Matka i siostra ciągle wplątują mnie w swoje konflikty

„Relacja mojej matki i mojej starszej o dwanaście lat siostry jest toksyczna”.
Matka i siostra ciągle wplątują mnie w swoje konflikty
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/camilleyolaine/)
06.07.2023

Od dzieciństwa czułam, że spoczywa na mnie odpowiedzialność za rodzinę. Ojciec porzucił nas, kiedy miałam siedem lat. Stracił firmę, narobił wielkich długów i uciekł za granicę. Do naszego domu ciągle przychodzili ludzie, którym był winien gotówkę. Wielu z nich nie przebierało w słowach. Bywali agresywni i wyżywali się na nas. Chociaż byłam najmłodsza, nie załamywałam się, nie lamentowałam. Wiedziałam, że muszę być podporą dla matki i siostry. Mijają lata i tak jest do dziś. Nie tylko muszę dawać im wsparcie emocjonalne, ale nieustannie rozwiązywać ich konflikty. To moje najbliższe osoby, ale mam ich serdecznie dość. 

Zobacz także: Mój chłopak nie daje mi poczucia bezpieczeństwa. Kocham go, ale wciąż myślę o rozstaniu

Relacja mojej matki i mojej starszej o dwanaście lat siostry jest dziwna, toksyczna. Kochają się, ale momentami nie znoszą. Wszystko przez różnice charakterów, poglądów. W rezultacie nieustannie się kłócą, wyzywają i wciągają mnie w swoje konflikty. Zmuszają mnie zawsze, abym wzięła czyjąś stronę. Manipulują mną. Chcąc je pogodzić, zawsze wychodzę na tym najgorzej. Wszystko obraca się przeciwko mnie. Dłużej tak nie mogę. Myślałam, że uwolnię się od tego, gdy wyprowadzę się na studia do Warszawy. Niestety, nic się nie zmieniło.  

Moja matka jest samotna, zgorzkniała. Odwróciła się od znajomych i rodziny już lata temu. Ma wrażenie, że wszyscy są źli i beznadziejni. Siostra niedawno się rozwiodła i wróciła do rodzinnego domu. Powiela błąd matki, odsuwając od siebie wszystkich, bo czuje się od nich gorsza. Wciąż są sfrustrowane, podcinają sobie nawzajem skrzydła. Każdego dnia wysłuchuję, o co znowu się pokłóciły. Przeżywam to, mimo że nie powinnam. To moja jedyna rodzina, najbliższe mi osoby... Chcę dla nich dobrze. Zrozumiałam już jednak, że nie jestem w stanie im pomóc. Pogodziłam się z tym. Myślę, że obie powinny pójść na terapię, bo bez niej ich relacja nigdy się nie zmieni. Mimo tej wiedzy, stresuję się. Chciałabym złapać do tego dystans. Nie frustrować się kolejnymi rodzinnymi awanturami i ich konsekwencjami, ale zająć się w końcu własnym życiem. Póki co słabo mi to wychodzi...

Zofia

Zobacz także: Chłopak każe mi rzucić alkohol. Rzecz w tym, że to on ma z nim problem, a nie ja

Polecane wideo

Zaskakujące mieszkanie Moniki Brodki. Szałwiowa sypialnia, niezwykłe lampy i…
Zaskakujące mieszkanie Moniki Brodki. Szałwiowa sypialnia, niezwykłe lampy i… - zdjęcie 1
Komentarze (16)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 06.07.2023 22:27
Jakbym czytała o sobie...
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 06.07.2023 22:22
Cóż, życie. Ja też czasami nie mam dobrych relacji z rodzicami przez różnicę w poglądach i charakterze. Kocham ich, i fajnie mi się spędza z nimi czas, dopóki nie poruszą tematu polityki lub religii, a zwłaszcza matka. Dlatego rozmowy z nimi trzymane są nieraz na dystans,bo oni są starej daty i nie rozumieją albo nie chcą zrozumieć pewnych rzeczy.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 06.07.2023 13:14
Zamieszkajcie wszystkie 3 razem. Będzie wam dobrze.
odpowiedz
Jaaa (Ocena: 5) 06.07.2023 09:20
Tez bardzo przejmuje die konfliktami w swojej rodzinie a jest to mocno wybuchowa rodzina.nie ma spotkania bez kłótni.przeżywam to chxe żeby było dobrze żeby się szanowali i nie naciskali na siebie ani na mnie.przykro mi staram się zawsze łagodzić konflikty czasem i mi brakuje sił.StrasNe to jest ze się tak kłócą.ale to moja rodzina nie chxe się od nich odcinkach zależy mi ja nich i tylko ich mam.po prostu mi smutno ze tak nie umieją się dogadać i każdy najmądrzejszy.życzyłabym sobie więcej szacunku w mojej rodzinie
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 06.07.2023 09:15
Ja jako dzieciak miałam tak z babcią i mamą.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie