Mama mojego chłopaka ciągle mnie straszy wojną

„Kazała mi spakować torbę, żebym w razie ataku miała wszystko pod ręką i mogła uciekać z domu”.
Mama mojego chłopaka ciągle mnie straszy wojną
Fot. Unsplash (Dmitry Schemelev)
10.03.2022

Na pewno nie będę wyjątkiem, jak powiem, że codziennie włączam telewizor z bijącym sercem. Zastanawiam się, jaka jest sytuacja w Ukrainie, czy ludzie nadal tam walczą, czy Unia i NATO podejmują kolejne kroki, żeby powstrzymać tę wojnę. Wszystkie moje problemy sprzed 24 lutego wydają mi się teraz absurdalnie błahe. Zastanawiam się, jak wcześniej mogłam przejmować się różnymi głupotami w obliczu tego, co dzieje się teraz za naszą wschodnią granicą.

Zobacz także: Czy macie wśród znajomych osoby, które nie chcą pomagać Ukraińcom?

Przez pierwsze dni lęk był we mnie tak duży, że zamierałam na każdy dźwięk samolotu za oknem. Budziłam się w nocy zlana potem, śniły mi się koszmary. Wszystkie moje myśli krążyły wokół wojny. Ciągłe oglądanie telewizji i czytanie wiadomości z frontu nie pomagało. W końcu doszłam do wniosku, że pomoże mi jedynie działanie. Zaangażowałam się w zbiórki i protesty, nieco się uspokoiłam i ochłonęłam.

Kiedy już było ze mną psychicznie lepiej, uaktywniła się mama mojego chłopaka. Często do mnie dzwoni i straszy mnie wojną. Mówi, że muszę szybko wyrobić sobie paszport, bo lada moment rakiety będą spadać u nas i trzeba będzie uciekać. Powiedziała, że jej syna za chwilę powołają do wojska. Kazała mi spakować do torby najpotrzebniejsze rzeczy, żebym w razie ataku miała wszystko pod ręką i mogła uciekać z domu…

Nie umiem ocenić, na ile zagrożenie dla Polski jest realne, ale takie słowa wywołują we mnie panikę. Znowu wróciły lęk i koszmary.

Jak Wy sobie radzicie z tym wszystkim? Myślicie, że ona ma rację?

A.

Polecane wideo

Horoskop marokański: Jakim znakiem jesteś i co to oznacza?
Horoskop marokański: Jakim znakiem jesteś i co to oznacza? - zdjęcie 1
Komentarze (62)
Ocena: 4.58 / 5
πFrelleπ (Ocena: 4) 15.05.2022 12:32
Miałam podobnie przez kilka dni. Wiem, że wojna to nie zabawa. Nie rozumiem dzieci, które bawią się w "wojnę". Nie wiedzą jak to wygląda naprawdę. Mój mąż nie odchodził od telewizora przez kilka godzin, i mówił że na wszelki wypadek musimy wyrabiać paszport. Każda wojna to tragedia, i każdy się tym przejmuje (Raczej każdy). Wiem że to ciężkie, ale postaraj się o tym nie myśleć ✓
odpowiedz
¶Lily¶ (Ocena: 4) 15.05.2022 12:27
Współczuję. Moja była koleżanka, miała podobna sytuacje. Nie wiem, ale ja się już przyzwyczaiłam do sytuacji w Ukrainie (Która trwa bodajże półtorej miesiąca).
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 27.03.2022 08:57
Przyjdą krasnoarmiejcy i zrobią wam z dvpy zajezdnię tramwajową.
odpowiedz
Lena (Ocena: 3) 25.03.2022 08:30
Przez pierwszy tydzień mąż nie opuszczał telewizora i kazał wyrabiać nowy paszport. Powiedziałam że nie, zostaje ze starymi rodzicami, bo ich na pastwę losu nie zostawię, ale on ma wiać, jakby co, bo pójdzie na wojnę. Sytuacja wyjaśniona, więcej nie wracamy do tematu wyjazdu.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 23.03.2022 14:29
Apatia? Problemy ze snem? Nerwice? Weź niepoerdol i żyj dalej.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie