Udaję silną, ale w środku jestem kompletnie wykończona

„Chciałabym, żeby ktoś po prostu zapytał, jak się czuję naprawdę”.
Udaję silną, ale w środku jestem kompletnie wykończona
Fot. Pexels
07.11.2025

Od dawna mam wrażenie, że gram jakąś rolę. W pracy jestem tą zawsze uśmiechniętą, opanowaną i pomocną. Wśród znajomych potrafię doradzić, rozśmieszyć i znaleźć rozwiązanie każdego problemu. Nawet w domu staram się nie okazywać słabości, żeby nie martwić bliskich. Wszyscy myślą, że jestem silna, ale ja już nie mam siły udawać.

Kiedy zostaję sama, czuję tylko zmęczenie. Psychiczne, emocjonalne, czasem nawet fizyczne. Mam wrażenie, że cały ciężar świata spoczywa na moich barkach. Nikt nie widzi, ile mnie to kosztuje, ile łez wylewam po cichu, żeby nikt nie zauważył. Zawsze powtarzano mi, że trzeba być twardym, bo życie nie jest łatwe, a słabość to luksus. Nauczyłam się więc ją chować.

Zobacz także: Mój pies śpi ze mną w łóżku. Partner nie chce tego zaakceptować

Coraz częściej czuję, że już nie daję rady. Chciałabym, żeby ktoś po prostu zapytał, jak się czuję naprawdę. Zauważył, że za tym uśmiechem kryje się ogromne zmęczenie i samotność. Nie wiem, jak długo jeszcze dam radę grać silną kobietę, kiedy w środku czuję się kompletnie wykończona.

Maja

Każdy znak zodiaku ma swój ulubiony kolor. Jaka jest barwa Twojej mocy?
Każdy znak zodiaku ma swój ulubiony kolor. Jaka jest barwa Twojej mocy? - zdjęcie 1
Komentarze (4)
Ocena: 4.25 / 5
gość (Ocena: 5) 10.11.2025 00:25
Ale to Twoj wybor, ze tak sie zachowujesz. Jak ci to nie pasuje, zle wplywa na Twoja kondycje paychiczna, tonie zachowuj sie tak. Czego oczekujesz od innych? Zmiana musi wyjsc od Ciebie.
odpowiedz
Pola (Ocena: 5) 09.11.2025 21:07
Nie czekaj aż ktos się domyśli bo może grasz silna kobiete za dobrze...przestań grać i zacznij być szczera, powodzenia
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.11.2025 14:10
Wiem jak to jest, doskonale Cię rozumiem. Życie jest naprawdę trudne i warto mówić co się czuję, chociaż większość może nie rozumieć, mówić że wszędzie jest ciężko i trzeba się wziąć w garść. Dlatego może pomyśl o wizycie u psychologa, albo terapeuty,żeby móc się wygadać i znaleźć wsparcie i zrozumienie. Trzymam kciuki, dasz radę:)
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 07.11.2025 11:42
Kto i w jaki sposób miałby się domyślić twoich odczuć i uczuć, jeżeli sama milczysz na ten temat i udajesz kogoś, kim nie jesteś? Powiedz i poproś, to znajdzie się ktoś, kto doradzi.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie