Mojego chłopaka chyba pociągają mężczyźni...

„Widziałam, jak łapie za dłoń swojego przyjaciela. Było w tym coś bardzo dwuznacznego...”.
Mojego chłopaka chyba pociągają mężczyźni...
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/ottway_thelabel/)
30.08.2022

Poznałam Marcina na studiach, kiedy byłam w okropnym dołku. Rozstałam się właśnie z chłopakiem i jakoś nie potrafiłam po tym ułożyć sobie życia. Oboje trafiliśmy na imprezę, którą co roku organizował za miastem nasz wspólny przyjaciel. Wieczór był bardzo miły, ale po kilku lampkach wina nagle straciłam humor. Odeszłam od reszty biesiadujących przy ognisku znajomych i sama poszłam nad jezioro. Nie mogłam przestać płakać. W niczym nie widziałam sensu. Marcin dopiero co mnie poznał, ale okazało się, że poszedł za mną. Gdy usiadł obok mnie i gdy zaczęliśmy rozmawiać, nagle poczułam, jak wstępuje we mnie nowy duch.  

Zobacz także: List: „Po raz kolejny byłam zdradzana. Nikomu już nie zaufam...”

Jeszcze żaden mężczyzna nie rozumiał mnie tak świetnie jak on. Nie musiał pytać, po prostu patrzył na mnie i od razu odgadywał, co leży mi na sercu. Był niesamowicie czuły, bardzo opiekuńczy i potrafił mnie wysłuchać. Miał w sobie coś niezwykłego. Dobre fluidy, które momentalnie poprawiały ludziom humor. Po kilku miesiącach przyjacielskich spotkań zostaliśmy parą.  

Byliśmy bardzo szczęśliwi przez ponad rok. Zaczęło się psuć, gdy zaproponowałam, żebyśmy razem zamieszkali. Marcin wciąż to odkłada, w ogóle nie chce o tym rozmawiać. Mówi, że powinniśmy wrócić do tematu, gdy zmieni pracę, tyle że wcale nie szuka nowej... Niedawno zaczęłam też dostrzegać rzeczy, na jakie wcześniej zupełnie nie zwracałam uwagi. Odnoszę wrażenie, że Marcin jest ze swoimi niektórymi kolegami trochę za blisko...

Ostatnio widziałam, jak łapie za dłoń swojego przyjaciela. Stali razem w kuchni, żartowali. Nie wiem, czemu, ale przez dłuższą chwilę nie mogłam przestać ich obserwować. Marcin najpierw musnął jego dłoń, potem złapał go za biodro. Było w tym coś bardzo dwuznacznego... Gdy wparowałam do kuchni, odskoczył od niego jak oparzony. 

Nie mogłam nie wrócić do tego tematu, jednak zdaniem Marcina przesadzam. Mówi, że opowiadam brednie i naoglądałam się za dużo głupich seriali. Niestety znów zdarzyło się coś, co mnie zaniepokoiło. Po spływie kajakowym Marcin pożyczył od swojego kumpla bluzę. Przez uchylone drzwi łazienki, zauważyłam, jak się w nią wwąchuje...

Jestem załamana. Kocham go ponad życie i nie chcę stracić. Nie wiem tylko, co myśleć o podobnych sytuacjach i o tym, że tak odkłada nasze wspólne zamieszkanie. 

C.

Zobacz także: Czym jest zespół eksplodującej głowy? Okazuje się, że dotyka coraz większą liczbę osób...

Polecane wideo

Styl chic goth powraca do łask. Sprawdź, jak komponować tajemnicze i bardzo zmysłowe stroje
Styl chic goth powraca do łask. Sprawdź, jak komponować tajemnicze i bardzo zmysłowe stroje - zdjęcie 1
Komentarze (13)
Ocena: 4.69 / 5
gość (Ocena: 5) 31.08.2022 12:40
Warto rozmawiać warto się zgodzić na przykrywkę warto być z bi warto zrozumieć ale też warto to skończyć i nie martwić się zastanawiać śledzić posądzać w końcu gnębić i może nienawidzić
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 30.08.2022 14:11
Niechęć do wspólnego zamieszkania to z jednej strony wygodnictwo, a z drugiej przejaw bycia dużym chłopcem. Bliska relacja z przyjacielem, z którym znają się jak łyse konie i lubią dokazywać, w żadnym razie nie oznacza homoseksualizmu. To byłoby bardziej realne, gdyby chodziło o niechęć do współżycia czy preferowanie wyłącznie analu/pozycji na pieska, żeby "pobudzić wyobraźnię". Nie histeryzuj, tylko szczerze z nim porozmawiaj, bez pretensji i wyrzutów. Jeśli twoje obawy się potwierdzą, po prostu zakończ związek, ale bez omawiania przyczyn wobec innych osób.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 30.08.2022 13:03
Pedzio jak nic. Zbadaj się lepiej pod kątem HIV
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.08.2022 12:34
Wypisane jak na dłoni, że to g.ej. Ty jesteś jego przykrywką żeby ludzie nie gadali, że on jest inny. Obudź się dziewczyno będziesz zawsze tą drugą opcją.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.08.2022 11:22
Myślę że może mieć ciągoty do facetów, ale nie oznacza od razu, że jest homo. Może jest biseksem i pociągasz go zarówno ty, jak i ten kumpel, to normalne u takich osób. Sama jestem w pewnym sensie bi, choć bardziej pociągają mnie faceci (jestem w związku z facetem), niż laski. Musisz z nim jeszcze raz szczerze porozmawiać i musi ci powiedzieć prawdę, inaczej zakończ ten związek, bo to nie ma sensu. Jeśli jest homo, to jak najszybciej musi zakończyć okłamywać siebie i ciebie przede wszystkim i traktować jak przykrywkę, bo to jest chamskie.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie