomych

„Wyśmiała to, że powiększyłam sobie usta”.
Przyjaciółka upokorzyła mnie przy znajomych
Fot. Pexels
19.11.2025

Wciąż nie mogę dojść do siebie po sytuacji, która wydarzyła się w weekend. Zrobiło mi się tak wstyd, że do dziś czuję gulę w gardle, gdy o tym myślę. Chodzi o moją przyjaciółkę, a właściwie o to, czy mogę ją po tym, co zrobiła, jeszcze tak nazywać.

Od dawna marzyłam o delikatnym powiększeniu ust. Nic spektakularnego, żadnych ogromnych „kaczych dziobów”. Po prostu chciałam trochę wyrównać asymetrię i dodać sobie pewności siebie. Efekt był subtelny i ja sama czułam się w końcu dobrze, gdy patrzyłam w lustro.

Kilka dni później spotkałyśmy się ze znajomymi. Weszłam uśmiechnięta, zadowolona, czułam się atrakcyjnie do momentu, kiedy ktoś zapytał, czy zrobiłam coś z ustami. Zanim zdążyłam odpowiedzieć, moja przyjaciółka wtrąciła się z wielkim rozbawieniem, że mnie pszczoła użądliła. Potem dodała: serio za to zapłaciłaś?

Zobacz także: Jestem szczęśliwa w związku, ale czasem tęsknię za byciem singielką

Większość parsknęła, a ja stałam jak idiotka. Miałam pustkę w głowie, nie miałam żadnej riposty. To było tak bolesne, że nie potrafiłam skleić żadnego zdania. Ona widziała moją reakcję, ale nadal się uśmiechała, jakby rzuciła najlepszy żart wieczoru. Nawet mrugnęła do innych, jakby chciała im pokazać, że przecież nic się nie stało.

W drodze do domu próbowała to obrócić w żart. Zezłościła się, że się obraziłam. Stwierdziła, że zawsze mówi co myśli, a poza tym „sama się o to prosiłam”.

Chyba nie muszę dodawać, że z mojej radości i pewności siebie już nic nie zostało…

Magda

Tatuaże Ukrainek. Zobacz wzory, za którymi kryją się historie bólu i straty
Tatuaże Ukrainek. Zobacz wzory, za którymi kryją się historie bólu i straty - zdjęcie 1
Komentarze (7)
Ocena: 5 / 5
Olga (Ocena: 5) 03.12.2025 10:55
Sugeruję znaleźć jej słaby punkt i odnieść się do niego w złośliwy i smieszny sposób przy ludziach. W następnej kolejności rżnąć głupa i dziwić się jej irytacji. Powtarzać aż jej się utrwali.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.11.2025 14:26
Jeśli masz racje i różnica jest mała, to była po prostu złośliwa. Albo się mylisz i widać gołym okiem, że coś było robione, bo asymetria była spora. Ale to wciąż nie powód do nabijania się, zwłaszcza przy innych. Jakby moja koleżanka zrobiła coś, żeby poprawić wygląd, to bym się nie nabijała, a już na pewno nie przy ludziach. Żarty prywatnie to tak, ale nigdy złośliwe. Może ci zazdrości? Może zawsze była żmiją tylko wcześniej robiła to subtelnie?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.11.2025 12:36
Ona żywi wie Twoja energia. Czuję się zagrożona więc chcę być poczuła się gorzej a ona żeby wyszła na tę lepszą. Musisz jej raz dowalić tak że pójdzie jej w Pięty, Inaczej nie zrozumie. Albo od razu się odsuń od niej.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.11.2025 09:40
Prawdziwa przyjaźń polega właśnie na przytykach i złośliwościach, nie na wdupęwłazizmie. Koleżanka i reszta towarzystwa mieli rację. Zluzuj majty, żyj dalej i nie wybij sobie z głowy kolejne zabiegi. Bo skoro inni to zauważyli, to znaczy, że różnica jest spora. I niekoniecznie pozytywna.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 19.11.2025 08:34
Nie jest przyjaciółką. Inna sprawa, że piękne kobiety szpecą się powiększanymi ustami.
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 19.11.2025 07:53
Ona nie jest przyjaciółką, a usta po powiększeniu są "kaczym dziobem" bo inaczej nikt by tego nie zauważył.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie