Moja przyjaciółka jest psychicznie uzależniona od swojego chłopaka

„Nie wiem, jak jej pomóc” – pisze Olga.
Moja przyjaciółka jest psychicznie uzależniona od swojego chłopaka
Fot. Unsplash (Abdi Lopez)
01.03.2022

Znam Julię jeszcze z czasów studiów. Zawsze była wesołą, radosną dziewczyną, która lubiła się bawić, a uśmiech nigdy nie schodził z jej twarzy. Wszystko się zmieniło, kiedy dwa lata temu poznała Maćka. Natychmiast bardzo zaangażowała się w tę znajomość.

On początkowo wydawał mi się fajnym chłopakiem, ale trochę niepokoiło mnie ich tempo. Po trzech miesiącach mieszkali już razem. On miał sporo takich momentów, że w ogóle nie pracował i to Julia ich utrzymywała. Tłumaczyłam jej, że nie powinno tak być i że skoro mieszkają razem to on powinien też pracować, a nie co chwilę rzucać robotę i nie myśleć o tym, że rachunki będą wyłącznie na jej głowie. Była w nim jednak mocno zakochana i tłumaczyła jego zachowanie. Mówiła, że przez pandemię ciężko o dobrą pracę. Tylko że spośród naszych znajomych tylko on wiecznie nie miał zatrudnienia. Wszystkim innym jakoś udawało się znaleźć pracę, a potem ją utrzymać. Postanowiłam się jednak nie wtrącać. Oddaliłyśmy się od siebie.

Zobacz także: Ciężarna koleżanka ciągle do mnie dzwoni i pisze. Nie mam czasu na wielogodzinne rozmowy

Teraz z propozycjami spotkań z Julią wychodzę głównie ja. Ostatnio dowiedziałam się, że Maciek nadal nie pracuje nigdzie na stałe. W dodatku to głównie Julia ogarnia ich mieszkanie. Sprząta, gotuje, robi zakupy. Jaśnie pan jedynie leży na kanapie, a ona ma mu nie przeszkadzać w przeglądaniu ogłoszeń. Ona niestety nie widzi tego, że jest z darmozjadem. Jest od niego psychicznie uzależniona i bardzo w nim zakochana. On źle ją traktuje, więc za każdym razem, kiedy powie jej jakieś cieplejsze słowo, ona czuje się dowartościowana i szczęśliwa. Widzę jednak, że ten związek jest dla niej toksyczny. Powinna go zostawić i pójść na terapię.

Nie wiem, jak jej pomóc.

Olga

Polecane wideo

„Będę się operować, dopóki nie umrę”. Poznajcie fanatyczkę ekstremalnej chirurgii plastycznej
„Będę się operować, dopóki nie umrę”. Poznajcie fanatyczkę ekstremalnej chirurgii plastycznej - zdjęcie 1
Komentarze (15)
Ocena: 4.8 / 5
Agnieszka (Ocena: 4) 06.03.2022 13:12
Ale z czym Ty masz problem? Z tym, że masz głupią koleżankę? Najpierw nadskakują pasożytom, robią sobie z nimi dzieci, a potem wielki płacz i wszyscy mi macie pomagać. Wstahy samodnych madak,co to im wszystko daj, bo one dały się zapłodnić debilowi.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 02.03.2022 17:56
Mam gorsza historię hah oo wiele dłuższą
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 01.03.2022 17:26
Gdyby sytuacja była odwrotna, nikomu by to nie przeszkadzało. Często mówi się o równości w związku, ale ta równość dotyczy jedynie mężczyzny. Gdy ten zarabia mniej, jest darmozjadem. Odwrotna sytuacja jest nie do pomyślenia. Nikt nie powie mężczyźnie zostaw ją bo mało zarabia, ma słabą pracę, jest gorzej wykształcona. Związek polega na tym aby się kochać i wspierać, nawet wówczas gdy tej drugiej osobie jest źle. Równość to nie tyle samo w każdym przypadku. O ile nie tyczy się mężczyzny.
zobacz odpowiedzi (5)
gość (Ocena: 5) 01.03.2022 14:20
Czy Twoją przyjaciółką jest Halinka Kiepska?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.03.2022 14:07
No niestety dziewczyny, jak jakaś kumpela jest zapatrzona w faceta, to choćby był toksyk na maksa to jeśli sama nie przejrzy to wy jesteście na straconej pozycji
odpowiedz

Polecane dla Ciebie