Moi goście weselni byli zbyt hojni! W prezencie dostaliśmy aż...

Sandrze ciążą pieniądze, które otrzymała z mężem w prezencie ślubnym.
Moi goście weselni byli zbyt hojni! W prezencie dostaliśmy aż...
Fot. Unsplash (Adrianna Van Groningen)
10.11.2022

W prezencie ślubnym dostaliśmy sporo, a moim zdaniem zdecydowanie za dużo. Miło mi, że goście tak się wykosztowali i zrobili nam wspaniały prezent, ale trochę przesadzili. Nigdy nie słyszałam o takiej kwocie przy tej okazji i tym bardziej mnie to męczy. Skąd oni tyle wzięli? Nie mamy w swoich rodzinach milionerów, większość raczej klasa średnia, nie brakuje też takich, którzy ledwo wiążą koniec z końcem.

Przyznam się, że myślałam przed ślubem o pieniądzach. Na nic nie liczyłam. Po prostu się zastanawiałam, ile dostaniemy w kopertach i co uda się za to zrobić. Wesele było prawie w całości opłacone z oszczędności naszych i rodziców, więc żadnego kredytu do spłacenia. Całość dla nas. Mieszkanie też mamy i to nieźle wyposażone. Samochód jest. Ewentualnie chcieliśmy sobie wykupić jakąś podróż poślubną, ale dopiero w kolejne wakacje. Kilka tysięcy by wystarczyło.

Zobacz także: Mam 36 lat, „nie daję w szyję”. Jestem bezdzietna, bo to mój wybór

W sumie liczyłam może na kilkanaście, maksymalnie 20 tysięcy złotych. Sporo, ale jak się zbierze tych 160 gości, babcie które chcą się pokazać, ciotkę z USA, to powinno tyle wyjść. Piątka pójdzie na wyjazd, resztę się odłoży na lokatę. Kasa zawsze się przyda, jak zajdę w ciążę, a kiedyś to się wreszcie wydarzy. Trochę się pomyliłam w wyliczeniach...

Dzień po ślubie wzięliśmy się za liczenie i nie mogłam uwierzyć, w to co widzę. Koperty nawet po kilka tysięcy złotych!

Razem udało się zebrać dokładnie 98 tysięcy złotych. Dla mnie to jak wygrana w totolotka, bo nigdy nie widziałam takiej kwoty. Żeby tyle zaoszczędzić, to musielibyśmy oboje pracować przez wiele lat i odkładać po pół pensji. A tu przyjęcie już dawno opłacone, mieszkać gdzie mamy, żadnych wydatków i taka suma spada z nieba. Może się od tego zakręcić w głowie i przyznam, że przez tydzień chodziłam jak nieprzytomna.

To był też powód naszego pierwszego małżeńskiego nieporozumienia. Mąż uważa, że to fajny gest i po sprawie. Kasa jest nasza i nad czym tu się rozwodzić. Najwyżej możemy się zastanowić, na co to wydać albo jak zainwestować. Ja nie przyjęłam tego prezentu aż tak spokojnie. Uważam, że to gruba przesada.

Nie wiem, czy ktoś mnie zrozumie w tej sytuacji. To naprawdę trzeba przeżyć. Gościsz ludzi, których kochasz, niczego nie oczekujesz, a oni robią coś tak wspaniałego. Przekonałam się jacy są i jak dobrze nam życzą, ale to wystarczy. Bez tej kasy, albo przynajmniej części, żyłoby nam się równie dobrze i bez kaca moralnego.

Macie jakiś pomysł, co z tym problemem zrobić?

Sandra

Polecane wideo

Horoskop MIŁOSNY na listopad ♥
Horoskop MIŁOSNY na listopad ♥ - zdjęcie 1
Komentarze (34)
Ocena: 4.88 / 5
gość (Ocena: 1) 15.11.2022 09:46
Hmm jest to możliwe. U mnie było 50 osob, a zebraliśmy 30tysiecy. Para zazwyczaj daje po 600-1000, ale rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, chrzestni moi i męża min 2 tys (niektórzy mniej, inni wiecej). Tyle że my sami płaciliśmy, więc od rodziców dostaliśmy naprawdę sporo w kopertach (łącznie 18tys)
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 14.11.2022 13:33
nie wierze w to. kazda zosob by musiala dac 600zl.czyli para 1200zl. nie wierze w to ze znajomi tyle dadza, max 500zl na pare daja. wiec skad tak wysoka kwota nie wiem,fejk
zobacz odpowiedzi (2)
Biedak z Ohio Jamal (Ocena: 5) 13.11.2022 23:14
Mi dajcie
odpowiedz
Fjsk (Ocena: 5) 13.11.2022 15:37
My dostaliśmy mniej niż moja suknia ślubna kosztowała. Zaprosiliśmy ludzi, co są dla nas ważni i nie każdy dał prezent. Ślub opłaciliśmy z naszej kieszeni. Jak tobie za dużo to wpłać na cel charytatywny, zainwestuj w coś i nie rób problemu, gdzie go nie ma.
odpowiedz
osa (Ocena: 5) 13.11.2022 10:17
Rozdaj ubogim jak cię uwiera ja od gości na swoim weselu dostałam wielkie gówno pożarli popili i gówno dali a ta przebździąga
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie