Moja siostra wykańcza mnie psychicznie

„Od lat dźwigam na plecach ten ciężar”.
Moja siostra wykańcza mnie psychicznie
Fot. Pexels
12.11.2025

Mam młodszą siostrę, którą bardzo kocham, ale coraz częściej czuję, że nie daję już rady. Patrycja ciągle pakuje się w jakieś kłopoty, a ja za każdym razem muszę ją z nich ratować. Zawsze w tajemnicy przed rodzicami, bo gdyby się dowiedzieli, byłaby wielka awantura. Czasem mam wrażenie, że stałam się bardziej jej matką niż siostrą.

Najpierw były jakieś wagary, ukryte wiadomości, pożyczone pieniądze, ale z każdym rokiem jest coraz gorzej. Teraz, kiedy jest dorosła, jej problemy też są poważniejsze. Raz to toksyczny chłopak, raz praca, z której ją wyrzucili, raz kredyt, którego nie potrafi spłacić. Za każdym razem dzwoni do mnie z płaczem, prosząc, żebym jej pomogła. Oczywiście pomagam, bo nie umiem inaczej, a potem czuję się emocjonalnie wyczerpana.

Zobacz także: Udaję silną, ale w środku jestem kompletnie wykończona

Najgorsze jest to, że rodzice nie mają o niczym pojęcia. Myślą, że wszystko u niej w porządku, a ja od lat dźwigam na plecach ten ciężar. Czasami czuję się współwinna, bo przez to, że ją kryję, utrwalam w niej przekonanie, że zawsze znajdzie kogoś, kto ją uratuje. Nie wiem, jak z tego wyjść.

Czuję, że mnie to psychicznie wykańcza. Nie mogę już normalnie odpocząć, bo w każdej chwili może zadzwonić z nowym dramatem. Kocham ją, ale chyba pierwszy raz w życiu mam wrażenie, że ta miłość mnie niszczy.

Paulina

Każdy znak zodiaku ma swój ulubiony kolor. Jaka jest barwa Twojej mocy?
Każdy znak zodiaku ma swój ulubiony kolor. Jaka jest barwa Twojej mocy? - zdjęcie 1
Komentarze (7)
Ocena: 3.43 / 5
gość (Ocena: 2) 14.11.2025 14:32
Powiedz wszystkim, że jesteś idiotką nie mówiąc Jestem idiotką. Nie twój cyrk, nie twoje małpy. Jest dorosła, niech sama zajmuje się swoimi problemami. Inna sprawa, że wygląda na to, że twoje interwencje ją upośledziły. Zamiast uczyć się na własnych błędach wyrosła na ofiarę, która wiecznie potrzebuje pomocy. Teraz jak ją zostawisz coś się stanie, to będziesz to niedobrą siostrą, co nie chce pomóc. Odetnij ją. Powidz w prost, że nie jesteś jej bankomatem, matką czy psychiatrą. Przy następnym numerze odeślij ja do rodziców, albo sama i powiedz. Na co czekasz, aż zrujnuje ci zdrowie, życie? Myślisz, że jak znajdziesz partnera to jakikolwiek facet będzie tolerował taką chorą relację? Jest też opcja, że ona jest po prostu cwana i robi co jej się żywnie podoba, bo wie, że ty i tak jej pomożesz.
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 12.11.2025 17:22
Chyba nie jesteś jej bankomatem. A list jest głupi bo o wagarach zawsze są informowani rodzice :) co do chłopaka czy do wyrzucenia z pracy - to nie jest chyba problem finansowy a emocjonalny. Powiedz że nie chce ci się słuchać o jej problemach i tyle. Przynajmniej będzie uczciwie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.11.2025 16:42
Poroznawiaj z nia. Powiedz wprpst, ze masz wlasne zycie, problemy i wydatki i nie bedziesz jej matkowac. Ze musi sama wziac odpowiedzialnosc za swoje wybory zyciowe. I przy kolejnym razie, nie pomagac.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 12.11.2025 09:03
Zacznij w końcu zachowywać się asertywnie, jak na dorosłą kobietę przystało. Dopóki siostra nie dostanie od życia w rzyć, to nigdy się nie ogarnie. Przestań jej pomagać, niech sama ponosi konsekwencje swojej głupoty.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 12.11.2025 06:58
Udaj, że sama potrzebujesz pomocy i obserwuj jej reakcje. Pomoże? Jeśli nie to masz pretekst, żeby to zakończyć. A raczej na pewno się nie odwdzięczy.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie