Mój facet ma obsesję na punkcie swojego samochodu

Aneta nie podziela tej fascynacji.
Mój facet ma obsesję na punkcie swojego samochodu
Fot. pexels (Hamann La)
02.12.2021

W zeszłym roku mój chłopak kupił sobie Volvo, swój wymarzony samochód. Odkładał na niego przez dłuższy czas, więc kibicowałam mu i cieszyłam się razem z nim, że wreszcie spełnia marzenia. Teraz jednak szczerze nie znoszę tego auta, bo mam wrażenie, że mój facet kocha je bardziej niż mnie.

Sytuacja z wczoraj. Zanim wsiadłam do samochodu, mój chłopak podszedł do drzwi od strony pasażera i pokazał na rysy przy uchwytach klamki. Następnie wziął mnie za rękę i sugestywnie wskazał na moje pierścionki. Był wściekły, że zarysowałam mu nimi jego cenne klameczki. Jak powiedziałam, że samochód jest przecież do jeżdżenia, a nie do tego, żeby stał w muzeum nieużywany, to jeszcze bardziej się naburmuszył.

Zobacz także: Kolega zachował się wobec mnie niestosownie, gdy u niego nocowałam

Poza tym ciągle się zachwyca wyglądem Volvo. Potrafi do mnie powiedzieć: „Ładnie wysprzątałem i wymyłem autko, co?”. O mnie ani słowa, że ładnie wyglądam, żadnych komplementów pod moim adresem. Szczytem było dla mnie jednak to, jak pojechaliśmy na wesele do znajomych. Ja się odstroiłam, wyszykowałam, oczekiwałam, że usłyszę od mojego faceta jakieś miłe słowo. A on tylko przez całą drogę się cieszył, że zaimponuje ludziom na weselu swoim samochodem i że wszyscy będą go podziwiać.

Dla mnie to jest po prostu żałosne. Rozumiem dumę z samochodu, ale bez przesady. Odkąd go ma, zupełnie przestał mnie zauważać.

Aneta

Polecane wideo

Ten znak zodiaku szczepi się najczęściej, a ten - najrzadziej. Eksperci opracowali ciekawy ranking
Ten znak zodiaku szczepi się najczęściej, a ten - najrzadziej. Eksperci opracowali ciekawy ranking - zdjęcie 1
Komentarze (12)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 03.12.2021 00:29
Mój jak miał samochód to też na niego chuchał i dmuchał. Nie dał mi nim jeździć, bo się bał, ale w pewnym sensie go rozumiem. Auto prawie nówka, tyrał na nie dzień i noc i bał się że mu zarysuję czy wgniotę zderzak, a naprawa kosztowała krocie. Jeśli by je uszkodził, to miałby do siebie pretensje, a nie do mnie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.12.2021 19:16
Sory, ale jakby mi jakaś franca porysowała auto na które długo odkładałam pierscioneczkami też bym się wkurzyła. Łatwo mówić że to nic takiego, jak się na to nie zapracowało. Swoją drogą strasznie dziecinna jesteś. Facet nie komplementuje mojej sukienki, no chyba padnę...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.12.2021 17:50
Facet kupil samochod o ktorym marzyl chce sie nim nacieszyc dba o niego widocznie musial sie napracowac by go miec Ty chcesz by ciagle zachwycal sie tylko toba twoimi ciuchami wygladem wyluzuj to dla ciebie wazne w jakiej kiecce pojdzisz Moze on ma juz dosyc skupiania sie na twoim wygladzie ubraniach itd Moze wystarczy ze ty sie na tym skupiasz
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.12.2021 12:49
Jakbym widziała swojego ojca...faceci mają obsesję na punkcie swojego auta w każdym wieku. Obawiam się, że twojemu facetowi to nie przejdzie nawet za 30 lat. Moja mama nie może nawet do sklepu pojechać autem mojego ojca, bo się boi że mu coś zarysuje i będzie wojna w domu, dlatego ma swoje i każdy jeździ swoim. Kiedy ona nie ma chwilowo auta, woli iść piechotą i taskać ciężkie siatki, niż jechać jego samochodem...ehh życie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.12.2021 10:39
A Ty zauwazasz chlopaka? Chwalisz go, ze cos fajnie zrobil? Czy tylko liczysz na pochwaly? Bo z listu nie wynika nic zlego jesli chodzi o zachowanie chlopaka. Normalna radosc, a Ty chcesz zeby tylko Ciebie komplementowal, a nie mial innych zainteresowan. Strasznie dziecinne.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie