Mój mąż jest hazardzistą. Stracił nasze oszczędności, mieszkanie i samochód

„Chciałabym mu wybaczyć, pomóc mu się pozbierać, ale nie wiem, czy jestem w stanie. Czuję się oszukana...”.
Mój mąż jest hazardzistą. Stracił nasze oszczędności, mieszkanie i samochód
Fot. Unsplash (Louis Galvez/Kaysha)
25.01.2023

Miesiąc temu moje na pozór szczęśliwe i poukładane życie legło w gruzach. Okazało się, że zupełnie nie znam człowieka, z którym od pięciu lat dzielę życie i któremu dotychczas bezgranicznie ufałam. Dowiedziałam się, że mój mąż jest hazardzistą. Niestety przejrzałam na oczy dopiero, gdy stracił wszystkie nasze oszczędności, mieszkanie i samochód...  

Zobacz także: Jestem z nim tylko dlatego, że boję się być sama

Marek był zupełnie inny od facetów, z którymi wcześniej się spotykałam. Miał głowę na karku. Był prawdomówny, lojalny, bardzo poukładany. Nie lubił życia na wariackich papierach i co najważniejsze dotrzymywał słowa. Zaczynał wtedy prowadzić swoją firmę. Pamiętam, że od zawsze poważnie podchodził do sprawy finansów.

Świetnie się rozumieliśmy, bardzo szybko się w sobie zakochaliśmy. Po roku mi się oświadczył. Byłam zaskoczona, kiedy wręczył mi pierścionek z diamentem, który musiał kosztować fortunę i gdy zaproponował wybranie się podróż poślubną na Seszele. Nie dociekałam, skąd ma aż tyle pieniędzy. Miałam swoją pracę, nie ingerowałam w jego firmowe finanse. Pomyślałam po prostu, że jego interesy muszą świetnie iść.   

Żyliśmy na coraz lepszym poziomie. Przeprowadziliśmy się do znacznie większego mieszkania. Marek kupił nowy luksusowy samochód. Nigdy nie przypuszczałam, że wszystkie pieniądze wygrał, a nie zarobił... Do tego, że jest hazardzistą przyznał się dopiero, gdy wszystko stracił. Okazało się, że jego firma to fikcja. Nie wyjeżdżał wcale na wyjazdy służbowe, ale na toury po kasynach... Kiedy siedział w domu i zamykał się w swoim gabinecie, nie pracował, tylko grał online

Do tej pory nie mogę w to wszystko uwierzyć. Gdyby ktoś mi o tym powiedział, pewnie zaczęłabym się śmiać. Mój Marek i hazard? Śmiechu warte, przecież takie rozrywki zupełnie do niego nie pasowały...  Niestety nie znałam jego prawdziwej twarzy. Nie miałam pojęcia, że pokazuje się światu jako poważny, twardo stąpający po ziemi facet, który potrafi rozwiązać każdy problem, a w głębi ducha jest człowiekiem z problemami. Chciałabym mu wybaczyć, pomóc mu się pozbierać, ale nie wiem, czy jestem w stanie. Czuję się oszukana.

Natalia

Zobacz także: Mój 30-letni partner wozi pranie do swojej mamy

Polecane wideo

Polskie słowa, które są... obraźliwe za granicą
Polskie słowa, które są... obraźliwe za granicą - zdjęcie 1
Komentarze (14)
Ocena: 4.43 / 5
gość (Ocena: 5) 25.01.2023 16:22
Znam to. Miałam podejrzenie, że mój były gra (w jego przypadku było to obstawianie meczy). Przyznał się dopiero, kiedy wygrał ogromną kwotę, której nie dało się zauważyć. Co z nią zrobił? grał dalej i po 5 miesiącach nic już nie było.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.01.2023 14:27
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak takie osoby potrafią manipulować i się ukrywać, kłamać. Mój ojciec też miał/ma taki problem - w sumie to nie wiem nawet jak to teraz wygląda. I radzę jedno... Odciąć się i ratować siebie. Najszybciej jak się da zamknąć ten rozdział życia, bez litości. I nie dawać drugich, piątych, setnych szans, bo nikt tego nie doceni, ani nie skorzysta. To tylko strata czasu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.01.2023 12:48
Jeśli zdecydujesz się dać mu drugą szansę pierwsze o co zadbaj, to rozdzielność majątkowa. W wypadku ewentualnych kolejnych długów nie będziesz za nie odpowiedzialna, a to bardzo ważne.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 25.01.2023 12:29
Żona jest hazardzistką a do tego alkoholiczka.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 25.01.2023 05:12
Nie wiem jak bardzo trzeba być naiwną i zwyczajnie ślepą by nie zauważyć że firma męża nie istnieje. Ty naprawdę kompletnie się nie interesowałaś przez 5 lat tym co robi twój mąż ?
zobacz odpowiedzi (6)

Polecane dla Ciebie