Uwiodłam przyjaciela mojego męża. Najgorsze jest to, że znów mam ochotę to zrobić...

„Nigdy nie sądziłam, że mogę posunąć się do czegoś takiego”.
Uwiodłam przyjaciela mojego męża. Najgorsze jest to, że znów mam ochotę to zrobić...
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/paola_cossentino/)
14.09.2022

Byłam bardzo zakompleksioną i niezbyt atrakcyjną nastolatką. Miałam kłopoty z cerą i nadwagę. Nie lubiłam swojego ciała, bo dostarczało mi wielu powodów do frustracji. Podczas gdy moje licealne koleżanki emocjonowały się randkami, pierwszymi pocałunkami i innymi doświadczeniami, ja zazwyczaj siedziałam z nosem w książkach. Stwierdziłam, że jeżeli nie mogę być atrakcyjna i popularna, to będę chociaż inteligentna. Chociaż to wychodziło mi dobrze, miałam swego czasu najlepsze wyniki w szkole. 

Zobacz także: Prowadzę podwójne życie. Nie potrafię z tym skończyć

W ostatniej klasie liceum mama zagrzała mnie do walki o atrakcyjność. Dodała mi wiele otuchy. Zawsze była bardzo piękną kobietą. Opowiadała mi, że sama miała kiedyś kłopoty z nadwagą. Zapisałyśmy się razem na siłownię i basen. Ułożyła dla mnie nową zdrową dietę. Zaczęłam chodzić do kosmetyczki. Zmieniłam styl ubierania się, bo od teraz chodziłam prawie wyłącznie w sukienkach. Bardzo schudłam. Z każdym miesiącem wyglądałam i czułam się coraz lepiej. Przed maturą nie rozpoznawałam siebie w lustrze. 

Długo nie mogłam przywyknąć do swojej wielkiej metamorfozy. Byłam piękna, ale głębi ducha przez cały czas czułam się zakompleksioną nastolatką. To zaczęło zmieniać się na studiach. Dwa lata po ich ukończeniu wyszłam za Marka. Jest ode mnie o dziesięć lat starszy, poza tym czuły, opiekuńczy, dobry. 

Pomimo tego, że go kocham, nie potrafię przestać flirtować z innymi mężczyznami. Przez cały czas zaskakuje mnie to, jak wielkie robię na nich wrażenie. Lubię być adorowana. Błyszczeć, być pożądaną i czuć się jak femme fatale. Wiem, że to niedojrzałe i puste, ale nadal nie potrafię zawalczyć z tym uczuciem.

Ostatnio przekroczyłam granicę. Uwiodłam... przyjaciela mojego męża. Wiedziałam, że marzy o mnie, od kiedy tylko mnie poznał. Najgorsze jest to, że choć zdradziłam Marka, nie czuję żadnych wyrzutów sumienia. Bez wahania ponownie zrobiłabym to samo. I faktycznie wciąż myślę o tym, aby znów spotkać się z jego przyjacielem, który wariuje na moim punkcie. Nigdy nie sądziłam, że mogę posunąć się do czegoś takiego, do zupełnego braku moralności... Choć moje dotychczasowe życie w każdej chwili może legnąć w gruzach, nie jestem w stanie nad sobą zapanować. 

K.

Zobacz także: Czy jest szansa, że on jeszcze zmieni swoje postępowanie?

Polecane wideo

Horoskop MIŁOSNY na wrzesień
Horoskop MIŁOSNY na wrzesień - zdjęcie 1
Komentarze (13)
Ocena: 4.69 / 5
gość (Ocena: 5) 20.09.2022 01:34
Trzeba było nie łapać pierwszego lepszego na męża, tylko najpierw poznać życie i siebie. Teraz musisz się zmierzyć z konsekwencjami, no cóż - człowiek popełnia błędy i za nie płaci.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.09.2022 07:28
Jako nastolatka również miałam duże kompleksy. Pryszczata, gruba, z krzywymi zębami. Dzis jestem zupełnie inną osobą, ale nie odbijam sobie dawnych lat uwodząc mężczyzn. Moim zdaniem masz problem i powinnaś iść do specjalisty.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.09.2022 16:57
Mnie to życie nauczyło, że najgorszy partner to zakompleksiony/niedowartościowany partner. Kiedyś mi się wydawalo, że jak facet nie jest najpiękniejszy z ryja, nie jest popularny, bliżej mu do nerda to będzie spoko parnerem... hahahhaha... nic bardziej mylnego. Dokładnie tacy sami jak ten pasztet po glowupie z arytkułu :D Unikać ludzi, którzy szukają dowartościowania!
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 14.09.2022 10:49
Ale z ciebie zepsuta du.odajka. Myślisz, że jesteś taka piękna i atrakcyjna, a w głębi duszy nadal jesteś grubą brzydulą. Rób tak dalej, to skrzywdzisz wszystkich dookoła siebie i zyskasz łatkę łatwej kotki.
odpowiedz
Mądra (Ocena: 5) 14.09.2022 07:55
Bardzo dobrze, brawo, a czemu nie? Czemu byś miała nie korzystać z życia teraz póki jesteś ładna i wciąż młoda? Kiedyś nie byłaś atrakcyjna to nie mogłaś, a na starość też nie będziesz, więc teraz jest na to czas. Męża można zawsze zmienić, albo pozbyć się w ogóle, jak się wyda to wytłumacz mu, że jesteś młoda, ładna, chcesz pokorzystac z tego. Jak mu nie pasuje to trudno. Serio chyba też on nie może oczekiwać od Ciebie, że będziesz tylko siedziała z nim skoro tak super już wyglądasz?
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie