Były chłopak ciągle mnie nachodzi

Marcelina ma już tego dość.
Były chłopak ciągle mnie nachodzi
Fot. Unsplash (Majestic Lukas)
28.12.2021

Michał był moim pierwszym poważnym facetem. Spotykaliśmy się przez trzy lata. Na początku wszystko układało się między nami dobrze, ale kiedy się do mnie wprowadził, kompletnie się między nami posypało. Nagle okazało się, że jesteśmy kompletnie innymi ludźmi i kłócimy się dosłownie o wszystko. Ja lubię porządek, on nie był w stanie wrzucać brudnych skarpetek do kosza na pranie. Wyrzucenie śmieci go przerastało. Odkurzanie „to nie jest jego ulubione zajęcie”. Podobnie jak pranie, sprzątanie, zmywanie. Ogarnianie domu było na mojej głowie.

Kłótnie o weekendy niemal co tydzień. Ja chciałam spotkań ze znajomymi, wyjazdów do naszych rodzin, wypadów do różnych polskich miast, żeby pozwiedzać. On wolał piwko i meczyk na kanapie.

Z czasem coraz trudniej było nam się dogadać, pogodzić. Ciche dni trwały coraz dłużej. To ja podjęłam decyzję o rozstaniu, bo po prostu czułam się więźniem we własnym mieszkaniu. Postanowiłam zerwać i poprosiłam, żeby się wyprowadził. Miał dokąd, bo jego babcia ma trzypokojowe mieszkanie i chętnie przygarnęła wnuka.

Zobacz także: Moi znajomi są ateistami chyba tylko dlatego, że to modne

Był zaskoczony moją decyzją, może nawet zrozpaczony. Błagał o szansę, chciał wszystko naprawić, raz płakał, raz krzyczał, że popełniam błąd. Istna huśtawka nastrojów, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że to nie jest facet na przyszłość. Byłam uparta, pomogłam mu spakować jego rzeczy i znieść je do samochodu. Życzyłam mu wszystkiego dobrego i sądziłam, że koszmar za mną. Niestety mój eks nadal nie jest w stanie pogodzić się z naszym rozstaniem.

Najpierw pisał, dzwonił. Jak odbierałam, to płakał do słuchawki, że tęskni. Jak nie odbierałam, wyzywał mnie w wiadomościach. Postanowiłam więc go zablokować. To go nie zniechęciło. Przysyłał kwiaty, zostawiał listy w skrzynce, kilka razy zastałam go na wycieraczce. Udało mi się za każdym razem przekonać go, żeby sobie poszedł, ale boję się, że w końcu wejdzie do mnie siłą lub zrobi awanturę na pół bloku.

Codziennie jak wychodzę do sklepu to boję się, co zastanę po powrocie do domu. Zaczęłam mieć paranoję, że mnie śledzi, obserwuje, że przyjdzie do mnie w środku nocy.

On raczej nie jest groźny. Jest zrozpaczony naszym rozstaniem, ale przez jego zachowanie nie czuję się komfortowo w mojej własnej przestrzeni. Każdy szmer na klatce schodowej wyprowadza mnie z równowagi.

Jak zakończyć relację z nim definitywnie?

Marcelina

Polecane wideo

Horoskop: Ta data w 2022 roku będzie dla Ciebie najszczęśliwsza
Horoskop: Ta data w 2022 roku będzie dla Ciebie najszczęśliwsza - zdjęcie 1
Komentarze (16)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 31.12.2021 08:34
A dałaś mu to do zromiania wprost i dosłownie że nie chcesz go widizec? Często kobiety nadal zwodzą mężczyzn bo lubią być adorowane i w głębi duszy cieszy je ze dalej ktoś łazi i się stara.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.12.2021 12:43
Dobrze ze zakonczyliscie to Jestes despotka ktora nie idzie na kompromisy Masakra zycie z taka osoba wiem poniewaz moja znajoma jest taka osoba Kazdy zwiazek konczy bo u wedlug niej wina lezy po stronie faceta zwiazki niszczy swoja " wizja " oczywiscie zawsze najlepsza Tego typu osoby lepiej gdyby zostaly same nie niszczylyby kogos i siebie
zobacz odpowiedzi (5)
Ja123 (Ocena: 5) 28.12.2021 10:51
Czy człowiek, który prowadził autodestrukcyjne zycie, tzn pił, może się zmienić? Czy zasługuje na szanse i miłość po wyjściu na prosta? Czy całe zycie powinien się umartwiać i unikać ludzi, a najlepiej głośno o tym opowiadać żeby odstaraszyc wszystkich zainteresowanych?
zobacz odpowiedzi (2)
Ula (Ocena: 5) 28.12.2021 08:39
A mówiłaś mu wprost, ze sobie nie życzysz żeby przychodził? Postaw sprawę na ostrzu noża, może nawet bądź otwarcie niemiła, może wtedy zrozumie. Jak nie, no to niestety musisz iść z tym na policję...
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 28.12.2021 08:05
Zgłosić nękanie na policję, ot co.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie