Sfera erotyczna mogłaby dla mnie nie istnieć. Jestem aseksualna...

„Jestem atrakcyjna, mam spore powodzenie. Rodzina i znajomi ciągle chcą mnie z kimś swatać. Są wręcz nachalni... ”.
Sfera erotyczna mogłaby dla mnie nie istnieć. Jestem aseksualna...
Fot. Unsplash
22.09.2022

Mam dwadzieścia sześć lat. Wszyscy moi znajomi romansują w najlepsze. Wciąż opowiadają mi o swoich wspaniałych randkach i szalonych upojnych nocach. Żyją ekscytująco. Dziwnie się czuję z ich opowieściami. Zazdroszczę im, bo nigdy nie doświadczyłam podobnych rzeczy i wiem już na sto procent, że nie doświadczę. Sfera erotyczna po prostu mogłaby dla mnie nie istnieć. Jestem aseksualna...

Zobacz także: Straciłam zaufanie do przyjaciół. Dowiedziałam się, że ciągle mnie obgadują...

Z każdym rokiem jestem tym coraz bardziej załamana. Odczuwam dużą potrzebę bliskości. Chciałabym mieć kogoś u swojego boku, dzielić z kimś życie i marzenia. Przestałam się już jednak karmić mrzonkami, że jakikolwiek mężczyzna będzie w stanie zaakceptować związek bez zbliżeń...

Jestem atrakcyjna, mam spore powodzenie. Rodzina i znajomi ciągle chcą mnie z kimś swatać. Są wręcz nachalni. Rodzice przy każdej możliwej okazji przytaczają, że za kilka lat chcieliby bawić wnuka... Nie ustają w wynajdywaniu mi kolejnych randkowych propozycji. Gdy zdecydowałam się zwierzyć im, jak i moim przyjaciółkom, jak to naprawdę ze mną jest, zaczęli mówić, że prostu nie trafiłam jeszcze na właściwego partnera, który mógłby zawrócić mi w głowie. Koleżanki też mi nie dowierzają. Opowiadają ciągle, że przesadzam i że świetny seks wyleczyłby mnie z tej dziwnej przypadłości

Zupełnie nie docierają do nich moje słowa. Nie odczuwam pociągu seksualnego, nawet jeśli jestem w towarzystwie najbardziej przystojnego i pełnego magnetyzmu mężczyzny. Mógłby być mistrzem flirtu i miłosnych gier, a ja pozostaję obojętna... 

C.

Zobacz także: Mój najlepszy przyjaciel zerwał ze mną kontakt, gdy odrzuciłam jego zaloty

Polecane wideo

„Najbardziej rozpuszczona 3-latka na świecie”. Mama kupiła jej kilka torebek Louis Vuitton i…
„Najbardziej rozpuszczona 3-latka na świecie”. Mama kupiła jej kilka torebek Louis Vuitton i… - zdjęcie 1
Komentarze (22)
Ocena: 5 / 5
Stella189 (Ocena: 5) 29.09.2022 12:44
Szukaj faceta na forach dla asów. Są różne spektra aseksualnosci. Nie wiąż się z mężczyzną seksualnym bo zniszczysz życie jemu i sobie-żaden facet o normalnym popędzie nie zaakceptuje związku bez seksu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.09.2022 07:53
Aseksualizm to po prostu tym orientacji :) ja sama jestem aseksualna. Byłam z tym u lekarza żeby sprawdzić czy to przypadkiem nie jakieś zaburzenie. Nic z tych rzeczy. Niektórzy ludzie nie odczuwają podniecania seksualnego i i tyle. Nic w tym złego. Ja bardzo lubię czułość, przytulanie, delikatne pocałunki ale nigdy to we mnie nie wywoływało chęci współżycia tak jak u większości ludzi. Poznałam takiego samego mężczyznę i żyjemy po prostu bez seksu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.09.2022 16:48
Właściwie u mnie tak samo było. Jeśli ktoś mnie podrywał, wykazywał chęci poznania mnie ja olewałam ignorowałam.Mam 33lata a zauroczyłam sie tylko dwa razy. Z czego pierwszy partner nie podobał mi się wizualnie a jedynie podobało mi sie w jaki sposób o mnie zabiegał. Miał intrygujące spojrzenie.Intrygowała mnie jego twórczość. Wspołpracowaliśmy razem.Polączyła nas pasja. Udawał romantyka po czasie okazało się że miał inne oblicze. Lovelaas do potęgi i stalker.. Zupełnie w sexie niewychodziło.Nie pociągał mnie.Mialam póżniej przygody dla samych przyjemności dla testu ale nikt mnie nie pociągał.Także dotychczas uważałam, że nikt mnie nie zadowoli. Jednak poznałam przez internet kogoś kto mnie pociąga tak jak nikt inny w życiu. Aż serce zabiło mi mocniej i to w dodatku pierwszy raz. Koleżanki więc mają rację. Możesz poznać jeszcze faceta dla którego stracisz głowę. Jeśli jednak nie kusi ciebie by nawet zadowalać siebie solo to już mega problem. No i wtedy faktycznie możesz być aseksualna.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.09.2022 22:22
Mam problem typu, że nie potrafię osiągnąć orgazmu przy seksie oralnym (przy tradycyjnym seksie to już wcale) w szybkim tempie np.10 minut Zwykle zajmuje mi to ok 30 do nawet do godziny. Nie potrafię się skupić dłużej, moje myśli błądzą gdzieś gdzie nie powinny. Czy to może oznaczać że jestem aseksualna? Czy któraś z was ma takie problemy? Dodatkowo mam wrażenie, iż orgazmy straciły na intensywności. Czy tak może się dziać z upływem lat? Mam wrażenie, że już nie mam po co uprawiać miłości oralnej dla tak wątłej przyjemności. Zazdroszczę wszystkim kobietom, z jaką łatwością osiągają orgazmy. Dlaczego ja taka nie mogę być?
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 22.09.2022 15:57
A próbowałaś leczyć to u seksuologa ? Raczej nie jest normalne to, żeby młoda dziewczyna nie miała potrzeby współżyć. Nie chodzi mi o to, żeby gzić się codziennie jak ma sie faceta, ale od czasu do czasu to jest ok.
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie