Pracuję jako kelnerka. Klienci coraz rzadziej dają napiwki

Mało osób nosi teraz przy sobie gotówkę – narzeka Iza.
Pracuję jako kelnerka. Klienci coraz rzadziej dają napiwki
Fot. Unsplash
12.05.2022

Pracuję w gastronomii od kilku miesięcy. Wiedziałam, że to będzie ciężka i kiepsko płatna robota, ale zawsze coś. Spodziewałam się wszystkiego - braku przerw, wrzeszczącego szefa, pijanych gości. I sporo w tym prawdy, ale najgorsze jest coś innego.

Przywykłam już do ciągłego narzekania klientów i pouczania przez menadżera. Nic miłego, ale nie boli tak bardzo, jak skąpstwo niektórych. Ludzie składają zamówienia warte setki złotych, z uśmiechem na twarzy usługuję im nawet przez kilka godzin, a po wszystkim... nic.

Zobacz także: To jeden z najlepiej opłacanych zawodów w Polsce. Miesięczna pensja sięga nawet 25 tys. zł

Powód jest różny. Czasem to zwykłe skąpstwo, ale najczęściej chodzi po prostu o to, że klienci nie mają przy sobie gotówki. Płacą kartą dokładnie taką kwotę, jaka jest na rachunku i wychodzą.

Rozmawiałam o tym z bardziej doświadczonymi kelnerami ode mnie i oni też narzekają. W poprzednich latach, zwłaszcza przed pandemią, z napiwków można było uzbierać całkiem fajną kwotę. Teraz taka dodatkowa kasa to raczej kwestia przypadku. Niestety.

Iza

Polecane wideo

Numerologia Twojego nazwiska. Wylicz swoją wibrację
Numerologia Twojego nazwiska. Wylicz swoją wibrację - zdjęcie 1
Komentarze (74)
Ocena: 4.81 / 5
gość (Ocena: 5) wczoraj 20:41
Proponuję zrobić to, co się robi w mojej branży, żeby jako tako zarobić. 300h pracy na miesiąc i zaraz odczujesz różnicę.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) wczoraj 11:44
Nic nie dostaniesz żadnego napiwku. Do roboty yazda.
odpowiedz
Jerzy (Ocena: 5) wczoraj 11:35
Posłuchaj panno. Moja emerytura to 1590 zł. Zbierałem miesiącami drobne kwoty, żeby zabrać żonę do restauracji z okazji naszej rocznicy. I faktycznie rachunek wyniósł prawie 400 zł. Ile wg ciebie powinienem doskładać na twój napiwek? I dlaczego? Dlaczego ludzie biedniejsi od ciebie albo o podobnym statusie mają dawać ci swoje pieniądze? Napiwki miałyby sens tylko w układzie: restauracja to rzadki przybytek tylko dla bogaczy, a pracują w niej nędzarze wymagający wsparcia. Jeśli tego byś chciała, to pomyśl, że wtedy restauracji byłoby pięć na krzyż, a ty prawdopodobnie wcale nie miałabyś pracy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.05.2022 21:33
Dla mnie te napiwki to dziwna sprawa. W jednym zawodzie je dostają w innym traktowane jest to jako przestępstwo.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.05.2022 08:29
A dlaczego mam dawać napiwki? Ja w pracy tych napiwków nie dostaje od szefa więc pracując jako kelnerka też dostajesz wypłatę zgodna z taryfikatorem plac ,a to czy ty pracujesz ciężko czy lekko to twój wybór więc pracujesz maszwyplate a nie oczekuj i nie żebrak napiwku .
odpowiedz

Polecane dla Ciebie