Nie znoszę jeździć taksówkami

Zawsze się obawiam, na jakiego kierowcę trafię - pisze Paulina.
Nie znoszę jeździć taksówkami
Fot. Pexels
09.07.2024

Przyjaciółka zaprosiła mnie do siebie na imprezę w weekend. Stwierdziłam, że pojadę do niej taksówką, bo przygotowałam różne rzeczy do jedzenia i nie chciałam ich wieźć komunikacją. Nie byłam w stanie zamówić auta przez aplikację, bo ciągle wyskakiwał błąd. Niby kierowca jechał do mnie, ale na mapce stał w miejscu i nie dało się do niego dodzwonić. Po kilku nieudanych próbach poszłam na postój taksówek i tam wsiadłam do jednej z nich.

Zobacz także: Miesiąc urodzenia zdradza Twoje miłosne przeznaczenie

Ucieszyłam się, że za kierownicą siedzi starszy pan. Wielokrotnie miałam nieprzyjemne doświadczenia z młodszymi kierowcami. Jakieś zaczepki, komplementy, nieudolny flirt, mimo że nigdy nie prowokowałam do takiego zachowania.

Mam uraz do młodszych kierowców zwłaszcza po jednej sytuacji sprzed wielu, wielu lat. Byłam wtedy nastolatką, nie było jeszcze czegoś takiego jak aplikacje do zamawiania taksówki, gdzie widać imię, nazwisko, rejestrację, zdjęcie kierowcy. Wsiadłam do samochodu i pod koniec trasy okazało się, że zabrakło mi złotówki do zapłacenia całej kwoty. Złotówki. Kierowca odwoził mnie wtedy z imprezy do domu i zapytał, czy ktoś jest w mieszkaniu, bo jeśli nie, to mogłabym zapłacić mu inaczej, w łóżku. Miałam wtedy 17 lat i potwornie się bałam, że mnie z auta nie wypuści. Ślinił się na mój widok, mówił wprost, co by ze mną zrobił, gdyby rodziców nie było w domu. Na szczęście na słowach się skończyło, ale ten strach czuję do dzisiaj za każdym razem, jak wsiadam do taksówki, mimo że jestem już dorosłą kobietą.

W weekend niestety znów miałam nieprzyjemną sytuację, właśnie ze starszym panem. Początkowo rozmowa szła normalnie, opowiadał sporo o swojej córce. Potem nagle zaczął mówić, że do dzisiaj pamięta jej 18-te urodziny, jak zaprosiła do siebie ładne koleżanki i on nie wiedział, gdzie oczy podziać. Wydało mi się to dziwne, więc zmieniłam temat, ale on znów zaczął mówić, jak to lubi patrzeć na zgrabne kobiece ciało i że ja takie mam. Dodał, że jak się rozwiedzie to zadzwoni do mnie. Obrzydliwe po prostu. Nie robił żadnych gestów, nie straszył mnie, ani nic z tych rzeczy, to był raczej taki dziwny flirt z jego strony, ale kompletnie nie na miejscu.

Nie znoszę jeździć taksówkami i robię to niezwykle rzadko. Nigdy nie wiem, na jakiego kierowcę trafię, i to jest dla mnie przerażające.

Paulina

Polecane wideo

Miesiąc urodzenia zdradza Twoje miłosne przeznaczenie
Miesiąc urodzenia zdradza Twoje miłosne przeznaczenie - zdjęcie 1
Komentarze (6)
Ocena: 3.67 / 5
gość (Ocena: 5) 12.07.2024 12:46
Samochody to mój świat Porshe Bentley Beema Beema Beema Beema Forsy zawsze dużo mam ciuchy drogie widzisz sam Dolce Gabbana Armani Versace Gucci Wszyscy mówią na mnie bos tak mnie obdarował los Wsiadam w audi daję gaz nie zapinam nigdy pas Dalej leć leć pędź Dalej dalej gnaj Zawsze jakiś towar w samochodzie mam Dalej leć leć pędź Dalej dalej gnaj Nic już nie zatrzyma nas
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.07.2024 13:06
No ale jak to? Przecież chetnie przyjmujecie brudasów do Polski, cieszycie się z nowoczesności i postępu serwowanego przez Donka, uśmiechać się.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 09.07.2024 19:27
Kup se rower i zapier…..laj, tzipo.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.07.2024 17:39
Niestety, ten zawód przyciąga gawędziarzy-erotomanów i zboczeńców.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.07.2024 13:22
wystarczy nie jeździć taksówkami ;P
odpowiedz

Polecane dla Ciebie