Widzieliśmy się dwa razy, a on już nazywa mnie swoją dziewczyną…

Ania jest przestraszona tempem, w jakim rozwija się jej nowa znajomość.
Widzieliśmy się dwa razy, a on już nazywa mnie swoją dziewczyną…
Fot. Unsplash (Nina Marcado)
12.01.2022

Nadal jestem w szoku po tym, co wczoraj zaszło. Poszłam na randkę z K. Dodam, że to było nasze drugie spotkanie. Pierwsze odbyło się przed weekendem i przebiegło w miłej atmosferze. Swobodnie się rozmawiało i było dużo śmiechu. Ogólnie wzbudził moje zainteresowanie i chęć do tego, żeby kontynuować tę znajomość.

Jak dostałam zaproszenie na drugie spotkanie, ucieszyłam się. Sądziłam, że znów będzie wesoło i na początku faktycznie tak było. Nagle do K. zadzwonił telefon. Kolega pytał go, co on akurat robi, a K. powiedział, że jest na kawie „ze swoją dziewczyną”. Sądziłam, że to taka gra słów i żart, więc zaczęłam się z tego śmiać, jak już się rozłączył, a on zapytał się, z czego ja się śmieję. Wytłumaczyłam mu, a on na to: „Ale przecież jesteśmy razem”.

Zobacz także: Mój chłopak nie chce się zaszczepić trzecią dawką

Tłumaczyłam, że nie, nie jesteśmy i że to dopiero nasze drugie spotkanie. On stwierdził, że po co zwlekać z nazywaniem pewnych rzeczy, które i tak się wydarzą. Przecież dobrze się ze sobą dogadujemy i wszystko i tak zmierza do związku.

Tylko mnie zniechęcił takim gadaniem. Od wczoraj nie odpisuję na jego wiadomości i nie odbieram telefonów. Kto normalny uważa, że druga randka to już związek? Może na trzeciej chciałby dać na zapowiedzi w kościele…

Najgorsze jest to, że gdyby tak się nie spieszył z nazywaniem naszej relacji związkiem i pozwolił rozwijać się temu wszystkiemu w naturalnym tempie, to pewnie faktycznie za jakiś czas bylibyśmy parą. Teraz jednak nie wiem. Coś mi po prostu z nim nie gra.

Ania

Polecane wideo

Nie tylko znaki zodiaku. Co na 2022 rok zapowiada horoskop egipski?
Nie tylko znaki zodiaku. Co na 2022 rok zapowiada horoskop egipski? - zdjęcie 1
Komentarze (22)
Ocena: 5 / 5
Ja (Ocena: 5) 09.02.2022 22:39
Powinnaś mi coś odpisać, źle się pewnie czuje. Nie słuchaj komentarzy z dołu na pewno nie chciał by było niezręcznie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.01.2022 22:11
A nie mogłaś obrócić sytuacji w żart, skoro zrobiło się niezręcznie ? Gdyby on powiedział mi że dobrze się ze sobą dogadujemy i wszystko i tak zmierza do związku, odpowiedziałabym z uśmiechem ,,jesteś tego taki pewien ? Być może, zobaczymy co przyniesie los,, i tyle, bez dziecinnego fochowania się.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.01.2022 20:20
Ja mam tak, że wtedy baardzo się zniechęcam. Nie wiem dlaczego;) w moim przypadku związku by z tego nie było, może wyczuwam fałsz, nie wiem... nie potrafię wtedy zaufać chyba
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.01.2022 14:26
Mam wrażenie, że trochę w komentarzach przesadzacie. Ja kiedyś spotykałam się z chłopakami i nie jeden po jakimś czasie wypalał, że np. on uważa, że od drugiej randki jesteśmy razem, bo się całowaliśmy. Ja tak nie uważałam, czyli przez jakiś czas był to związek jednostronny, ale potem faktycznie byłam z nim przez krótki czas. Inny też mówił mi, że jesteśmy razem już od dłuższego czasu, a ja nawet przez chwilę nie czułam się z nim w związku, bo nigdy nie miał dla mnie czasu. Kiedy mu to powiedziałam obraził się. Zatem facet może miał po prostu pecha, że to tak szybko wyszło, ale możecie mi wierzyć, że sporo facetów też się tak śpieszy.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 12.01.2022 12:17
A jak miał cię nazwać ?! Koleżanka ?? Wtedy byłabyś zadowolona ? Z koleżanką raczej na randki się nie chodzi i pierdzieliłabyś później, że mimo drugiej randki on cię ma za zwykłą koleżankę i robi cię w ch.ja, bo ty się angażujesz, a on nie. Moim zdaniem robisz z igły widły.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie