Mój chłopak jest uzależniony od pornografii

„Zauważyłam, że czeka, jak zasnę i od razu wychodzi z sypialni. Często spędza noce w swoim gabinecie i organizuje sobie pornoseanse. Gdyby zdarzyło mu się to raz na jakiś czas, zrozumiałabym. Ale to norma, jego obsesja...”.
Mój chłopak jest uzależniony od pornografii
Fot. Unsplash (M. Kozub)
26.07.2023

Kiedy poznałam M. byłam pewna, że to będzie mężczyzna mojego życia. Nikt jeszcze tak mi nie zaimponował. Faceci, z którymi do tej pory się spotykałam, wydawali się przy nim beznadziejni, strasznie dziecinni. Był nie tylko bardzo przystojny, ale też ambitny, oczytany, zabawny i opiekuńczy. Rozśmieszał mnie do łez. Miał mnóstwo zainteresowań. Nie mogliśmy się ze sobą nagadać. Nasz związek był przez dłuższy czas bardzo udany. Nie sprzeczaliśmy się do momentu, w którym przyszedł czas na rozmowę o wspólnym mieszkaniu. 

Zobacz także: Męska zdrada. Oto, co najczęściej prowadzi mężczyzn do niewierności

Byliśmy razem już dwa lata. Regularnie się widywaliśmy. Długo się dziwiłam, że M. nie podejmuje tego tematu. W końcu nie wytrzymałam i zapytałam go wprost, dlaczego zwlekamy z wynajęciem wspólnego mieszkania. Odpowiedział, że nie jest na to gotowy. Nie dopytywałam, dałam mu czas. Po pół roku znów wróciłam jednak do tematu. Chciałam wiedzieć, na czym stoję. Dzielenie wspólnej przestrzeni było dla mnie bardzo ważne, normalne. Potrzebowałam tego. M. znów zaczął się wykręcać. Nie podał mi żadnego konkretnego powodu. Uznałam, że mu na mnie nie zależy. Poważniej podszedł do tematu dopiero w chwili, kiedy na dobre się na niego obraziłam. 

Potem odkryłam, dlaczego mieszkanie ze mną było mu tak nie w smak. M. jest uzależniony od pornografii. Zauważyłam, że czeka, jak zasnę i od razu wymyka się z sypialni. Często spędza noce w swoim gabinecie i organizuje sobie pornoseanse. Gdyby zdarzyło mu się to raz na jakiś czas, zrozumiałabym. Ale to norma, jego obsesja. Wiele razy próbowałam z nim o tym rozmawiać. Tłumaczy się stresem w pracy i obiecuje poprawę, ale nic się nie zmienia.

Kocham go, ale nigdy nie zaakceptuję jego uzależnienia. W coraz częstszych przypływach złości mam ochotę się wyprowadzić i wykasować jego numer. Przypominam sobie jednak, że to wspaniały człowiek. Nigdy źle mnie nie potraktował. Bardzo o mnie dba, stara się dawać mi wsparcie. Zawsze mogę na niego liczyć. Czy ktoś miał do czynienia z podobnym problemem? Jak sobie z nim poradzić?

K.

Zobacz także: Wybrałam życie bez dzieci i kredytu. Rodzina traktuje mnie przez to jak czarną owcę

Polecane wideo

Ubrana w promienie słońca. Optymistyczne żółte stylizacje to jeden z największych hitów sezonu
Ubrana w promienie słońca. Optymistyczne żółte stylizacje to jeden z największych hitów sezonu - zdjęcie 1
Komentarze (35)
Ocena: 5 / 5
Arletta Bolesta (Ocena: 5) 06.08.2023 04:20
Problem można rozpatrywać w kościelnym procesie o nieważność małżeństwa dr Arletta Bolesta adwokat kościelny (zatwierdzony), mail: [email protected]
odpowiedz
Nadia (Ocena: 5) 29.07.2023 08:17
Cześć panowie, mam na imie Nadia do Polski przyjechałam z Kijowa uciekając przed wojną. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu. Numer telefonu i więcej fotek wrzuciłam na swój profil tutaj: http://realnepanie.pl/nadia89
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.07.2023 05:15
Dupa was piecze?
odpowiedz
X (Ocena: 5) 26.07.2023 15:30
Wstrętne uzależnienie.. jednak zamieni to uzależnienie na inne. Sama sobie odpowiedz czy chcesz być z człowiekiem uzaleznionym..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2023 15:23
To jest uzależnienie od pornografii. Leczenie u seksuologa. Dużo pisze o tym Andrzej Gryżewski (przyjmuje też pacjentów wlasnie jako seksuolog)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie