Kolejny raz walczę o podwyżkę alimentów

Agata przekonuje, że robi to wyłącznie dla dziecka.
Kolejny raz walczę o podwyżkę alimentów
Fot. Unsplash (Toa Heftiba)
30.06.2022

Jestem młodą rozwódką i wcale się z tego powodu nie cieszę. Wolałabym mieć pełną rodzinę, ale nasze drogi jednak się rozeszły. Dziecko mieszka u mnie, więc muszę zadbać o jego przyszłość. Normalne, prawda? Ale nie dla wszystkich.

Kiedy ktoś słyszy, że kolejny raz walczę o podwyżkę alimentów, to od razu przykleja mi się łatkę zachłannej utrzymanki. Ludzie chyba nie rozumieją, że to nie są pieniądze dla porzuconej żony, ale potomstwa.

Zobacz także: Ograniczyłam kontakt z koleżankami, które mają dzieci

W sądzie trzeba wykazać, jak dziecko żyło przed rozstaniem, jego potrzeby i możliwości pozwanego. Chodzi o racjonalne przesłanki. To nie żadna moja zachcianka, bo o siebie zadbać potrafię. Po prostu śledzę na bieżąco sytuację mojego eks i reaguję. Nie może być tak, że on śpi na pieniądzach, a nam brakuje na przeżycie.

Tym bardziej, że dziecko zostało przyzwyczajone do takiego, a nie innego poziomu życia. Później tatuś próbował kombinować i wypłacał grosze, ale moim zadaniem jako matki jest zadbanie o interesy potomstwa. Wcale nie o własną wygodę.

Niestety, nastawienie ludzi jest takie, że jak kobieta wyciąga ręce po należne pieniądze, to nie ma wstydu i jest zwykłą pijawką. Wiele razy słyszałam takie komentarze za moimi plecami. Na bezpośredni atak brakuje im odwagi.

Udaję, że spływa to po mnie, jak po kaczce, ale tak naprawdę jest mi bardzo przykro. Nie zasłużyłam na takie komentarze.

Agata

Polecane wideo

Osoby spod tych znaków zodiaku mają opinię dziwaków. Są naprawdę osobliwe
Osoby spod tych znaków zodiaku mają opinię dziwaków. Są naprawdę osobliwe - zdjęcie 1
Komentarze (85)
Ocena: 4.48 / 5
gość (Ocena: 5) 18.07.2022 11:57
Zasłużyłaś ty kurwa leniwa krowo, trzeba było jakoś ugadac opiekunkę, iść do pracy a nie od zwykłego mężczyzny żądać alimenty na bombelka "bo się przyzwyczaił"
odpowiedz
Mopsiaro (Ocena: 1) 02.07.2022 08:45
Najwyższy czas byś chciała się roboty.
odpowiedz
Julia32 (Ocena: 5) 01.07.2022 13:37
Ja wogole nie dostaje alimentow na corke. I nie chce,poniewaz musiala bym wpisac ex w akt urodzenia corki ,a wtedy on mogly mi robic utrudnienia,gdybym chciala jechac z corka do Polski odwiedzic rodzine. Moja kumpela tak ma wpisala ex w akt urodzenia on jej czasem placi alimenty czasem nie a chce do Polski leciec od kilku lat a on nie wyraza zgody by ich syn jechal za granice. Wiec juz niech sobie wsadzi gdzies te alimmenty ja sobie swietnie radar finansowo,wazne ze stresu nie mam ja i moja corka
zobacz odpowiedzi (8)
gość (Ocena: 5) 01.07.2022 01:46
Bardzo dobrze, walcz dalej. Dziecko zasługuje na godne życie, a tatuś powinien mu to zapewnić, a nie na panienki wydawać. Nie daj sobie na głowę narobić.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 30.06.2022 19:13
Wszyscy tutaj krytykujacy matke, albo twierdzacy, ze rodzice powinni sie skladac na dziecko po rowno: wy zdajecie sobie sprawe, ze mieszkanie z dzieckiem, wychowywanie go, zaprowadzanie do przedszkola/szkoly, karmienie go, sprzatanie po nim, kosztuje czas i pieniadze? Przeciez jak macie nanie, ktora robi te rzeczy, to jej placicie, prawda? Mama to robi za darmo. Takze skladanie sie "na pol" na alimenty to debilne myslenie. Skladac sie moga na pol, jezeli dziecko nie jest z zadnym z rodzicow. Matka wklada prace w to dziecko za darmo. Alimenty sa po to, aby dziecko mialo taki komfort zycia, jak gdyby ojciec nie odszedl z rodziny. Jezeli jest bogaty, sadu nie obchodzi, ze to "za duzo" pieniedzy. Dostaje tyle, ile by taki ojciec normalnie na to dziecko wydal. Mizoginie z was, jezeli uwazacie inaczej.
zobacz odpowiedzi (19)

Polecane dla Ciebie