Partner mnie porzucił, a dopiero co zaczęliśmy starać się o dziecko

„Byliśmy naprawdę blisko. Kiedy jednak wizja posiadania dziecka stała się realna, Michał zaczął się ode mnie odsuwać”.
Partner mnie porzucił, a dopiero co zaczęliśmy starać się o dziecko
Fot. Unsplash (A. Ogunseinde)
07.11.2023

Marzyłam o dziecku już od paru lat. Zawsze odkładaliśmy jednak z Michałem decyzję o powiększeniu rodziny. Ciągle coś stawało nam na drodze. Najpierw on zmienił pracę na wymarzoną i musiał się skoncentrować na karierze. Potem ja wpadłam na pomysł, że pójdę na studia podyplomowe. Dostałam dzięki temu awans, więc wizja ciąży i urlopu macierzyńskiego po raz kolejny się oddaliła. Jeszcze później postanowiliśmy zmienić mieszkanie na większe. Większy metraż to oczywiście wyższa rata kredytu. I tak w kółko. Znów nie mogliśmy się zatrzymać i przestać martwić się o finanse. 

Zobacz także: LIST: „Jestem w ciąży, a partner zachowuje się jak singiel”

Mam trzydzieści osiem lat. Pół roku temu powiedziałam Michałowi, że nie mogę już dłużej czekać na odpowiedni czas, bo taki może nigdy nie nadejść. Miałam bardzo silny instynkt macierzyński. Byłam już na etapie, kiedy spotykanie kolejnych koleżanek w ciąży sprawiało mi ból. Niczego nie pragnęłam tak bardzo, jak w końcu zostać mamą. Długo był na nie, ale potem się zgodził. Zaczęliśmy starać się o dziecko.

Wszystko w naszym związku dotychczas układało się świetnie. Przez siedem lat byliśmy idealną parą. Rozumieliśmy się doskonale, rzadko kiedy się kłóciliśmy. Byliśmy naprawdę blisko. Kiedy jednak wizja posiadania dziecka stała się realna, Michał zaczął się ode mnie odsuwać. Znikał z domu wieczorami. Coraz częściej wywoływał spięcia, jakby starał się wymyślić powód, aby ze mną nie sypiać. Potem nagle zostawił mnie na lodzie. Powiedział, że nie widzi się w roli ojca i wcale nie chce zmieniać swojego życia. Kochałam go bardzo, więc za wszelką cenę chciałam ratować związek, ale jego zdaniem nie miało to sensu. Najlepszy czas mieliśmy już podobno za sobą. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć. Jak mam się otrząsnąć? To podwójny cios. Straciłam nie tylko miłość, ale i nadzieję na macierzyństwo.    

Ada

Zobacz także: List: „Wstydzę się swojego nazwiska”

Obłędne kreacje na jesienne imprezy. Dzięki nim na pewno będziesz chwytać spojrzenia
Obłędne kreacje na jesienne imprezy. Dzięki nim na pewno będziesz chwytać spojrzenia - zdjęcie 1
Komentarze (17)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 12.11.2023 15:00
Poszukał lepszej.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.11.2023 12:04
Pierwsze slowo jest kluczowe i mowi wszystko: "marzylam", nie "marzylismy".
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.11.2023 06:58
Widocznie byłaś i jesteś jebnięta.
odpowiedz
Arletta Bolesta (Ocena: 5) 08.11.2023 04:44
Kwestia podejścia do dziecka (wola, brak woli posiadania potomstwa) często jest brana pod uwagę w trakcie kościelnego procesu o nieważność małżeństwa; dr Arletta Bolesta adwokat kościelny zatwierdzony mail: [email protected]
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.11.2023 13:08
Takie rzeczy ustala się na początku związku a nie po 7 latach Chcesz mieć dzieci? Jeśli nie to znajdź kogoś z kim stworzysz rodzinę
zobacz odpowiedzi (6)
gość (Ocena: 5) 07.11.2023 13:06
Samolubny dupe.k
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.11.2023 12:48
Napiszę wprost-trzeba było o tym myśleć 10 lat temu. Wtedy było jeszcze dużo czasu. Teraz jesteś w bardzo trudnej sytuacji, ale lepiej być samą i bez dziecka niż z toksycznym facetem. Dziecko też ma prawo mieć ojca.
odpowiedz
Ola (Ocena: 5) 07.11.2023 09:03
On sobie znajdzie młodsza i bedzie miec dziecko za kilka lat „jak dorośnie” czyli po 40 … niestety wiele jest teraz takich typów. My, kobiety musimy byc świadome i szybko podejmować takie decyzje a daceci moga sie bawic bez obaw :/
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 07.11.2023 00:29
Odkladaliscie decyzje o dziecku, bo widac nie bylo to nigdy waszym priorytetem. Z biegiem czasu, Twoj maz przyzwyczail sie do waszego zycia bez dziecka. Pisalas, ze byl na nie. Wymusilas niejako decyzje na tak, ale on na szczescie otrzasnal sie w pore, przed zaplodnieniem. W czym zatem problem? Trzeba bylo jak dorosla ooba zaakceptowac fakt, ze Twoj maz nie chce dziecka i wtedy zastanowic sie, czy bardziej kochasz jego czy wazniejsza jest dla Ciebie chec posiadania dziecka. I wtedy podjac decyzje, a nie na sile wrecz zmuszac. To niedojrzale. Jak, jako osoba niedojrzala chcesz wychowywac, ksztaltowac malego czlowieka, jak sama uksztaltowana nke jestws?
zobacz odpowiedzi (2)
Polecane dla Ciebie