Poroniłam w 8. miesiącu ciąży

„Musiałam urodzić martwe dziecko. Dlaczego to spotkało właśnie nas?”.
Poroniłam w 8. miesiącu ciąży
Fot. pexels
14.12.2022

Otacza mnie wiele kobiet, które poroniły. Bratowa była w ciąży pozamacicznej, dwie przyjaciółki straciły ciążę w pierwszym trymestrze. Jedna koleżanka trzykrotnie traciła ciążę na wczesnym etapie. Widziałam, jak bardzo przez to cierpią. U mnie wszystko szło dobrze. Byłam szczęśliwa, że zostanę mamą i że wszystkie badania są dobre. Nie narzekałam na żadną ciążową dolegliwość. Po prostu chciałam urodzić dziecko, które pokochałam od pierwszych chwil. Nie ważna była płeć, zależało mi na tym, żeby było zdrowe.

Mąż też się cieszył, że zostanie tatą. Kiedy okazało się, że to będzie synek, zaczęliśmy przygotowywać pokoik. Pomalowaliśmy go, umeblowaliśmy, kupiliśmy ubranka i pieluszki. Wszystko czekało na naszego małego chłopczyka.

Zobacz także: W ciągu pół roku zrobiłam 20 testów ciążowych

W 35. tygodniu ciąży okazało się, że synek umarł bez żadnego konkretnego powodu. Nie znaleziono przyczyny, po prostu jego serduszko przestało bić. Urodziłam o 16:10. Ta godzina chyba już zawsze będzie przypominać mi o tym, co się wydarzyło.

Nie powinno się kategoryzować, które poronienie boli bardziej, bo każda mama, która traci dziecko, cierpi z tego powodu niewyobrażalnie. Kiedy jednak rodzisz martwe dziecko, widzisz jego rączki, nóżki, usta, które nigdy nie zapłaczą i nigdy się do ciebie nie uśmiechną, coś w tobie po prostu umiera razem z tym dzieckiem. Straciłam synka w 8. miesiącu ciąży, do rozwiązania zostało już tak niewiele, a jednak się nie udało. Dlaczego to spotkało właśnie nas? Ciągle zadaję sobie to pytanie i nie umiem na nie odpowiedzieć.

Trudno nadal mi o tym rozmawiać. Z mężem nie poruszamy tego tematu, tak jakby nie istniał. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś będzie dobrze lub przynajmniej normalnie.

L.

Polecane wideo

„Ja rodziłam w bólach, a on... ” - kobiety o najgorszych zachowaniach swoich partnerów na porodówce
„Ja rodziłam w bólach, a on... ” - kobiety o najgorszych zachowaniach swoich partnerów na porodówce - zdjęcie 1
Komentarze (56)
Ocena: 5 / 5
beata (Ocena: 5) 18.12.2022 22:37
Wówczas gdy nie mamy możliwości w danej chwili udać się do lekarza, można zajrzeć na stronkę naturalna plodnosc pl, tam są bardzo ciekawe artykuły dotyczące kobiecych problemów
odpowiedz
katarzyna (Ocena: 5) 18.12.2022 22:32
Ja bardzo lubię seks, mam często ochotę nawet podczas okresu. Kiedyś myślłam, że to obleśne, ale teraz mam tampony Beppy Cup, które są przeznaczone m.in. do seksu
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.12.2022 22:26
Moim zdaniem bardzo ważny temat, wciąż zbyt mało nagłośniony, to konieczność badania piersi. Poza regularnymi badaniami u lekarza, dobrze jest mieć w domu rękawicę do samobadania Femiglove i wykonywac je także regularnie
odpowiedz
erynia (Ocena: 5) 18.12.2022 22:10
Przecież ten świat jest tak skonstruowany, że nie ma przymusu posiadania dzieci. Ja nie chcę, zabezpieczam się mechanicznie diafragmą dopochwową Caya i jestem zadowolona
odpowiedz
ewa (Ocena: 5) 18.12.2022 21:55
Planowanie ciąży warto wspomagać zapisami płodności na monitorze Afrodyta Smart
odpowiedz

Polecane dla Ciebie